Ja mam Lwówka dostępnego w kieleckim sklepie z piwami regionalnymi 'Aga' i knajpie Komitet, nie wiem jak w innych miastach :p nie jest zwrotna? To czemu ją dziś zwróciłem i byłem cięższy o 35gr? :p
Wersja do druku
Ja mam Lwówka dostępnego w kieleckim sklepie z piwami regionalnymi 'Aga' i knajpie Komitet, nie wiem jak w innych miastach :p nie jest zwrotna? To czemu ją dziś zwróciłem i byłem cięższy o 35gr? :p
Może spojrzeli na ciebie i im sie żal zrobiło?
No ja chciałem dać flaszkę od tego piwa przy zakupie nowej partii i pieron stwierdził, że tych nie przyjmują ( było to jakieś 2 miesiące temu, więc może się zmieniło coś ) ;)
Nie polecam 'normalnego' piwa litewskiego i holenderskich sikaczy z marketów. Przy ich sikaczach rodzime Pilsener i Argus to nektar i ambrozja. Zastanawiałem się czy nie są warzone na moczu holenderskich krów. ;)
Nie no, po prostu powiedziałem, że jestem Twoim kolegą, i dali mi te 35 gr, żebyś sobie pod mostem chociaż materac mógł położyć ;)
Ja tam lubię sobie czasem wypić jakiegoś portera czy stouta, ale nie latem. To zdecydowanie za ciężkie piwa na tę porę roku.Cytat:
Zamieszczone przez Czik
Kiedyś na potrzeby tego tematu przygotowałem specjalną mapkę. Najlepszy wybór w wawie ma sklepik Rodzinka Bis zaznaczony na tej mapce (czasem w gronie znajomych skrótowo określam go "raj" :mrgreen: ). Fortunę dostaniesz jeszcze na pewno w sklepie na Rudnickiego na Bielanach.Cytat:
Zamieszczone przez Czik
Widzę, że pan Jakubiak (twórca sukcesu Ciechana) uruchomił już produkcję w Lwówku. Muszę koniecznie napić się tego piwa :)
O Rodzince i Joli słyszałem. W Piotrze i Pawle zaopatruje się najczęściej. U Joli podobno zbyt drogo. Tak czy inaczej, super sprawa, dzięki :).
Piliście może złotego lecha? Nazywa się "Lech Pils" po prostu i jest jakiś inny od zwykłego zielonego. Znajomy próbował i podobno nic specjalnego.
Właśnie sączę nowonabytego Corneliusa Premium Lager. Lekko kwaśne, ale i słodkawe.W ogólę nie czuć goryczki. Niezły kolor, piana szybko znika. Piweczko to jest bardzo przystępne dla organizmu. Nie męczy, po prostu pije się jak soczek. Nabyłem w Planecie za 3,99 zł. Warto było , smakuje mi, chociaż wolę bardziej goryczkowe.
Wow, nawet nie pamiętam czy widziałem taki rodzaj Corneliusa. Ładnie się Sulimar rozwinął. Jeszcze rok temu znałem tylko świetnego Hefe Weizena ich produkcji, a od tej pory piłem Ale Ale, Greener Bio-Up, Baltic Porter i najbardziej udany z nowych - Honig Weizen. To jedyne piwo miodowe, do którego czasem wracam :)
Wczoraj zakupy w PiPie. Jakiś wynalazek w postaci Hefe Weizen z grejpfrutem w małych 0.33 buteleczkach, nazwa nie zapadła mi w pamięć - w sumie nic specjalnego.
Do domowej szafki przywiozłem za to Svyturys Ekstra Draught - litewski niepaster lany z beczki - i Faustus pszeniczne, czyli polska marka, a piwo rozlewane w Niemczech. Zobaczymy, co z nich będzie :).
Teraz w BlueCity są jakieś targi regionalnej, tradycyjnej żywności. Warto zwrócić uwagę na 2 stoiska. Na jednym sprzedają buteleczki kwasu chlebowego i podpiwku, a w zestawie z dwoma takimi buteleczkami można dostać fajny kufel. Drugie z nich to stoisko browaru Koreb. Wszystkie jego produkty ładne wystawione, można tam sobie wypić trochę w fajnym kufelku albo zakupić. Asortyment to wszystkie produkty Koreba, nic wyjątkowego - pytałem się sprzedawcy, czy Koreby z tego stoiska czymś się różnią od Korebów z innych sklepów (świeżość, pasteryzacja?) - niestety, to dokładnie to samo. I w niezbyt fajnej cenie, bo 5-6 zł. Czyli nie ma szału z tym stoiskiem :(.
Wróciłem z ekspedycji archeologicznej na Kaszubach gdzie przez miesiąc poiliśmy się tanim (1.80 zł) regionalnym piwem kaszubskim z browaru Amber o nazwie "Remus". Jak za taką cenę piwo to ambrozja. Polecam zdecydowanie w butelce, bo w puszce ma zdecydowanie inny smak.
Piłem Remusa tylko z puszki, ale naprawdę zacny. Chciałbym mieć go w spożywczaku w butelkach za 1,80 :).
Ogólnie to ostatnie trzy dni na wielce menelskim wyjeździe raczyliśmy się tanimi piwami rodem z tesco. Zwykłe najtańsze piwo TESCO nie jest złe, nawet zaskakująco przyjemnie wypijalne...
http://epuszki.pl/foto_p_polskie/099_p_small.jpg
Zwykły "Barley" też nie taki straszny. Gorzej z Barleyem Super Mocnym 9%... Bleaaah. Masakra. W ramach zakładu wypiłem całe duszkiem i chyba zostanie mi trwała uraza :D. Smakowało jak skarpetki w płynie, masakra.
http://epuszki.pl/foto_b_polskie/053_barley_small.jpghttp://epuszki.pl/foto_b_polskie/089_barley_small.jpg
Było jeszcze Tesco Strong Lager, którego się nie napiłem, i Rastiger, który był okropny :(.
http://epuszki.pl/foto_r_polskie/069_r_small.jpghttp://epuszki.pl/foto_t_polskie/101_t_small.jpg
Potem jeszcze w lokalnym sklepie nabyłem Staropolskie Mocne. Półtora litra 7% piwa za 5,80. Dlaczego miałem złudzenia, że to będzie dało się pić :D? Chociaż fakt, że jako tani sposób narąbania się to całkiem skuteczne.
http://www.browarstaropolski.pl/images/mocne1-5.png
Z ostatnich zakupów wypiłem oba i bez rewelacji. Svyturys Ekstra Draught to po prostu dobre piwo, ale nic specjalnego... Bardzo lekkie w smaku, jasny kolor a moc normalna... To chyba kwestia zawartości ryżu w składzie. Ale tłoczona butelka bardzo ładna :).
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:A...6jGfnLg3pr_sY=
No i jeszcze Faustus, który niezbyt mi podszedł, chociaż nie był zły... Po prostu poprawna pszenica :).
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:A...dd6RIgiXXwIoc=
W ciągu dwóch dni wypiłem : Faustusa, Corneliusa Honig Weizen i Hefe Weizen . Piwa dobre [ najlepszy z tej trójki ten pierwszy] aczkolwiek brakuje mi tej nutki goryczy którą tak lubię w piwach mimo że smak pszenicy mi bardzo smakuje [ ten miodowy trochę za słodki jak dla mnie ]. Nie znam się na gatunkach, ale czy istnieją jakieś pszenice właśnie takie goryczkowe ? Na wieczór kupiłem sobię starą dobrą perłę wiec mam troszkę goryczki ;]
Szczerze mówiąc to nie wiem, czy są jakieś goryczkowe pszeniczniaki, chociaż pewnie gdzieś na świecie są ;) Jednak domeną piwa pszenicznego jest raczej jego lekkość. Mimo, że pszenice mają bogaty smak - od nut cytrusowych po goździki - to jednak goryczki szukałbym raczej w dobrze chmielonych lagerach (jasnych piwach dolnej fermentacji) tj. Perła właśnie. Swoją drogą też jakoś niedawno piłem Perłę (Export) po długiej przerwie i wydała mi się nawet lepsza niż zwykle ;)
Eeee... Goryczkowa pszenica to jak lekki i orzeźwiający porter. Abstrakcja. Chociaż na twoim miejscu zakręciłbym się za piwami mieszanymi, tzn. z różnych zbóż z dodatkiem pszenicy, np. Warnijskie.
W sumie racja, panowie. Zadanie pszenicznych jest konkretne. Właśnie sobie piję Corneliusa Greenera [ nie ma chyba gorszej nazwy dla piwa i to jeszcze z dopiskiem gdzieś " bio - up " -.- brzmi jak greenpeace. ] Piwo mi smakuje, ma 6 % alk. , barwy przyzwoitej [ miedzianej jak myśle ] , piana szybko znika ale smak ma głęboki i goryczkowy z lekkim posmakiem karmelu.
PS> Pił może ktoś z was LACHA ? :D
Lach z Grybowa bodajże? Piłem raz parę ładnych miesięcy temu. Zapamiętałem tylko żeby już go nie kupować, bo byłem raczej zawiedziony.
Piwa z browaru Grybów staram się omijać szerokim łukiem.
No niezbyt to zacne.
Przeszedłem się dzisiaj do mojego zaufanego sklepu z regionalnymi piwami i moje wytrawne oko archeologa przykuło "Piwo Celtyckie" :D
http://kopyr.wordpress.com/2010/07/03/c ... z-witnicy/
Wieczorem nastąpi degustacja. Ciemnych piw raczej nie piję, więc będzie to dla mnie niejako nowość. Zobaczymy czy będzie tak samo chwytliwe w smaku jak i w nazwie.
jak dla mnie to było tak okropne piwo, że musiałem je przegryzać jakimś jedzeniem :P
Wzbudziłeś mój niepokój, ale trudno, mój kierunek wymaga ode mnie degustacji wszystkiego co ma procenty :geek:
No dobra miałeś rację. Jakbym pił Karmi :lol:
Czasem wuja mopek powie coś mądrego :lol:
Celtyckie jest średnie, z tego typu piw raczej wolę Noteckie Ciemne.
Ostatnio natomiast zasmakowałem w ale, tyle że cena mnie zabija - 10pln za butelkę 0.5:/ Ale czego się nie robi dla rozkoszy podniebienia:P
Nie mam jeszcze żadnej ulubionej marki, za mało degustowałem, żeby mieć jakąś wyrobioną opinię;) Więc może któryś z forumowiczów zna jakieś godne polecenia ale, możliwie niedrogie.
http://www.we-dwoje.pl/files/Image/a...oje_2_6272.jpg
Tak jak nie lubie wszelkiego rodzaju "soczków" tak Cooler mi strasznie posmakował :mrgreen:
A jak jest zimniutki to przy komputerze pije sie go w sam raz.
http://epuszki.pl/foto_l_polskie/065_luzer_small.jpg
To też nie było złe :lol:
Wczoraj miałem okazję spróbować takiego soczku. Jakiś austriacki browar, Pfitzer, pfizer czy jakoś tak. W każdym razie pijąc to cytrynowe piwo przypomniały mi się czasy dzieciństwa :lol:
Skosztowałem w końcu pierwszej Perły. Zacne piwko. Takiej zwartej piany jeszcze nie widziałem :)
Przecież Perłę to można w każdym sklepie kupić, nic specjalnego :D.
Chyba żartujesz, u mnie była przez jakiś czas Łomża, potem wyszła. Długo, długo nic a dziś wracając wesoły z uczelni patrzę i oczom nie wierzę - Perła Export! Zaopatrzyłem się nie w jedną i nie dwie sztuki, także jak o piątej rano będę banować, to weźcie na to poprawkę. Ty uważaj zwłaszcza, bo masz w zęba :PCytat:
Zamieszczone przez Czik
Hmm. To mi możesz zazdrościć, bo u mnie Perła jest praktycznie wszędzie, gdzie sprzedają jakieś piwa :P. W sumie to nie mam do Lublina daleko.
Swoją drogą, ciekawi mnie, dlaczego trochę na wschód, skąd do Lublina wcale nie jest bliżej niż ode mnie, da się kupić mniej popularne wyroby browaru Perła, a u mnie ich nie ma :roll:.
coler niedobry, przynajmniej moim zdaniem, taki jakiś dziwny posmak ma.
Właśnie raczę się Łomżą niepasteryzowaną wyborową - dobre, goryczkowe i przyjazne cenowo (kupuję za 1,99 + kaucja). A wczoraj Lipcowe Niepasteryzowane, też zacny trunek. Ogólnie to coraz częściej widuję takie "wynalazki" w sklepach u siebie w mieście, sprawy idą w dobrym kierunku.
Nie pamiętam, czy było?
http://wozik.com/wp-content/uploads/...n_Lubuskie.jpg
W każdym razie i tak piwo to przeszło ostatnio przemianę (na lepsze!). W tej chwili prowadzi u mnie w rankingu piw jasnych nawet przed Lwówkiem i Ciechanem Wybornym, zdecydowanie bardziej wyrazisty, chmielowy smak. Polecam !
Lubuskie to był dla mnie zawsze tani dodatek do czegoś lepszego na jakieś kulturalne spotkanie w miłym i spokojnym towarzystwie (czyt. libację). Było idealne na 4-5 piwo, gdy smak już jest nieco stępiony :mrgreen: Później jakoś rzadziej je widziałem w sklepach, a Kasztelan Niepasteryzowany okazał się jeszcze tańszy ;) Skoro piszesz, że się zmieniło na lepsze to muszę je znów sprawdzić :)
Ciekawostka: najlepszym polskim piwem wg maniaków piwa z zagranicy jest Żywiec Porter. Grand Imperial Portera chyba równie mocno chwalą, tylko że nie podoba się co niektórym że to nie imperial porter jak sugeruje nazwa, tylko porter bałtycki. W ogóle polskie baltic portery cieszą się dużym powodzeniem.
Piszesz tu o kategorii porterów jak rozumiem? Skąd te dane?
Nie piszę o kategorii Porterów, ogólnie najwyżej ocenianym ze wszystkich polskich piw jest Żywiec Porter.
Chodzi mi o oceny na stronie ratebeer.com - o ile mi wiadomo, największej i najstarszej stronie tego typu. Wiadomo, że są to tylko oceny użytkowników, ale jeśli ktoś w USA pije polskie piwa, to raczej siedzi w temacie dość głęboko :).
Swoją drogą, to w kategorii miodów pitnych najwyżej ocenianym ze wszystkich w ogóle jest polski półtorak "Jadwiga". Fajnie. Aż spróbuję.
Jeśli ktoś w USA pije polskie piwa, to pije takie jakie są u niego dostępne ;) Z tego co wiem to przynajmniej w Chicago nie ma problemu z dostaniem Żywca czy Tyskiego. Nie chodzi tu o to że mam coś przeciwko porterowi od Żywca - piłem go raz czy dwa w życiu i ani mi mnie nie odrzucał (jak niektórych kolegów nie przyzwyczajonych do tego rodzaju piw :D ), ani mnie nie zachwycał. Jeśli już opierać się na opiniach użytkowników w sprawie polskich piw, to polecam forum na browar.biz.
Poza tym trochę bez sensu jest porównywanie do siebie piw różnych rodzajów, z tego co wiem to w konkursach są zwykle różnego rodzaju kategorie np. tak jak tutaj http://www.chmielaki.pl/chmielaki2010/i ... &Itemid=10
Znam to forum, po prostu chciałem się przekonać, co o naszych specjałach sądzą piwosze z całego świata :).
A tam są kategorie, i nie było żadnego konkursu. Po prostu użytkownicy wystawiają piwom oceny, a skala oceniania jest taka sama dla wszystkich kategorii.
Aha, czyli tak jak na browar.biz, to już sobie wyjaśniliśmy wszystko :)
Trzy fajne promocje - Warki i Paulanera.
Promocja Warki to 5 piw i bardzo fajna słusznych rozmiarów szklanka "Profesjonalia 2010". Warki można przynieść na imprezę albo coś w ten deseń, a szklankę sobie zostawić :). Przyjemna cena, w marketach powinno być nawet 12 zł.
http://1.bp.blogspot.com/_DGQPVGvocE...0/IMG_6680.JPG
Pierwsza promocja Paulanera to limitowana edycja - litrowa puszka Paulanera Marcowego i litrowy kufel festynowy. Raczej mało praktyczne szkło do codziennego popijania, ale dla kolekcjonerów cenny kąsek. Nie wiem jak z dostępnością w marketach, ceny różne - słyszałem, że szło dostać i za dychę, ale teraz raczej od górnego zakresu kilkunastu złotych do dolnego zakresu dwudziestu - paru. Nie jest to fajna kwota jak za taką ilość piwa, ale kupiłbym, gdybym miał więcej funduszy.
Raczej muszę się zadowolić bardziej opłacalną promocją Oktoberfest - gdzie w zestawiku około 23 zł jest 5 Paulanerów (chociaż to zależy gdzie się kupuje, bo słyszałem że na stacjach BP dorzucają kufel do 4 zakupionych butelek tego piwa - ale tam jest drogo, więc i tak trzeba zapłacić tyle samo). Do tego półlitrowy kufel na 200-lecie Oktoberfestu.
A w Lidlach znowu pojawiają się pięciolitrowe kegi taniego pszeniczniaka, słyszałem że całkiem to niezłe. Pił ktoś?