Re: pytania początkujących
Trochę szukałem, ale nie mogłem znaleźć:
1) Co dokładnie dają cechy generała (dowodzenie, rycerskość itp.)
2) Czy wpływy dyplomaty wpływają tylko na przekupywanie, czy też na dyplomacje
3) Jak działa doświadczenie oddziałów, tzn. w jaki sposób się zwiększa (np. trzeba zabić określoną ilość jednostek) i co daje, bo miałem dwa oddziały billmenów z czego jeden o dwa poziomy wyższy od drugiego i w statystykach nie było różnicy
Re: pytania początkujących
Cytat:
Zamieszczone przez kuba868
Trochę szukałem, ale nie mogłem znaleźć:
1) Co dokładnie dają cechy generała (dowodzenie, rycerskość itp.)
2) Czy wpływy dyplomaty wpływają tylko na przekupywanie, czy też na dyplomacje
3) Jak działa doświadczenie oddziałów, tzn. w jaki sposób się zwiększa (np. trzeba zabić określoną ilość jednostek) i co daje, bo miałem dwa oddziały billmenów z czego jeden o dwa poziomy wyższy od drugiego i w statystykach nie było różnicy
1. Chyba wpływają na reputację frakcji (jak masz postrach, to mniejsze szanse na sojusz). A przede wszystkim:
*porządek publiczny w miastach (rycerskość lepsza),
*postrach zmniejsza morale we wrogiej armii,
*rycerskość podnosi morale w naszej armii.
No i chyba tyle.
2. Nie mam pojęcia :?
3. Zwiększa się poprzez zabijanie wrogów, ale ilu nie wiem. Najlepiej doświadczenie nabić gdy wroga armia ucieka. Co daje?
Właśnie większe statystyki do ataku i obrony (każdy poziom +1) i tym samym silniejsze jednostki w bitwie.
Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz1
Właśnie pokonałem 1 fale Mongołów (16 pełnych flag?!) i tu moje pytanie ile ich jest?
I kolejne pytanie: Gdzie pojawią się Tatarzy?
Jak masz "frakcja zniszczona" to już się raczej nie pojawią. A Tatarzy u mnie pojawili się w Bagdadzie i nie zajmując żadnych moich ziem szli aż pod Antiochię. Nawet gdy ich atakowałem, nie rozpoczęli oblężenia żadnego z moich miast, tylko szli dalej.
Re: pytania początkujących
Cytat:
Zamieszczone przez kuba868
Trochę szukałem, ale nie mogłem znaleźć:
1) Co dokładnie dają cechy generała (dowodzenie, rycerskość itp.)
2) Czy wpływy dyplomaty wpływają tylko na przekupywanie, czy też na dyplomacje
3) Jak działa doświadczenie oddziałów, tzn. w jaki sposób się zwiększa (np. trzeba zabić określoną ilość jednostek) i co daje, bo miałem dwa oddziały billmenów z czego jeden o dwa poziomy wyższy od drugiego i w statystykach nie było różnicy
1) Dowodzenie zwiększa morale armii i skuteczność umiejętności zwiększającej morale pobliskich jednostek. Rycerskość i strach zwiększają porządek w mieście, którego generał jest gubernatorem, rycerskość zwiększa też przyrost ludności. Rycerskość zwiększa morale armii, strach zmniejsza morale armii wroga. Lojalność zmniejsza szanse na zbuntowanie się generała. Pobożność odpowiada za odporność generała na działania wiedźm, heretyków i (przede wszystkim) inkwizytorów. Przyśpiesza proces nawracania (w osadzie, której generał jest gubernatorem). Jest też minus - duża pobożność to spora kara do porządku publicznego dla osad o małym procencie naszej religii. Tzn. gdy nasz generał jest gubernatorem, to jego pobożność i odsetek innych religii w osadzie zwiększają "nieporządki religijne".
2. Wpływ pomaga też w zwykłej dyplomacji* (np. dostaniesz więcej kasy za mapy). W przekupstwie nie zmniejsza ceny lecz zwiększa szanse na powodzenie.
3. Dostajemy doświadczenie za jednostki pokonane (złapane lub zabite) przez nasz oddział. Doświadczenie przede wszystkim zwiększa morale oddziału. Poza tym niektóre poziomy dają plus do statystyk. Jest to zdefiniowane w pliku z opisem jednostek, z reguły mamy +1 do ataku i obrony przy pierwszym szewronie (belce) danego rodzaju (brązowego, srebrnego i złotego) czyli za pierwszy, czwarty i siódmy poziom.
* właściwie to nie jestem tego pewny
Re: pytania początkujących
1) A jest jakaś określona liczba zabitych lub złapanych jednostek wymaganych do wyższego poziomu? Czy siła takiej jednostki ma znaczenie, tzn. czy trzeba zabić mniej opancerzonych mieczników niż milicji miejskiej by awansować?
2) Co daje autorytet
3) Co dają czystość, nieortodoksyjność, kwalifikacje i przemoc u kapłanów?
4) Czy można we własnej bitwie ustawić większe ulepszenie broni i pancerza niż +1 (brązowe). Gdy próbowałem nic się nie działo, tak jakby +1 było maksymalne.
5) Czy można we własnej bitwie ustawić dowódcę armii jako generała a nie kapitana (Chodzi o wygląd)
Re: pytania początkujących
Cytat:
Zamieszczone przez cshtq
Matisek rozpocząłem kampanię na nowo, bo przy poprzedniej rozgrywce zacząłem jechać na add_money :P Gra nie warta gry ;]
Na chwilę obecną ustawiłem sobie turę co 0,5 roku i bardziej skupiam uwagę na wschodzie. Opanowałem Iasi, idę na wilno, postaram się przechwycić Rygę. Na zachodzie katuję Wrocław i postaram się ogarnąć Szczecin. Na razie nie chce się pchać Niemcom do Magdeburga. Mam nadzieję, że tym razem będzie ok.
Dodatkowo wysłałem od razu dyplomatołka do Węgrów, by podpisać sojusz. Postaram się podpisać sojuza z Niemcami.
Co myślicie na ten temat?
ps. A propo moda, to jak ściągnę i zainstaluję to się odezwę.
Jakąś godzinę temu zacząłem sobie do próby grać Polską poziom: bardzo trudny (kampania)-średni(bitwy, bo rozgrywam automatycznie).
Armię z Krakowa (całą) wysłałem na Wrocław, a armię z północy na Toruń. W 2 turze miałem obie prowincje zajęte. W Haliczu rozwiązałem chłopów i zacząłem rekrutować lepsze jednostki.
Armią z Torunia próbowałem później zająć Rygę, ale że gram bitwy automatyczne, nie udało się.
Co zrobiłem?
Przede wszystkim postarałem się o sojusz z Węgrami (dopłacili mi 3000) i Niemcami (dopłacili mi ponad 1000), później ruszyłem dyplomatom do Rzymu.
W Krakowie zostały tylko 3 odziały milicji, w Haliczu sam generał i ciągle szkoliłem spieszną szlachtę polską (tylko ich i tylko po to, by móc bronić się przed ew. atakiem Rusków). W Toruniu zostawiłem samych chłopów, a całą armię (ponad pół flagi jakiejś zbieraniny) dałem do Wrocławia. W Toruniu wybudowałem port i konstruktor balist, po czym zrekrutowałem trochę armii, 1 balistę i 2 statki (około 13 jednostek). Wrzuciłem wojsko na statki i podpłynąłem pod Arhus. W tym samym czasie podpisałem sojusz z papą. W następnej turze zająłem (bez oblężenia, bo miałem balisty) Arhus, splądrowałem go i wyburzyłem budynki (oprócz kościoła). Wrzuciłem armię z powrotem na statek i 2 tury później miałem już Hamburg. Dania przestała istnieć, a z papieżem miałem stosunki doskonałe, bo oddałem mu obie zdobyte prowincje w prezencie.
Ruszyłem armią na Szczecin i teraz mam Kraków, Halicz, Toruń, Wrocław i Szczecin. Sojusz z Niemcami i Węgrami. Dania zniszczona.
Re: pytania początkujących
Cytat:
Zamieszczone przez kuba868
1) A jest jakaś określona liczba zabitych lub złapanych jednostek wymaganych do wyższego poziomu? Czy siła takiej jednostki ma znaczenie, tzn. czy trzeba zabić mniej opancerzonych mieczników niż milicji miejskiej by awansować?
2) Co daje autorytet
3) Co dają czystość, nieortodoksyjność, kwalifikacje i przemoc u kapłanów?
4) Czy można we własnej bitwie ustawić większe ulepszenie broni i pancerza niż +1 (brązowe). Gdy próbowałem nic się nie działo, tak jakby +1 było maksymalne.
5) Czy można we własnej bitwie ustawić dowódcę armii jako generała a nie kapitana (Chodzi o wygląd)
1) Proponuję sprawdzić - weź parę oddziałów elitarnych i raz powalcz sobie (we własnej bitwie) z masą chłopów, raz z włócznikami, milicją. Podziel się potem wynikami ;)
2) Zmniejsza szanse na buntowanie się Twoich armii (i osad chyba).
3) Nie wiem.
4) Broń może być nieulepszona lub ulepszona na +1. Pancerz różnie - zależnie od jednostki. Przeważnie można pancerz ulepszyć do +3.
5) Nie da się.
Cytat:
Zamieszczone przez Matisek
poziom: bardzo trudny (kampania)-średni(bitwy, bo rozgrywam automatycznie)
Wynik bitwy automatycznej zależy od poziomu trudności kampanii a nie bitwy (wbrew pozorom).
Re: pytania początkujących
wątpię Errichto, bo na bitwach łatwych większość bitew przy stosunku armii 1:1 się wygrywa, a przy poziomie b. trudnym najczęściej przegrywa i to bardzo wysoko.
Kontynuując jeszcze moją wcześniejszą wypowiedź, chciałem dodać (bo wcześniej nie zdążyłem), że nie warto na początku zajmować tylu prowincji ile się da, tylko określić potencjalnych wrogów, cele jakie chce się osiągnąć i powoli do nich dążyć. Zajmując wszystkie rebelie wokół:
*prowokujemy sąsiadów do ataku,
*większa (i bliżej) granica z sąsiadami, przez co jesteśmy narażeni na atak,
*trudniej się bronić (a jeszcze trudniej atakować) mając 10 prowincji niż gdy mamy ich 4.
Grając Polską naszymi potencjalnymi wrogami są: Ruś, Węgry, Niemcy, Dania.
Ruś jest daleko, dlatego nam nie zagrozi i lepiej dać jej pozajmować rebelie na wschodzie, niż się do niej zbliżać. Czym bliżej będziemy Rusi, tym szybciej nas zaatakują.
Węgry nie są agresywni, więc warto postarać się o sojusz i nie pchać się na południe, wtedy będziemy mieli spokój z ich strony przez pewien czas.
Z Niemcami wojna jest nieunikniona, ale często wystawiają dużo armii, za to bardzo słabej. Może na bitwach automatycznych nie, ale na pewno w bitwach ręcznych konnica polska powybija Niemców swoimi strzałami. Z początku Praga ma duży garnizon, więc lepiej nie tracić na nią armii, zamiast tego można umieścić ją (armię) we Wrocławiu i być przygotowanym na atak ze strony Niemców. Garnizon złożony z 9 jednostek powinien odstraszyć z Cesarstwo początku gry.
Nie ma sensu się też pchać na Szczecin i Magdeburg, bo to pewna wojna z Danią (i szybszy atak Niemców), a Dania jest bardzo silna.
Właśnie dlatego warto zniszczyć ją, gdy jest jeszcze słabo rozwinięta. Duńczycy nie będą spodziewali się desantu z naszej strony, więc nie będą robili na razie żadnej floty. A to daje nam przewagę. Robimy balisty i trochę wojska i czekamy aż w Arhus lub Hamburgu będzie mało wojska. Wtedy szybki atak i po sprawie. Bez stolicy Dania nie jest już taka silna.
Jak zniszczymy Danię (albo mocno ją osłabimy) wtedy możemy spokojnie przygotować się do wojny z Niemcami. Ruś jeszcze daleko, Węgrom nie w głowie teraz zdrada. Na wszelki wypadek w Haliczu robimy spory garnizon i budujemy wieże obserwacyjne na granicach.
Re: pytania początkujących
Jednak obstawiam przy swoim.
Dopiero co zrobiłem mały test. Atakowałem York armią Rufusa na poziomach e/e, e/vh, vh/e i vh/vh (po 2-3 razy). Na łatwym poziomie kampanii były zwycięstwa kosztem 80-130 (na 580) wojaków. Na bardzo trudnym w najlepszym wypadku niecałe 140 padło (zwycięstwo). Zdarzały się też porażki.
Nie było większych różnic dla różnych poziomów bitwy jeśli poziom kampanii był taki sam.
Re: pytania początkujących
Cytat:
Zamieszczone przez Errichto
1) Proponuję sprawdzić - weź parę oddziałów elitarnych i raz powalcz sobie (we własnej bitwie) z masą chłopów, raz z włócznikami, milicją. Podziel się potem wynikami ;)
Sprawdziłem. Stoczyłem parę bitew i oto co mi wyszło:
Opancerzeni miecznicy vs. chłopi
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....P ozostało (Nie biorąc pod uwagę wyleczonych)
0....................................3...........1 29........38...............118
1....................................10..........2 17.......53................110
0....................................26..........2 30.......25.................94
1....................................24..........3 79.......56.................97
1....................................28..........4 50.......29.................92
1....................................12..........2 53.......36.................108
1....................................23..........1 84.......80.................97
Można wywnioskować, że za 1 poziom jest ok. 260 zabitych/schwytanych chłopów, co zgadza się z następną walką. Straty były raczej nieduże, więc nie powinny mieć większego wpływu
Templariusze vs. chłopi
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....P ozostało (Nie biorąc pod uwagę wyleczonych)
4...................................22...........7 05........298.............59
Tutaj templariusze prawdopodobnie zdobyliby tylko 3 belki, gdyby nie strata 1/4 oddziału
Ostatnia walka:
Templariusze vs. Spieszeni rycerze możnowładcy
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....P ozostało (Nie biorąc pod uwagę wyleczonych)
2...................................58..........19 7.........44...............23
Z tego niewiele można wywnioskować, ponieważ druga belka może wynikać zarówno z siły wroga (więcej "doświadczenia" za jednego) jak i z dużych strat, jednak po zakończeniu bitwy, włączając wyleczone jednostki statystyki wyglądają tak:
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....W yleczeni.....Pozostało (Biorąc pod uwagę wyleczonych)
1...................................58...........1 97........44...............9.................32
Tutaj widać, że straty oddziału mają znaczenie
Podsumowanie:
Przybliżona ilość chłopów potrzebnych do poziomu - 260
Im więcej strat, tym wyższy poziom, po wyleczeniu/przeszkoleniu jednostka może stracić kilka poziomów
Alternatywne wyjaśnienie:
System doświadczenia jest bardziej skomplikowany i nie jest kwestią jedynie x zabitych na jednostkę (lub coś podobnego). Za tą teorią przemawiają statystyki trzeciego od góry oddziału w pierwszej bitwie
Re: pytania początkujących
Moja teza:
Każdy oddział ma swój licznik pokonanych (zabitych lub złapanych) jednostek. Liczba ta jest dzielona przez liczebność oddziału. Wychodzi coś w stylu 0.6, 1.3, 7.9. I są jakieś progi na kolejne poziomy expa, np. 2.5, 5.0, 7.5, 10.0, ... ale możliwe, że jest to minimalnie bardziej skomplikowane, np. 2.0, 5.0, 9.0, 14.0, ... (różnice: 2,3,4,5,...) lub coś w ten deseń. Doszkalanie nie zmienia licznika zabitych, ale zwiększa liczebność oddziału czyli zmniejsza nasz współczynnik odpowiadający za poziom expa. Co do tego trzeciego oddziału od góry, to strzelam, że było dużo uleczonych i ostatecznie miał niemal pełny stan osobowy. Wtedy chyba wszystko by pasowało.