Alda
Spojrzała na Aurelię gniewnym wzrokiem, w którym widać było już bitewny żar... Zatoczyła młyńca i schowała miecz do pochwy, odwracając się i odjeżdżając kawałek od reszty.
Wersja do druku
Alda
Spojrzała na Aurelię gniewnym wzrokiem, w którym widać było już bitewny żar... Zatoczyła młyńca i schowała miecz do pochwy, odwracając się i odjeżdżając kawałek od reszty.
Morghar
I wkurwiła się tak na nią tylko dlatego, że chciała być dziwką? Mehehe, co to się dzieje... To nie ładna łania, tylko jeleń na rykowisku...
Aurelia
Natychmiast podjechała do niej i objęła jej nogę jako że tylko to mogła zrobić z racji na dysproporcję wierzchowców - Dziękuję Ci,dziękuję!Kocham Cię Aldo i nie chcę patrzeć na Twoje rany i cierpienie! - wyszeptała rozgorączkowana
Alda
Też ci dziękuję, za to że nie mogłam rozwiązać sprawy honoru. Za to, że obraziła moją matkę a ja nic nie mogłam zrobić - odszepnęła nerwowo.
Aurelia
Rozpłakała się na te słowa,kryjąc twarz w ramionach bowiem wiedziała że jej ukochana ma wiele racji ale nie potrafiła na to nie zareagować.....
Alda
Już dobrze, nie płacz kochanie - rzekła pochylając się w siodle i kładąc dłoń na policzku Aurelii.
Aurelia
Nie przestając płakać wydukała - Przepraszam skarbie,masz rację,ale nie potrafiłam inaczej.....
Alda
Cśśś, nic się nie stało, nie przepraszaj - odparła głaszcząc ją po głowie. To za tą cholerną troskę cię tak kocham...
Aurelia
Nie zapomnę jej tego najdroższa,przysięgam Ci!A następnym razem może się ze mną na łuki spróbować! - powiedziała wściekła na Reginę zaciskając mocno ręce na dłoni Aldy,nie mogła jej darować że posunęła się w obelgach tak daleko i zmusiła je obie do czegoś takiego....
Alda
Nic już nie mów, pomyśl o masażu - szepnęła puszczając jej oczko. A z tą kurwą sama się rozprawię, nie będziesz ryzykować dla mnie.