-
Haakon:
To może zrobimy tak, że ja z Veroniką pójdę po te materiały. Nie wiadomo ile nam zejdzie to szukanie tego więc może i warto pójść wcześniej, a jeśli wrócimy wcześniej to spotkajmy się w pałacu? Jeśli nie to poczekamy na was niedaleko chaty Ageery.
-
Mehir
Popijawa przede wszystkim.
-
Techniczny
Plan z postu 830 realizujecie czy jakieś zmiany?
I tak na kozaka przez Zewnętrzne Miasto ?
-
Techniczny:
Bez zmian. Od królowej chcemy by rozpoznała charakter pisma z kartki przy prezencie, jeśli go zna. Druid nie będzie się pytał o sprzeczności, powiadomi Ją tylko o tym jak zginął Amboul. I spyta się czy zna takiego maga lub kapłana, który mógłby taką bestię przyzwać. Wczesniej próbujemy zgarnąć Hasana, by dowiedzieć się co udało się mu osiągnąć i zaznajomić go z tym co się stało podczas Jego nieobecności.
Przez Zewnętrzne Miasto później niestety na kozaka, druid nie będzie się kłócił z bratem krwi...
-
W pełni uzbrojeni ruszyliście do dzielnicy biedoty w Zewnętrznym Mieście wcześniej na bazarze Mag zakupił wszystko co potrzebował.
Czarni z dzielnicy biedoty patrzą na was nieufnie z ciekawością i wrogością nawet, ale nie atakują tu tam w tłumie są akolici Jullaha. Docieracie do domu Ageery zaklinacza, i głównego kapłana kultu Jullaha na ile ustalił Hasan. To dość skromny dom, stary Ageera wyszedł zapraszam rzekł.
W chacie są dwa białe ogromne goryle strażnicy i kilka pawianów.
Co Was obcych tu sprowadza, zabiliście 8 ludzi w świątyni, zamierzacie wynagrodzić to ich rodzinom? lub może uczyni to królowa?
-
Veronika
Wojna na około, a ten, że ośmiu kmieci zabiliśmy... - powiedziała chicho dziewczyna odgarniając grzywkę z czoła.
-
Kielon
Wiem, że życia nie zwróci wypchany złotem mieszek, ale 400 orenów powinno pomóc rodzinom tych nieszczęśników przetrwać najcięższe chwile po stracie bliskich
Techniczny
Po 50 orenów za głowę chyba starczy, zostało 2950
-
Techniczny
Dziś nie ma mnie od 13 do gdzieś tak 17, więc jakby akcja poleciała grajcie beze mnie.
-
Ageera
Nikt nie dba o tych biedaków, jeno kult Jullaha. Dbał też generał Amboula, za co lud go wielbił jak i żołnierze z armii Kush. Ale ktoś go zabił, próbuję dociec kto to uczynił.
Dzięki za datek na ich rodziny.
O czym chcieliście ze mną rozmawiać po tym jak niedawno chcieliście mnie zabić? Pomagacie królowej, ale jednak chyba nie ona kazała zabić Amboula, nie byłaby aż tak głupia. Ale pewności nei mam, ona czasem kieruje się kaprysem i jednak mogła go zgładzić.
Techniczny
Ceny zakupów bierzcie z cennika, w razie problemów ustalimy co i jak.
-
Haakon:
Cóż... Chcielibyśmy porozmawiać o paru kwestiach kapłanie. Może zacznijmy od tego - powiedział i pokazał mu wyrwaną głowę Isterina, widać na niej krew i ślady potężnych szponów.
Jak widzisz nasz były towarzysz zginął z ręki demona czy nieumarłego. Głowa została wyrwana z ciała, a szpony wskazują na którąś z tych bestii. I teraz pytanie: co nam o tym możesz opowiedzieć? Wiesz, kto mógłby coś takiego uczynić? Z tym oto prezentem dostaliśmy również tą kartkę - powiedział i przekazał mu list od tajemniczego zabójcy.