-
Charles de Tournemire
Wszystkie brudne szmaty przez rękawice ułożył na piasku z dala od jeziora wraz z igłą i przykrył ziemią, by nie porwał ich wiatr, po czym bardzo ostrożnie zdjął rękawice, najpierw jedną drugą zdejmując, a drugą przez czystą szmatę na twarzy i rzucił to na ziemie. Je również przykrył piaskiem po czym odparł do konstabla - Skończone. Kilka dni to potrwa aż się wszystko zasklepi, więc nie zdejmuj Panie tego bandażu, ani nie zedrzyj szwów - po czym powoli zaczął zmierzać w kierunku swego wierzchowca.
-
Katarina (polski)
Rozsiadła się okrakiem na pasie rycerza. Zwinnym ruchem rozwiązała swój warkocz i rozpuściła włosy. Zdjęła również swoją koszule i schyliła się na tyle by delikatnie dotknąć swoimi piersiami ciała mężczyzny. Gdy tylko je poczuła dostrzegła ledwie zauważalny ruch bioder. Zbliżyła swoje usta ku jego. Czuła jego równy głęboki oddech na swoich ustach. Uśmiechnęła się... Wstyd i zażenowanie już dawno gdzieś prysły a ich miejsce zajęła pewność siebie i odwaga, w której dało się wyczuć ogromne podniecenie. Poczuła jak jej uda wilgotnieją a na plecach zaczęły gromadzić się krople potu, które powoli spływały po jej ciele, dając równie silne doznania...
przechyliła usta do jego ucha i wyszeptała..... Jestem Twoja......
-
Spytko po polsku
I jam Twój jest wyszeptał. Dzięki Jego pieszczotom i swemu podnieceniu nie poczuła nawet zbyt wielkiego bólu, gdy utraciła wiano. Spytko dał Katarinie rozkosz samemu też jej doświadczając, gdy w namiocie stworzyli sobie odrobinę Raju.
-
Katarina(polski)
Opadła na ramię Spytka. Starała się by nie widział łez na jej twarzy, ale to były raczej łzy szczęścia. A ból który przez niewielką chwile poczuła był nawet dość przyjemny. Chciała zasnąć, wtulona w lubego lecz emocje wzięły górę. Panie, badania nie skończyłeś, jeszcze druga noga została. powiedziała rezolutnie.
-
Spytko po polsku
Pocałował Ją czule Już badam. Powtórzył pieszczoty na drugiej nodze nie zatrzymując się jednak na udzie...
-
Katarina
Położyła się wygodnie na plecach starając się by i jemu było wygodnie. Gdy czuła jego wargi coraz bliżej swojej intymności, zaczęła głaskać i masować go po włosach. Jej biodra same zaczęły się kołysać tym bardziej, że podsunął swoje dłonie pod jej pośladki....
Techniczny
Redsów mam dość sporo. Jutro wolny dzień. Jeśli Mg tego nie przerwie to Możemy tak do wieczora xD
-
Spytko
Kontynuował swe pieszczoty, chcąc zaprowadzić kochankę po raz drugi na sam szczyt rozkoszy. Oby długo nie zapomniała i tęskniła za tym wielce.
-
Katarina
Doznania jakie do tej pory przeżywała były jej do tej pory nieznane. Ale instynktownie wiedziała jak się zachować. Nie zważała na to co powinna była w danej chwili robić, albo co było na miejscu albo i nie. To nie miało żadnego znaczenia czy koś mógłby być zgorszony czy zniesmaczony. Jej ręce, ciało, rozum, same zaczęły szukać coraz większych doznań i rozkoszy. W tej chwili wojna, wróg, zdrada księcia nie istniały. Liczył się tylko On.. Rycerz, który uczynił z niej kobietę i jego usta.
Usta, które doprowadziły ją do tak wielkiej rozkoszy, że zapomniała o całym świecie. Chciała by czas się zatrzymał, by ta chwila trwała wiecznie....
-
Tomasz
Rozkulbaczył Groma, obserwując okolicę i patrząc na konstabla nieco z boku czy aby nie przejawia objawów szaleństwa czy udaru, jego zachowanie było nieco dziwne porzucił misję Wielkiego Mistrza dla zemsty.
Gdzie też przepadli Spytko i Katarina, lepiej by ona z nim przebywała niźli ze mną. Wszak jestem nieczysty jako muzułmanie mówią o trędowatych.
-
Spytko po polsku
Czas płynął jednak nieubłagalnie do przodu. Spytko, choć początkowo stracił całkowicie jego poczucie, przypomniał sobie o nim tuląc Katarinę. Z chęcią bym Luba został dłużej, ale niebawem czas będzie ruszać dalej.