Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
Jakich praw i wolności? To homosie mają swoje własne prawa? "
Nie mają oddzielnych praw ale maja takie same jak normalni ludzie(m.in. tworzenie manifestacji). Wolność posiada każdy bez względu na orientacje seksualną(sytuacja w Polsce). Twoje poglądy są dla mnie co najmniej dziwne. Najlepiej jakby "homosie"(śmieszny skrót") byli zamykani w domach i nie pokazywali się publicznie :lol:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Fakt, jestem przykładem nietolerancji, ale nie ma co się dziwić, jak już od dziecka byłem negatywnie nastawiony do "pedałów". Tu szczególne znaczenie miała szkoła, gdzie było intensywne napiętnowanie homosów.
Jeśli już pojawił się temat skąd bierze się nienawiść/strach/nietolerancja wobec osób homoseksualnych, to zastanawia mnie, które środowisko uważacie za przeważające?
Moim zdaniem rodzina jest takim środowikiem, a w szczególności rodziny z dużym "przywiązaniem" do religii. To tam dostajesz pierwsze lekcje konwenansów, tradycji, religii, a każde mówi o naturalnej potrzebie wiązania się osobą przeciwnej płci, założenia rodziny, a homo traktuje się jak chorobę, jak mówiła moja matka: "biedni ludzie, z których nie wolno się śmiać"
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Marku
Cytat:
Jeśli już pojawił się temat skąd bierze się nienawiść/strach/nietolerancja wobec osób homoseksualnych, to zastanawia mnie, które środowisko uważacie za przeważające?
Moim zdaniem rodzina jest takim środowikiem, a w szczególności rodziny z dużym "przywiązaniem" do religii. To tam dostajesz pierwsze lekcje konwenansów, tradycji, religii, a każde mówi o naturalnej potrzebie wiązania się osobą przeciwnej płci, założenia rodziny, a homo traktuje się jak chorobę, jak mówiła moja matka: "biedni ludzie, z których nie wolno się śmiać"
Przecież to jest jasne :) Rodzina to miejsce, które przez pierwszy etap rozwoju dziecka ma największy wpływ na kształtowanie jego świadomości i poglądów ( na kolejnym miejscu jest szkoła i rówieśnicy ). I teraz tutaj pojawia się problem, bo jeżeli przykładowa rodzina jest rodziną wyznającą jakiś rodzaj ideologii, np. religię, to dzizecko przez wiele lat, dopóki nie zacznie stykać się z innymi środowiskami, nie potrafi postrzegać świata w sposób inny, niż ten który wyniosło z domu. To jest pewne ograniczenie na percepcję. Dziecko wychowane w duchu, nazwijmy to - agryswnego katolicyzmu, widząc homoseksualistę traktuje go jak odmieńca. To nie jest wina dziecka, bo ono inaczej postępować po prostu nie może, tylko rodziców.
Potem proces jest najczęściej powielany i umacniany na poziomie wczesnej szkoły. Dziecko trafia do środowiska, które w większości zostało wychowane tak jak ono. Nawet jeżeli zdaży sie osobnik o nieco innym profilu, to w obawie przed izolacją ( a pamiętajmy, że w młodym wieku dzieci reagują różnie na osoby które uznają za 'inne' od siebie ), zaczyna się dostosowywać, bo presja jest zbyt silna. W taki sposób funkcjonuje kreowanie religijnego społeczeństwa. Nawet jeżeli religia sama w sobie nie głosi poglądów agresywnych, to trzeba pamiętać, że jej założenia sa odbierane i przetwarzane przez zykłych ludzi, którzy mogą w dowolnym miejscu coś dodać, coś ująć, i tak oto otworzy się patologia w całej swojej okazałości.
Potem mamy ludzi takich jak pampa, który deklaruje się jako katolik, mając przy tym avatar nawołujący do agresji wobec drugiego człowieka, traktujący homosiów jak zwyrodnialców, emanujący agresją. To jest wręcz idealny przykład do czego może prowadzić absurdalne wychowanie, bo przeciez on tego wszystkiego nie wymyślił na potrzebę chwili.
Tak na boku, niektórzy dziwią się, że państwo i różne organizacje pozarządowe naciskają, aby istniały mechanizmy pozwalające na ingerencję w wychowanie dzieci i młodzieży. To jest naturalna kolej rzeczy. Zarówno w interesie społeczeństwa jak i władz państwowych jest zwalczanie objawów patologii, które niszczą wszystko od środka. Skąd kampania na rzecz oddawania dzieci do żłobków, wcześniejsze przedszkola, itd? To oczywiście daje pole to snucia teorii spiskowych, ale w gruncie rzeczy jest, jakby to powiedzial Elrond - obiektywną koniecznością :)
Ale to zupełnie inny temat.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Tu się z Tobą nie zgodzę Witia. Przez dłuuuugi czas byłem nie wierzący dopiero tak koło 2010 zacząłem się nawracać i sam dochodzić do różnych wniosków więc jak widać po moim przykładzie to nie musi być kwestia wychowania ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Tylko Pampa dwie sprawy, przed dwoma laty (i wczesniej) to ty okres buntu przechodziles, wiec powrót do Jezuska nadal lapie sie w to w czym Cie wychowano. Druga sprawa to to, ze nie musisz byc wierzacym, ale pewne idieologie zwiazenie z religia zostaly mocno wtloczone w dziecinstwie i warunkuja Twoje postępowanie;) chocby stosunek d homoseksualistow.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Ale chodzi o to że u mnie w rodzinie matka nie wierzy a jest po rozwodze z ojcem już bardzo długo więc jeśli chodzi o religijne wychowanie to takiego nie było.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Tylko Pampa dwie sprawy, przed dwoma laty (i wczesniej) to ty okres buntu przechodziles, wiec powrót do Jezuska nadal lapie sie w to w czym Cie wychowano. Druga sprawa to to, ze nie musisz byc wierzacym, ale pewne idieologie zwiazenie z religia zostaly mocno wtloczone w dziecinstwie i warunkuja Twoje postępowanie;) chocby stosunek d homoseksualistow.
Naprawdę czy trzeba być osobą wierzącą, żeby być przeciwnikiem rozdawnictwa przywilejów homoseksualistom? Jestem z Łodzi, chyba najbardziej zlaicyzowanego dużego miasta w Polsce i znam mnóstwo ludzi, wychowanych bez religii, religijnie indyferentnych jak i otwarcie niewierzących lub antyklerykalnych, którzy mimo to mają konserwatywne poglądy zwłaszcza jeśli chodzi o przywileje dla homoseksualistów.
Także jak dla mnie pogląd, który właśnie przedstawiłeś = typowe stereotypowe myślenie.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
przywileje dla homoseksualistów..? a mi się wydawało, że np. możliwość zawarcia związku to po prostu zrównanie praw z innymi obywatelami...
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Tak a niedługo będziemy zawierać związki z poduszkami, jabłkami i z czym kto chce :roll:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
przywileje dla homoseksualistów..? a mi się wydawało, że np. możliwość zawarcia związku to po prostu zrównanie praw z innymi obywatelami...
Na razie szlachetny glaco konkubinaty z par heteroseksualnych nie mają pełnych praw, nie mówiąc o związkach partnerskich par heteroseksualnych, więc co chcesz wyrównywać? Wasi wybrani posłowie nie chcą nad tym debatować, bo ....Warto czasami włączyć Tusk Network Vision 24 (TVN 24)