Vira
Przyglądała się tylko rozmowie, irytował ją ten czarny łachmaniarz, który miał się za mędrca.
Wersja do druku
Vira
Przyglądała się tylko rozmowie, irytował ją ten czarny łachmaniarz, który miał się za mędrca.
Angus:
Nie jesteśmy wrogami. Nic nie mam do Ciebie, czy Twego kultu, sam jestem kapłanem podobnego bóstwa. Więc może moglibyśmy zostać sojusznikami w sprawie znalezienia i ukarania prawdziwego mordercy Amboula. Podejrzewam że uczynił to ten potężny mag ze Wschodu.
Kielon
Nie ma co się czarować pięknymi słówkami. Nam zależy na ocaleniu Tanady i Jej łasce, tobie Ageerze teraz też jest to na rękę. Tak więc masz kogoś kto może się dowiedzieć kto zaprosił tego maga i jakieś rady jak owego maga jak i mocodawcę odesłać w zaświaty? Mówiąc wprost pomóżmy Sobie nawzajem hehe tu w pełni poparł słowa druida
Haakon:
Zapewne to on, Angusie. Trzeba jeszcze sprawdzić czy sama królowa nie ma jakiś podejrzanych kapłanów i magów na swe usługi w pałacu. Jeśli tam nic nie ma a my przeżyjemy dzisiejszą noc to trzeba zacząć poszukiwania tego maga.
Angus:
Do nocy to jeszcze sporo dnia zostało. Proponuję zacząć go wcześniej szukać.
Techniczny:
Z moich wyliczeń wynika że obecnie jest koło godziny 15:00
Jak mam zaufać obcym jacy niedawno mnie niemalże zabili? Ale macie nieco racji, trzeba znaleźć prawdziwego zabójce Amboula a raczej tego kto za tym stoi.
Jak sobie wyobrażacie nasza współpracę?
Techniczny
Tak mamy około 15.
Haakon:
Możnaby i wcześniej ale nie od razu. Muszę przygotować wam to oświetlenie na noc jeszcze, a wolałbym to przed poszukiwaniem go już zrobić. Nie chce czasami skończyć bez światła wracając w nocy przez Meroe z myślą, że to bydle chce mi urwać głowę. Przygotowania tych zabawek zajmą mi pół godziny gdzieś tak myślę.
A jak zaufać? Po prostu nas sprawdź. A co do tego pioruna to przyjmij moje najszczersze przeprosiny, to ja miałem za zadanie strzeleniem nim w Ciebie - mag poczuł się trochę głupio przez tą całą sytuacje.
Kielon
Ot My lejemy po ryjach, Ty Ageerze ewentualnie Nas wspomożesz, taka to współpraca hehe i wszyscy będą zadowoleni, morderca poniesie karę, królowa utrzyma tron
Vira
W myslach - och najszczersze przeprosiny, zaraz się rozpłaczę z tego wzruszenia ehhh... Zasłużył sobie dziad na to, a ten go jeszcze przeprasza, widać że mag, durnie, jeden w drugiego.
Angus:
Zaatakowaliśmy Cię tylko dlatego, że podniosłeś rękę na królową. Gdybyśmy chcieli Cię wtedy ubić, to byśmy się upewnili iż nie żyjesz. Zważ na to, że mogliśmy Ją uratować czyniąc rzeź wśród Twego ludu. Co do współpracy, powiadom nas jak ktoś z Zewnętrznego Miasta zauważy gdziekolwiek tego maga, lub jeśli dowiesz się kto po niego posłał. Poza tym, kto po królowej ma największe prawa do tronu?