Niech jeszcze ktoś powie Antoniemu, że Sikorsky to rusek z pochodzenia. To dopiero jest spisek
Wersja do druku
Niech jeszcze ktoś powie Antoniemu, że Sikorsky to rusek z pochodzenia. To dopiero jest spisek
@ Zresztą już widzę, jak amerykańska marynarka będzie się pchała na Bałtyk podczas wojny. @
A byś się zdziwił. Oczywiście w określonych sytuacjach, ale zawsze. Duże jednostki mają wbrew pozorom sporą przeżywalność na polu walki, znacznie większą niż wszelka drobnica.
@ ciekaw jestem w jaki sposób te "super" wyrzutnie plot dadzą radę powystrzelać Rosjan w powietrzu, jak padną linię obronne z racji braku tam sprzętu @
Patrz wojna Jom Kippur (1973), gdzie silna egipska obrona OPL praktycznie uniemożliwiała działania izraelskiego lotnictwa nad polem walki i drogę lotnictwu niejako torowały (jeśli można to tak określić) oddziały lądowe.
@ Wy serio uważacie, że Rosja ma aż tak przewagę, że zmiotła by nas w przeciągu miesiąca? @
Nie dziw się. To zapewne kwestia takich czy innych kompleksów. Bardzo wiele rzeczy w Polsce dzieje się z powodu kompleksów. Przeświadczenie o "Polsce w ruinie" (z czego zapewne bierze się opinia o impotencji naszej armii) to też kwestia kompleksów... Dużo byłoby o tym pisać - w sumie spora część dyskusji w tym temacie się do tego sprowadza bo PiS te nasze kompleksy skutecznie wykorzystuje.
@ Niech jeszcze ktoś powie Antoniemu, że Sikorsky to rusek z pochodzenia. To dopiero jest spisek@
Ja bym się już niczemu nie dziwił. Ironizujesz Presidente, ale gdyby tak było rzeczywiście to nie byłbym specjalnie zaskoczony.
Swoją drogą zastanawiam się ile trzeba by w końcu ktoś zauważył to szaleństwo? Notowania PiS - ciągle wysokie. Prezydent Duda - cały czas się podoba, nawet bardziej niż rząd czy partia. A afera za aferą, wpadka za wpadką, przykłady indolencji gonią przykłady hipokryzji a te zachłanności i nepotyzmu. Przecież każda inna partia już dawno by leciała w sondażach na łeb i na szyję. No to jak to się dzieje?
Łapię się na tym, że gdy kiedyś czytałem o Niemczech w okresie międzywojennych i narodzinach nazizmu oraz karierze Hitlera, to nie mogłem zrozumieć jak to się mogło stać i jak tylu ludzi mogło uwierzyć w takie bzdury jakie im przekazywano, tudzież nie przewidzieć opłakanych skutków proponowanych im przez faszystów działań. Teraz patrzę na to co się dzieje w Polsce i też nic nie rozumiem. Czy ktoś z zagorzałych zwolenników PiS na tym forum jest mi w stanie to wytłumaczyć? Dlaczego np. wypomina się kontakty z UP Wałęsie a toleruje Piotrowicza czy Kryże? Dlaczego komuś zarzuca się przysłowiowe już ośmiorniczki a toleruje pstrąg z żurkiem (znacznie droższy)? Czy zwolenników PiS nie drażnią wszelkiej maści "misiewicze", których jeszcze nigdy tylu nie było? Albo rażące (na każdym kroku!!!) przykłady niekompetencji? Żeby tylko niekompetencji - szaleństwa (patrz Macierewicz)! O niespotykanym zadłużaniu skarbu nie wspomnę, choć przecież teraz przyszedł dobry czas na to by zadłużenie zbijać. Więc?
Zdziwiłbym się i to mocno, gdyby Amerykanie wysłali w czasie wojny jakiś okręt na Bałtyk zważywszy, że jest to akwen zamknięty. I to jeszcze nie drobnice, ale coś większego. Jak rozumiem od krążownika w górę?
Tak, tylko, że to Egipt był jedną ze stron atakujących i solidnie się wówczas przygotował pamiętając wcześniejsze baty.
Abstrahując od problemu wojny i śmigłowców.
Brawa dla pana Błaszczaka! Ministra Spraw Wewnętrznych, który pokazał, po której stronie ma serce! :clap::clap::clap:
Skomentował to tak:Cytat:
Związkowcy napisali do Beaty Szydło, że ich zdaniem eskalacji negatywnych zachowań środowiska tzw. pseudokibiców nie sposób nie połączyć z przypadkami wyjątkowego pobłażania, a nierzadko wręcz bezkarności dla jego przedstawicieli ze strony wymiaru sprawiedliwości i polityków. Wskazali, że ich list ma związek m.in. z niedawnymi zajściami w Katowicach i Łodzi, gdzie doszło do starć pseudokibiców i policji, która starała się zaprowadzić porządek.
Autorzy listu podkreślili, że policyjne interwencje są przedmiotem postępowań, decyzji i wyrokówniejednokrotnie surowszych niż zapadające na osobach dokonujących na nich napaści. Napisali też, że jest dla nich niezrozumiała "łatwość, z jaką część polityków, w tym piastujących najwyższe funkcje w naszym państwie, publicznie jako wzór patrioty przedstawia osobę noszącą szalik jednego z klubów, a tak łatwo zapomina o tych, którzy noszą godło na czapce".
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/blasz...kibicow/he9d6xCytat:
Minister spraw wewnętrznych i administracji pytany dzisiaj o ten list, ocenił w Polsat News, że uwagi autorów listu mają "charakter natury politycznej", a do krytyki sądów się przyłącza, bo – jak mówił – "sądy w trzeciej RP wydają skandaliczne wyroki".
Szef MSWiA ocenił, że to przez ostatnie lata "policja była rozpolitykowana i włączana w akcje polityczne przez jego poprzedników". – Na przykład Grzegorz Schetyna zrobił taką ustawkę, którą nazywano "akcją widelec": policja zatrzymywała wtedy wszystkich, bo chodziło o wizerunek Grzegorza Schetyny jako szeryfa. (...) 11 listopada 2013 r. spłonęła budka pod ambasadą rosyjską. Paweł Wojtunik – były szef CBA w czasie rządów koalicji PO–PSL i wicepremier Elżbieta Bieńkowska, zastępczyni Donalda Tuska, przy ośmiorniczkach rozmawiali na temat tego, że miała to być prowokacja ze strony byłego ministra spraw wewnętrznych – powiedział.
Policjanci na pewno się ucieszą, że ich list spotkał się z tam ciepłym odzewem i ich postulaty zostaną spełnione. Zresztą pewnie od dawna wznoszą toasty za pana ministra związku z jego posunięciami.
@ Zdziwiłbym się i to mocno, gdyby Amerykanie wysłali w czasie wojny jakiś okręt na Bałtyk zważywszy, że jest to akwen zamknięty. @
To, że jest to akwen zamknięty ma ograniczone znaczenie (co nie znaczy, że nie ma). Co do klasy okrętu, to nie ma tu co za bardzo dywagować, bo współczesna klasyfikacja jest bardzo niejasna. To może być duża fregata, niszczyciel czy krążownik - okręty tak klasyfikowane niekiedy niewiele się od siebie różnią. I nie ma co pisać "co najmniej" bo przecież nie ma sensu wprowadzania np. lotniskowca na Bałtyk. Natomiast można sobie wyobrazić wprowadzenie w określonej sytuacji (powtórzę - w określonej sytuacji, choćby po to by np. zapewnić obronę plot wybranemu odcinkowi wybrzeża z jakiegoś powodu tej obrony nie posiadającego w danym momencie a obronę tę winnemu mieć z różnych względów) dużej jednostki/jednostek mających stosowny potencjał w obronie przeciwlotniczej. O narodowości też za bardzo nie ma co pisać, bo to nie musi być okręt USA, może być innych państw NATO.
Z tego co czytałem (choć trudno mi w tej chwili powiedzieć gdzie, przyznaje się bez bicia - nie jest to jednak informacja jednostkowa) taka możliwość też jest rozważana. Możliwość przeżycia odpowiednio uzbrojonego okrętu na Bałtyku wcale bowiem nie jest znów taka mała o czym świadczyć zresztą może fakt utrzymywania Floty Bałtyckiej przez Rosjan. Jak zawsze w takim przypadku problem jest złożony ale na pewno nie jest tak, że duża jednostka na Bałtyku będzie zawsze skazana na zagładę.
Jak już wspomniałem, z naszego punktu widzenia też nie byłoby bez sensu zbudowanie kilku sporych okrętów z dużymi możliwościami zwalczania celów powietrznych i mającym zapewniony wysoki poziom samoobrony. Takie jednostki mogłyby być wykorzystane do celów eskortowych (np. gazowców do Szczecina) ale i mogłyby przejmować pewne funkcje obrony PLOT wybranych rejonów. Taka koncepcja też funkcjonuje, tyle że jej realizacja wymagałaby sporych nakładów. Bo takie okręty są po prostu horrendalnie drogie.
Ale chyba offtopuję - przepraszam.
Natomiast ciekaw byłbym odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie w poprzednim poście. I to bez jakichś złośliwości. Autentycznie, taka odpowiedź by mnie ciekawiła bo ja sobie jej nie mogę wyobrazić. Najwidoczniej jednak inni - tak. więc dlaczego? może pozwoli mi to coś zrozumieć? Człowiek cały czas winien się uczyć. Naprawdę, proszę tu nie oczekiwać jakiegoś "złośliwego podstępu" czy czegoś podobnego.
Tekst z profilu fb Zbigniewa Stonogi pod zdjęciem Andrzeja Dudy : "
Ten człowiek ustami Adama Kwiatkowskiego zamienił moje życie w koszmar.Poprosił o poparcie jego kandydatury w wyborach prezydenckich obiecując że w przypadku wygranej ułaskawi mnie poprzez zatarcie moich skazań (jestem 15 razy skazany za znieważenie f-szy publicznych i raz za lexusa-uniewinniający wyrok po ujawnieniu akt afery podsłuchowej w przeciągu 3 dni zmieniono po 5 latach od uniewinnienia na winę i nakazano zamknięcie mnie do więzienia na rok)
W tym czasie aż ośmiokrotnie warszawskie sądy dawały mi i zabierały urządzenie dozoru elektronicznego.(system wykonania kary ws lexusa)
W warszawskim sądzie apelacyjnym jest pisowska klika która to robi i za każdym razem gdy Sąd Okręgowy wyrazi zgodę na wykonanie kary w SDE zaskarża tę decyzję prokurator, który wylądował w sądówce po tym jak mu akta afery podsłuchowej ujawnili. (były szef wydziału z którego wyciekły akta)
Wracając do tematu.
Na prośbę Jacka Kurskiego za pośrednictwem dziennikarza Super Ekspressu (tego który zainicjował sprawę zegarków ministra Nowaka)przekazano mi twardy dysk z aktami afery podsłuchowej, które w ramach układu z PiS-em zostały upublicznione.
Bazując na takich zapewnieniach Kaczyńskiego i Dudy reprezentowanych przez wysłanników uznałem, że na jesieni 2015 będę mógł bez przeszkód startować w wyborach jako człowiek niekarany, a zatem spełniający warunki formalnoprawne z punktu widzenia ordynacji wyborczej.Założyłem komitet wyborczy na promocję którego wydałem kilka milionów złotych.W naturalnych działaniach odwetowych rzadu Ewy Kopacz wszczęto p-ko mnie kilkanaście nowych postępowań karnych, a powołane przez społeczeństwo spółki prawa handlowego z moim nazwiskiem w nazwie zmieciono w ciągu kilku tygodni.Gazeta Stonoga sprzedający się w nakładzie 100.000 egz mimo promocji w zależnym Ruch S.A nawet nie był dostarczany do kiosków a gdy do niektórych trafił to leżał schowany pod ladą.Również i Alkohole Stonoga po wyprodukowaniu w browarze Gontyniec przestały być interesujące dla jednej z sieci.
Ludzie którzy pokochali to, co robię stracili czasami oszczędności życia, bo są tacy dla których 5 czy 20 tysięcy to wszystko co mają.Od ponad roku warszawski sąd KRS nie wydał postanowienia o zmianie zarządu który by mógł złożyć wniosek o rozwiązanie spółek umożliwiając zwykłym ludziom odzyskanie choć części inwestycji.
Hasałem od lewa do prawa.Od Petru po Millera wiedząc że jestem bezkarny- bo za chwile PiS zwycięży.Owa bezkarność komentowana była przez pisowcow moimi związkami z SB i WSI (urodziłem się w 1974r)
Po przejęciu władzy przez Kaczyńskiego nakazał on wszczęcie kolejnych postępowań karnych p-ko mnie, a to za znieważenie Narodu Polskiego,a to za znieważenie Dudy itd.Sam karakan zażądał ścigania mnie za znieważenie.
Dziś mam 27 nowych postępowań przez które jestem wzywany do różnych instytucji nie mniej niż 60 razy w miesiącu- to nie pomyłka!!!
W swojej bezsilności postanowiłem zanurzyć się w to, co kocham czyli w drugiego człowieka- robiłem to od zawsze od 17 roku życia zapytajcie w Państwowym Domu Dziecka w Turawie (opolskie).
Musicie wiedzieć że po każdej naszej akcji pomocowej u każdego obdarowanego zjawia się Policja działająca na polecenie Prokuratora Rejonowego Warszawa Ochota i pyta czy dana pomoc jest faktem- czy człowiek dostał pieniądze, protezę, samochód czy dom.Ludzie muszą udowadniać im, że Stonoga faktycznie przekazał darowiznę.
Czuję się jak zwierzyna goniona przez bandę myśliwych.
Więc się wreszcie wkurzyłem i teraz ja będę myśliwym.
Kończę sprawę ełckich księży i jak ją dokończę wyświetlę Wam Dudę od a do z.
Dotarłem do biologicznej matki Dominiki Dudy mam jej akt urodzenia i pokażę Wam jakiego mamy w Polsce prezydenta.
Jak skazał swoje własne dziecko na niebyt w poczuciu że jest tylko przyrodnią jego siostrą.
Ponieważ zła cześć kościoła jest z Dudą trzeba tez wyświetlać prawdę o złym kościele nie z zemsty lecz dla Boga i ludzi.
Kiedy rozpoczynałem to wszystko pisałem Wam że to będzie armagedon i on nadchodzi.Nie mam życia wiec i oni nie będą go mieli...:
Akurat Stonoga sam zasiał wiatr i teraz zbiera burzę. Dla mnie to facet nie do końca zrównoważony, który mówi i robi rzeczy niedopuszczalne i teraz za to płaci. Dodajmy - słusznie.
Ale powtórzyłbym pytanie które zadałem do zwolenników PiS (a przecież są tu na forum) - czemu wasza ocena tego ugrupowania nie zmienia się pomimo tak oczywistych szaleństw i błędów popełnianych przez tą partię? To jest dla mnie najciekawsze. Bo chcę to zrozumieć - póki co zaś nie potrafię.
Czy taki niezrównoważony? Chyba więcej gra i pozoruje, ale małej fortuny się dorobił więc raczej ma głowę na karku. Robi dużo dobrego, pomaga ludziom, nawet jeśli chodzi tylko PR to jednak pomoc. No i świeża sprawa z Caritasem, do samego końca myślałem że blefuje z wypuszczeniem tego filmu a tu niespodzianka.
Sympatyków PiSu chyba skromna garstka tu jest skoro tak mało odpowiedzi na twoje pytanie :)
@ Czy taki niezrównoważony? @
Pewności oczywiście nie mam. Ale podobno w psychologii jest wyróżniany typ człowieka, relatywnie zdolnego, który coś buduje a później sam to niszczy lub podejmuje takie działania, że prowadzą go one do katastrofy lub co najmniej poważnych problemów. Stonoga kimś takim, według mnie, może być. A nie jest to "normalny" typ człowieka. Może inne określenie wobec niego byłoby właściwsze, ale ja użyłem pojęcia "niezrównoważony". Upierać się nie będę, normalne jednak to co robi według mnie do końca nie jest.
@ Sympatyków PiSu chyba skromna garstka tu jest skoro tak mało odpowiedzi na twoje pytanie @
Wydawało mi się jednak, że paru jest. A ja naprawdę jestem tylko ciekaw ich argumentacji. Bo nie rozumiem a zrozumieć chcę.
Może i ma, ale teraz to już należałoby stwierdzić, że miał głowę do interesów. Uwierzył w zapewnienia polityków PiS-u, że mu pomogą, jak on im pomoże? Jest, był tak naiwny?
I, co ma do tego matka Dudy?? Bawimy się w III Rzeszą i prześwietlamy przodków winiąc żyjących ich potomków?
https://m.youtube.com/watch?v=hILAJvWm3Cs Dziś obejrzałam ten filmik, w sumie wcześniej nie znałem jego motywów. Na pewno jest barwną postacią, elity zna osobiście i pewnie niejedną osmiorniczke z nimi spożył. Na mnie też ta afera z siostrą prezydenta większego wrażenia nie robi ale też nie zniesmacza. Normalne zagrywki w świecie polityki i biznesu. Bardziej interesuje mnie co przyparty do muru Stonoga może zrobić/ujawnić.