Szczerze mówiąc bardzo mi się spodobała wypowiedz Asuryana, trafił można by rzec w 10.
Volomir, dobra można dodać do tego PO'wców ale tez nie wszystkich ;)
Wersja do druku
Szczerze mówiąc bardzo mi się spodobała wypowiedz Asuryana, trafił można by rzec w 10.
Volomir, dobra można dodać do tego PO'wców ale tez nie wszystkich ;)
Normy konstytucyjne stosuje się bezpośrednio (zgodnie z art. 8), pod warunkiem, że mają charakter zupełny (w hipotezie, dyspozycji i sankcji). Art. 36 podany przez Marka z całą pewnością nie ma charakteru zupełnego, stanowi on raczej ogólną zasadę.Cytat:
Zapytam z ciekawości ( poważnie, bez cienia ironii ), gdzie jest w takim razie punkt w którym prawo pisane zaczyna obowiązywać? Jakie warunki muszą zostać spełnione? Jaki sens ma zapis, który nie ma odniesienia w realiach? Jak to wygląda w praktyce?
W przypadku art. 18 dotyczącego ochrony małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny, rodziny i macierzyństwa, widać wyraźnie, że ustawodawca niejako wyciąga przed nawias te instytucje, wskazując na ich szczególny status i wynikającą stąd ich szczególną ochronę. Dlatego stoję na stanowisku, że ewentualna ustawa o związkach partnerskich miałaby poważne wady konstytucyjne i najpewniej prędzej czy później trafiłaby do TK gdzie zostałaby uwalona.
Niekoniecznie. Jeśli by w tej ustawie związki partnerskie miały inne (mniejsze) prawa i obowiązki od małżeństw, to mogła by być zgodna z konstytucją.Cytat:
Zamieszczone przez Regulus
Glaco
Nazwisko obiło mi się o uszy ;) Problem jest jeden, podstawowy - pisać i czytać można sobie do woli. Na papierze wiele koncepcji stwarza pozory bycia sensownymi. Dlatego dobre pomysły poznaje się nie po tym, jak je opisują, ale po tym, jak sprawdzają się w realiach. Jak w realiach sprawdzają/sprawdzały się założenia proponowane przez Ciebie? Bo o 'moich' już pisałem, zresztą cała historia jest pełna przykładów.Cytat:
poczytajcie Rothbarda- zrozumiecie;)
to co państwowe zawsze jest złe, gorsze i krzywdzące.
Regulus
Nie do końca rozumiem. Jeżeli art. 18 dotyczy ochrony małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny, to co ma do tego idea legalizacji związku partnerskiego? Chodzi o to, że nie ma zapisu o związkach partnerskich i stąd brak podstaw aby wprowadzić go w życie? Wdrożenie takiej ustawy wymagałoby zmiany konstytucji?Cytat:
Normy konstytucyjne stosuje się bezpośrednio (zgodnie z art. 8), pod warunkiem, że mają charakter zupełny (w hipotezie, dyspozycji i sankcji). Art. 36 podany przez Marka z całą pewnością nie ma charakteru zupełnego, stanowi on raczej ogólną zasadę.
W przypadku art. 18 dotyczącego ochrony małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny, rodziny i macierzyństwa, widać wyraźnie, że ustawodawca niejako wyciąga przed nawias te instytucje, wskazując na ich szczególny status i wynikającą stąd ich szczególną ochronę. Dlatego stoję na stanowisku, że ewentualna ustawa o związkach partnerskich miałaby poważne wady konstytucyjne i najpewniej prędzej czy później trafiłaby do TK gdzie zostałaby uwalona.
PS. Możesz mówić do mnie jak do laika, nie mam pojęcia o prawie :)
Typowe myslenie konserw: albo lewak albo POwiec. No bo przeciez normalny Polak nie moze popierac praw homoseksualistow.Cytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
Witia - moim zdaniem wprowadzenie związków partnerskich wymagałoby uprzedniej zmiany konstytucji, ale jak wiadomo cała sprawa jest bardzo kontrowersyjna i także w środowisku prawniczym wywołuje podziały. Swoją drogą wykład z prawa rodzinnego miałem z sędzią TK i ona mówiła podobnie.
Twierdzisz że tych co wymieniłem nie są normalni? :twisted: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Regulus
Dobra. Nie do końca rozumiem ideę ale przyjmę że faktycznie jest jak piszesz :)Cytat:
Witia - moim zdaniem wprowadzenie związków partnerskich wymagałoby uprzedniej zmiany konstytucji, ale jak wiadomo cała sprawa jest bardzo kontrowersyjna i także w środowisku prawniczym wywołuje podziały. Swoją drogą wykład z prawa rodzinnego miałem z sędzią TK i ona mówiła podobnie.
Pampa
Cytat:
Eee a o co ci chodzi człowieku? Że homosie nie moga sobie ,,zrobić" obywatela? Gdzieś tu napisałem błędnie? I powtarzam sam nie jesteś alfom i omegom Ktoś może miec inny pogląd niż lewacki
Chłopie, jeżeli faktycznie masz 19 lat ( tak jak wspominał Martin - pretensje do niego ), to cos kiepsko u Ciebie z czytaniem i pisaniem.Cytat:
Twierdzisz że tych co wymieniłem nie są normalni?
Ja rozumiem, że można mieć rozumowanie infantylne i płytkie jak plama po wylanej szklance wody, ale zrozum wreszcie, że ludzie nie dzielą sie na 'lewaków' i 'konserwy', albo według Ciebie - 'lewaków' i 'normalnych'. Takie odzywki na poziomie przedszkolnym świadczą jedynie o Twojej zdolności do pojmowania i analizowania tematu, które jak widać są zerowe.
Normalny Polak to rzuca kamieniami i workami z moczem w homoseksualistów śpiewając przy tym Rotę i machając flagami. Lub też podpalaja wozy TVNu aby zademonstrować swą miłość do Ojczyzny. :PCytat:
No bo przeciez normalny Polak nie moze popierac praw homoseksualistow.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Chłopie, jeżeli faktycznie masz 19 lat ( tak jak wspominał Martin - pretensje do niego ), to cos kiepsko u Ciebie z czytaniem i pisaniem.Cytat:
Twierdzisz że tych co wymieniłem nie są normalni?
Ja rozumiem, że można mieć rozumowanie infantylne i płytkie jak plama po wylanej szklance wody, ale zrozum wreszcie, że ludzie nie dzielą sie na 'lewaków' i 'konserwy', albo według Ciebie - 'lewaków' i 'normalnych'. Takie odzywki na poziomie przedszkolnym świadczą jedynie o Twojej zdolności do pojmowania i analizowania tematu, które jak widać są zerowe.[/quote:2g9w6hvk]
Takie gadki to zachowaj sobie dla siebie, widać właśnie jak potrafisz dyskutować, tylko obrażając.
Kto tu ma płytkie myślenie trzeba się zastanowić chyba ten który nie potrafi rozróżnić tego co się mówi serio a tego co jest ironią i co nawet napisałem ale ty i tak wolisz się dowalić do tego, gratuluje. Jesteś najwspanialszy :roll: