Mówicie o metalu jak jednym gatunku z podgatunkami. Błąd. Gatunki w metalu są tak różne jakby zestawić ze sobą pop, jazz i disco.
Wersja do druku
Mówicie o metalu jak jednym gatunku z podgatunkami. Błąd. Gatunki w metalu są tak różne jakby zestawić ze sobą pop, jazz i disco.
Metal to gatunek muzyczny i ma podgatunki. To zaden blad. Roznia sie od siebie ale nie na takim poziomie jak pop, a jazz :roll: Zreszta co to ma do rzeczy?Cytat:
Mówicie o metalu jak jednym gatunku z podgatunkami. Błąd. Gatunki w metalu są tak różne jakby zestawić ze sobą pop, jazz i disco.
Odczułem w dyskusji jakby na siłę zaliczanie do metalu pewnych gatunków - coś jest fajne to musi być metal, a nie rock. Co za różnica czy nu metal jest podgatunkiem metalu czy rocka? Chyba najważniejsze by się dobrze słuchało. :) Może niekoniecznie w tej dyskusji, ale często w życiu spotykam się że metal stawiany jest jako ten lepszy - ludzie wolą swoje zespoły zaliczać do metalu niz do rocka wyszukując przynajmniej część elementów.
Co do porównania to właśnie w dużej mierze pop z disco, lub pop z jazzem na siebie nachodzą. Często w brzmieniu, instrumentach nie ma różnicy i zespoły, wokaliści sami wymyślają definicję pod co to podchodzi. Z kolei metal jest tak rozbudowany, że rozbieżności są większe. Gdy laik posłucha Ironów a potem Burzum wątpię by powiedział ze to jeden gatunek. Death/black z heavy łączy chyba podobny zestaw instrumentów, choć i to nie zawsze. ;)
Słucham cały czas FF i coraz bardziej się przekonuję do tej pyty.
Kingu metal to nie tylko muzyka :!: To swego rodzaju spostrzeganie Swiata(Zaswiata) przez odpowiednio czarne okulary :twisted: Porownywanie i mieszanie metalu razem z disco lub rockiem to tak jakbys mieszal teksturki macedonskiej falangi z husaria :lol:
Czytałeś co napisałem? Hehe, pisałem zupełnie odwrotnie.Cytat:
Zamieszczone przez zajac
Pop i disco, pop i jazz często nakładają się na siebie. To tylko rozrywka. Mimo to są to osobne gatunki. Z kolei w metalu pełno różnych gatunków które zupełnie się różnią wszystkim od siebie bardziej niż gatunki (3 w stosunku do siebie, jakie wymieniłem). Ciężko dlatego mówić że death, heavy, black to jedynie podgatunki gdyż brzmienie, wokal, ideologia są diametralnie różne.
Ja bym generalnie powiedzial, ze juz bardziej KLA mylic siene mozna:/ Disco, Jazz, Pop to gatunki ktore roznia sie nieporownywalnie bardziej nizpodgaunki metalu, ktore i tak opieraja sie na ciezkosci gitar, perkusji i krzykliwosci. Death metalowi blizej do heavy niz jazzowi do danceu... Zreszta laik predzej odrozni dance od jazzu niz podgatunki metalu.
Czytaj uważnie. :) Porównywałem pop - pop do jazzu i pop do dance. Jest wiele zespołów które jakoś konkretnie nie zakwalifikujesz póki nie przeczytasz gdzie należą te zespoły. Gitara, perkusja, krzykliwość - są tak samo w punku i rocku. :) Myślę że laik słuchając najbardziej znanych kapeli Behemotha, IM i Nirwany odczuje większe podobieństwa między 2 ostatnimi, mimo ze to osobne gatunki. Da się jeszcze dobrać tak niektóre utwory by brzmiały jak jeden gatunek. IM czy Nirwanę jak puścisz na imprezie gdzie są ludzie słuchajacy wyłącznie popu, jazzu to nie odczują tego. Jak puścisz Behemotha od razu powiedzą żebyś przyciszył. Z perspektywy laika jest duża różnica. Mam kumpla słuchającego radiowych hitów, jak puszczałem mu kawałki ze swojego kompa że może się coś wkręci to był zdziwiony że metal może być tak lajtowy, bo utożsamiał go wyłącznie z szatańską muz ą. :) Poza tym jak dużo w metalu jest rozmaitych ideologii. :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Myślę ze trzeba by jakoś rozszerzyć niektóre definicje. Jak powstawały gatunki różnice niekiedy nie były tak wyraźne jak dziś, ponieważ ewoluowały na przestrzeni 20 lat. Stary black, death, trash brzmią inaczej niż dziś. Różnice mocniej się zarysowały.
Trudno mi Ciebie zrozumiec. Dla mnie nadal roznica miedzy gatunkami muzycznymi jest duzo wieksza niz miedzy podgatunkami metalu. Inna sprawa, ze te niby dla Ciebie tak rozne podgatunki metalu, uderzaja w podobny target i dlatego zespoly heavy, death i dajmy na to industrial metalowe. Nie wiem tez, po co rozszerzac definicje gatunkowe? To, ze teraz czesto sie laczy gatunki to nie jest powod. Death to nadal death, mimo unowoczesnienia brzmienia czy wymieszania z blackiem.
Jest sporo ludzi słuchających tylko trasha, lub tylko blacka. Dla mnie ktoś kto się mocno identyfikuje z kulturą death lub bardziej black należy do zupełnie innej kultury niż heavy. Cieżko powiedzieć 'metale' szufaldkując wszystkich razem. Słuchacz pop czy jazz nastawia się tylko na rozrywkę, a metal to wiele odmiennych pod-subkultur z różnym stylem.
Może z tym rozszerzaniem definicji to przesada. Denerwuje mnie po prostu często spotykane ujednolicanie metalu przez laików. Punk i grunge są postrzegane bardziej jako inne gatunki, a nie podgatunki rocka a metal wrzucany na jedno kopyto.
I w tym momencie, sie osmieszyles i dalsza dyskusja powinna byc zbedna.Cytat:
Jest sporo ludzi słuchających tylko trasha
Widocznie malo znasz subkulture metalowa. Zreszta takich ludzi, sluchajacych jednej odmiany, jes bardzo malo.Cytat:
Dla mnie ktoś kto się mocno identyfikuje z kulturą death lub bardziej black należy do zupełnie innej kultury niż heavy.
To mowisz ze jazz to tylko rozrywka? Jeden z najambitniejszych gaunkow muzycznych? :lol: A metal to metal, to nie sposob ubierania sie, to jedna sbukultura itd. Dawno powinienes zrozumiec, ze to jak sie podchodzi do metalu, zalezy od dojrzalosci muzycznej.Cytat:
Słuchacz pop czy jazz nastawia się tylko na rozrywkę, a metal to wiele odmiennych pod-subkultur z różnym stylem.