Pisałem Wam, że katem, zwanym boia po włosku i dawniej rekrutowanym w zamku, się zabija generałów własnych.
A tego inkwizytora co agentów naszych zabija, to się w stolicy rekrutuje?
Czyli kat zabija generałów naszych a inkwizytor naszych agentów?
Niekiedy i zabijanie agentów się przydaje, np. nędznych kupców :cool:

