Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Doszli wam kiedyś Mongołowie do Paryża? :shock: :shock: U mnie doszli. Wiele razy przeszedłem kampanię, a teraz grałem kampanię terytorialną i mam sojusz ze wszystkimi, Szkocja, Mediolan i Portugalia są wasalami, a tu nagle mi 5 pełnych hord mongolskich wyskakuje na granicy. 3 razy szturmowali na Paryż. Za pierwszym razem 3 pełne armie, a 2 następne po 2( przyszła po chwili 6, 7 i 8 pełna armia, składały się one głównie z najemników). W Paryżu miałem prawie samych konnych ponieważ szykowałem się na rozbicie kilku armii rebeliantów. Miałem też 3 oddziały tych szkockich łuczników co Francja może rekrutować i 2 oddziały milicji, a oprócz tego samych arystokratów(razem z posiłkami we wszystkich bitwach o Paryż poginęło mi 8 członków rodziny królewskiej z królem włącznie. Ale obroniłem stolice.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Że tak powiem "SCREEN OR DIDN'T HAPPEN".
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Mam screena na kompie u babci. Za jakies 2 tygodnie wkleje.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Przypominam ze w tym dziale dyskutujemy o sposobach walki z Mongolami ;)
No chyba ze masz jakis pomysl zeby uzyc Babci przeciwko Nomadom to sluchamy :lol: :mrgreen:
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Dobra, skończcie już tą pogaduchę o babci . Macie jakiś sposób na Mongolskich łuczników konnych ? :P
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
A probowal ktos lekka jazda ich zdjac ? Tak sobie mysle zeby ich lekka jazda przytrzymac w walce wrecz a potem uderzyc w nich ciezka jazda.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Ale zanim lekka jazda do nich dobiegnie to już niewiele jej zostanie, a resztki szybko rzucą się do ucieczki. Kuszami ich, bo łucznicy jakoś wybitnie efektywni nie są. W bitwie na otwartym terenie hordy mongolskie są ogólnie niesamowicie trudne do pokonania, jedyny dobry sposób, to walka w fortach, zamkach, na mostach, może w górach jakichś.
No chyba, że ma się konnych kuszników :D.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Ja właśnie, zawsze przed bitwami z Mongołami ustawiam sobie forty, ale jak nie zdąrze z tym, i mam bitwę na otwartym polu to ciężko jest z Mongolskimi konnymi łucznikami, a moja Polska Szlachta nie zawsze sobie dobrze radzi ...
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Najlepiej mieć wtedy luzną formacje, a gdy wróg próbuje szarżować: szybki stop i powrót do zwarcia.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Na pewno spróbuję jak tylko wóci do mnie komp z naprawy :D A czy wy też tak macie, że jak macie artylerię w swojej armii, gracie na moście i przed mostem ustawiacie palisadę, to Mongołowi w ogóle się nie ruszają tylko czekają na śmierć ? :roll: :shock: . U mnie tak jest nawet jak mam armię, tylko z 5 artylerii i 1 oddziału łuczników z palisadami :roll: