Pokrzywdzi mnie bo mam tam dużą armię i jakbym wiedział, że Aragonia mnie będzie mogła atakować, to bym ustawił fort blokujący most na granicy, żeby Aragonia nic nie mogła zrobić tej armii. Poza tym nie wiedziałem nic o żadnej sprzedaży, po prostu sobie obległem miasto bo było w zasięgu. Jeszcze go nie zdobyłem, dopiero oblegam, ale Francuz nie da rady odbić bo nie ma czym (ma w środku tylko jeden oddział chyba a z innych rejonów też nie podprowadzi posiłków bo za daleko są). Ile oni w ogóle tych miast wymieniali - tylko to jedno? Nie mam przecież obowiązku zaglądania do wszystkich ambasad, skoro mnie to nie dotyczy. Poza tym chyba MG zatwierdzał zgodę na wymianę i wiedział, że miasto leży tuż przy froncie wojennym - to jeśli MG widział, że niedaleko obok miasta stoi armia Maurów i miasto jest na froncie, to dlaczego się zgodził? Tak sobie patrzę do regulaminu właśnie jak to jest z tymi wymianami, bo jeszcze się nie orientuję za dobrze w tym wszystkim... :curve:Cytat:
Maura to nie pokrzywdzi za bardzo, bo raczej wiedział że prowincja ma być sprzedana i nie wiadomo co z tego wyjdzie.
