Jeśli Warhammer, to tylko fantasy :D A w takim przypadku saga Williama Kinga o krasnoludzkim Zabójcy (trolli, skavenów, gigantów, smoków, wampirów, etc) Gotreku Gurnissonie i jego spamiętywaczu Felixie Jaegerze :mrgreen:
Poza tym polecam:
Dość dobrą trylogię "Pół Króla", "Pół Świata", "Pół Wojny" (ta ostatnia jeszcze u nas nie wyszła) Joe Abercrombiego oraz "Niechętny Szermierz" Dave'a Duncana.
Świetne są następujące książki Guya G. Kaya - "Ostatnie promienie słońca", "Lwy Al-Rassanu", "Sarantyńska mozaika".
Dobra jest trylogia o Lidze Niecnych Dżentelmenów Scotta Lyncha.
Nie jest zły cykl Elenium i Tamuli Davida Eddingsa, choć zdecydowanie dla młodszego pokolenia (do 21 lat).
Z klasyki brakuje mi tu jeszcze Conana (ale to dla jeszcze młodszego pokolenia, góra do 15 lat).
Jak widać z fantastyki czytam głównie fantasy :mrgreen:

