http://www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/ ... ,id,t.html
hihihi
ale to już przegięcie:
http://biznes.onet.pl/6-mln-euro-na-kam ... rasa-detal :evil:
Wersja do druku
http://www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/ ... ,id,t.html
hihihi
ale to już przegięcie:
http://biznes.onet.pl/6-mln-euro-na-kam ... rasa-detal :evil:
Jak Partia mówi, że rak to ryba, marchewka to owoc, a ślimak to ryba lądowa, to znaczy tak ma być i już :lol: A jak ktoś nie rozumie, to niech włączy dwójmyślenie i już będzie rozumiał ;)
Jutro jadę do Mielna, może w smażalniach już podają winniczki.
A co zrobi partia jak będę się opierał i nadal twierdził, że ślimak to mięczak a marchewka to warzywo? naśle na mnie unijnych politruków?
Kizi tylko zamów filet z nowej rybki bo inaczej jak będziesz wysysał z muszelki to jeszcze ość Ci w gardle stanie;P
Uwaga! Tylko dla ludzi o stalowych nerwach i... dużym poczuciu humoru:
http://rozmowy.onet.pl/1,artykul.html?I ... 0&OS=64799
Ale chyba to nie jest śmieszne. Tacy komunistyczni odszczepieńcy są niebezpieczni.
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka ... 22010-2010
W II części programu (niestety, trzeba przeczekać) jest "rozmowa" o liberalizacji prawa dostępu do broni pomiędzy Korwinem Mikke, a dr(!) Filipem Ilkowskim. Oczywiście zwycięzca mógł być tylko jeden, a jedynym "rzeczowym" argumentem doktorka było tylko jedno hasło: "pan jest rasistą!".
lol komunista.
Nie komunista... . Alterglobalista. :lol:Cytat:
Zamieszczone przez glaca
Co za kretyn. Mówiąc o prawie do posiadania broni w jednym zdaniu przechodzi do wojny w Afganistanie i kolonizacji Ameryki :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=KEfcSlwyMYA - tu jest rozmowa JKM z Ilkowskim, jakość badziewna, ale nie trzeba czekać
A co do Ilkowskiego - nie mam siły komentować. Współczuję tylko studentom, którzy z tym półmózgiem mają do czynienia...
Teraz jeszcze nie, ale w przyszłości kto wie, "wraz z postępem walka klas się zaostrza" :lol:Cytat:
A co zrobi partia jak będę się opierał i nadal twierdził, że ślimak to mięczak a marchewka to warzywo? naśle na mnie unijnych politruków?
Dzięki za wyrazy współczucia. Typ straszy na moim wydziale (Nauki Polityczne UW). Jego poglądy wpisują się zresztą w najpopularniejszy wśród pracowników UW schemat.
W filmiku daje się zauważyć nawet specyficzne funkcjonowanie prawa Godwina (tyle, że Hitlera zastępuje rasizm).
Postawę pana doktora przemilczę, bo sam sobie ostrzeżeń za wulgaryzmy i inwektywy wstawiać nie będę. Mimo to daleki jestem od stwierdzenia, że jego argumenty są tragicznie złe (chociaż bliżej mi do Korwina).
Dziwne, że Korwin dał mu mówić trzy razy więcej od siebie.
Oglądałem w słuchawkach, ale mimo to niedosłyszałem tego tekstu, po którym poszło oskarżenie o rasizm - o co tam chodziło?
Doktorek stwierdził, że w Kanadzie jest mniej przestępstw niż w USA, a Korwin zripostował, że to dlatego, bo w USA jest więcej Murzynów ;)
Ogólnie koleś niesamowicie bełkocze, nawet nie ma sensu komentować jego wypowiedzi, mam nadzieję, że na UJ nie spotkam takich komuszków.
No ten doktorek z UW faktycznie śmiszny ;) Pozdrawiam tamtejszych studentów.
Jak rozumiem, jego zarąbista koszula drwala z początku XX wieku założona do programu telewizyjnego, to symbol solidarności z ludem pracującym? ;) Swoją drogą, ciekawe co by zrobił, jakby faktycznie mu się ktoś włamał do domu z bronią w ręku, może zagadałby przestępcę na śmierć lub udowodnił mu, ze kradzież i zabijanie do niczego nie prowadzą i nie są rozwiązaniem faktycznych problemów socjalnych trapiących nasze społeczeństwo ;)
Tacy mają tendencję w ramach "solidarności z ludem pracującym" przesiadać się do rollce-ów i pałaców, jak już dostaną władzę do realizacji swych poglądów ;)Cytat:
Jak rozumiem, jego zarąbista koszula drwala z początku XX wieku założona do programu telewizyjnego, to symbol solidarności z ludem pracującym? ;)
Ja myślę, że by wtedy wypiął tyłek - sprawia wrażenie jakby to lubił(chodzi mi o jego zachowanie, sposób bycia i myślenia, nie poglądy) :lol:Cytat:
Swoją drogą, ciekawe co by zrobił, jakby faktycznie mu się ktoś włamał do domu z bronią w ręku, może zagadałby przestępcę na śmierć lub udowodnił mu, ze kradzież i zabijanie do niczego nie prowadzą i nie są rozwiązaniem faktycznych problemów socjalnych trapiących nasze społeczeństwo ;)
A na serio - jakby mu murzyn wpadł z giwerą do domu, to pewnie słowa Korwina-Mikkego byłyby ostatnią myślą, jaka by mu przeleciała przez głowę...
Debata z Donaldem na temat cenzury Internetu.
http://lookr.tv/channel.php?id=55
http://www.tvn24.pl/-1,1642067,0,1,pawl ... omosc.html - brawa dla Pawlaka; dlaczego POlszewicy nie miewają takich pomysłów :?:
Widocznie lepiej myśleć o lewych interesach z rychem
http://firma.onet.pl/2125243,wiadomosci.html - jak na socjalistę przystało, nasz prezio uważa, że zły kapitalista nie powinien znać dnia ani godziny ;)
http://wiadomosci.onet.pl/2125461,11,kr ... ,item.html - żegnamy TW "Koska", kolejny III RP-owy "autorytet moralny"...
... przecież tylko taka forma inspekcji ma sens... jeżeli już wogóle chcemy je przeprowadzać.
Bo jeszcze się wredny wyzyskiwacz przygotuje do kontroli ;) :?:Cytat:
... przecież tylko taka forma inspekcji ma sens... jeżeli już wogóle chcemy je przeprowadzać.
Dokładnie.
Nie rozumiem Twojego podejścia... kontroler musi wychodzić z założenia, że osoba sprawdzana będzie chciała coś zataić, bo w przeciwnym razie idea kontroli traci sens. Jeżeli ktoś informuje 'wrednego kapitalistę' tydzień przed, to jeżeli jest on potencjalnie nieuczciwą osobą, to zdąży wszystko zamaskować, a wtedy kontrola mija się z celem. Prawda ?
Jeżeli natomiast ktoś prowadzi czysty biznes, nie ma się czego obawiać.
To w drugą stronę niestety nie działa, dlatego tylko taka forma kontroli daje szanse na skuteczne wykrywanie przekrętów, w przeciwnym razie nie ma sensu jej przeprowadzać.
Wyobraź sobie, że celem działania przedsiębiorcy nie są zabawy w ciuciubabkę z kontrolerami, tylko prowadzenie biznesu. Nic piękniejszego, jak kilka godzin czy dni z bani na kontrolę, w nieodpowiednim momencie...Cytat:
Nie rozumiem Twojego podejścia... kontroler musi wychodzić z założenia, że osoba sprawdzana będzie chciała coś zataić, bo w przeciwnym razie idea kontroli traci sens. Jeżeli ktoś informuje 'wrednego kapitalistę' tydzień przed, to jeżeli jest on potencjalnie nieuczciwą osobą, to zdąży wszystko zamaskować, a wtedy kontrola mija się z celem. Prawda ?
Tja, szczególnie w III RP :lol: Ilekroć słyszę "uczciwy nie ma nic co ukrycia", "uczciwi nie mają się czego obawiać" przy okazji podobnych pomysłów, to robi mi się niedobrze.Cytat:
Jeżeli natomiast ktoś prowadzi czysty biznes, nie ma się czego obawiać.
Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, to by może nie było powodów, do przejmowania się biurokracją. Żyjemy jednak w kraju bezprawia, urzędniczego samodzierżawia, porypanego prawa i regulacji, itp., itd. W tej sytuacji nowe możliwości aparatu urzędniczego mogą tylko wywoływać niepokój. Bo ostatecznie to my zapłacimy rachunek wystawiony "prywaciarzom" ;)
Zbyt wiele się naczytałem o naszej kochanej biurokracji, by uważać, że "nikomu uczciwemu ona nie szkodzi"...
Dochodzimy do sedna, że nasza sytuacja w III RP jest dość schizofreniczna - w kraju, gdzie obowiązują durnowate reguły, sprzeczne z życiem i zdrowym rozsądkiem, lepiej jak przeciętny obywatel może ich unikać, bo prowadzą one do sytuacji rodem z filmów Barei. W takim kraju dobrze, jak na papierze jest jedno, a życie idzie dalej swoim torem. Co prowadzi niestety do nieprzestrzegania prawa i braku jego poszanowania. Tak źle i tak niedobrze - sytuacja jak z greckiej tragedii, gdzie tragedii nie da się uniknąć ;)Cytat:
To w drugą stronę niestety nie działa, dlatego tylko taka forma kontroli daje szanse na skuteczne wykrywanie przekrętów, w przeciwnym razie nie ma sensu jej przeprowadzać.
Gdyby politycy, jak Lech K. zgłaszali rozsądniejsze inicjatywy ustawodawcze, to byśmy się może wreszcie mogli zacząć pozbywać naszej narodowej cechy - kombinatorstwa i mistrzostwa w obchodzeniu prawa i reguł. A tak dzięki Lechowi trzeba będzie tą sztukę wznosić na nowe wyżyny umiejętności :lol: Widocznie szara strefa jest u nas jeszcze za mała...
No... to faktycznie przykre ;) bo jest fizycznie niemożliwe żeby kogoś udupić w mocy prawa, jeżeli płaci podatki ( na co ma papiery bo prowadzi księgowość ) i nie robi przekrętów ( zyski z nikąd, itd itp ). Pozostaje jeszcze co prawda jakiś hollywoodzki scenariusz globalnego spisku na Kowalskiego, ale jesteśmy zbyt poważnymi ludźmi, żeby w to wierzyć. Prawda ? ;)Cytat:
Tja, szczególnie w III RP :lol: Ilekroć słyszę "uczciwy nie ma nic co ukrycia", "uczciwi nie mają się czego obawiać" przy okazji podobnych pomysłów, to robi mi się niedobrze.
Poza tym takie słowa:
Po prostu stwierdź wprost, że kontrole urzędu skarbowego są złe i nikt nie powinien patrzyć przedsiębiorcom na ręce, bo przecież nie zależy im na zabawie w ciuciubabkę z kontrolerami... I Ty mówisz o szarej strefie, przekrętach, kombinowaniu, itd...Cytat:
Wyobraź sobie, że celem działania przedsiębiorcy nie są zabawy w ciuciubabkę z kontrolerami, tylko prowadzenie biznesu.
Reszta Twoje postu nie nawiązuje do tego co mówiłem, bo nie rozmawiamy o poglądach na biurokrację, tylko o sensie przeprowadzania kontroli przez urząd skarbowy i sytuacji, w których taka kontrola ma wogóle sens. Ja stoję na stanowisku, iż tylko niezapowiedziany 'nalot' może cokolwiek zdziałać. W przeciwnym razie jest to tylko bezsensowne nękanie przedsiębiorców, bo Ci którzy faktycznie mataczą, mają duże szanse na ukrycie śladów.
Dwa słowa : Roman Kluska.Cytat:
bo jest fizycznie niemożliwe żeby kogoś udupić w mocy prawa, jeżeli płaci podatki ( na co ma papiery bo prowadzi księgowość ) i nie robi przekrętów ( zyski z nikąd, itd itp ).
Trzy litery: JTT.
Czulu, a czy jego sprawa jest argumentem w dyskusji na temat 'czy kontrole urzędu skarbowego są słuszne', czy też 'czy biurokracja ma w naszym kraju za dużo uprawnień i jest skorumpowana' ?
Jeżeli dobrze pamiętam nigdzie nie pisałem, iż pochwalam poziom i stan polskiej biurokracji.
Jest argumentem przeciw Twojej tezie zawartej w cytowanym fragmencie, to chyba jasne.
;) trafiony
http://wiadomosci.onet.pl/2127431,12,gn ... ,item.html - żeby "ojczyzna wolności" tak reagowała...
http://wiadomosci.onet.pl/2131323,11,fr ... ,item.html
Jako że Włodek kiedyś trenował boks, to osobiście bym mu złożył propozycję w postaci lewego sierpa w szczękę ;)
W święcie 11-tego listopada uczestniczyły też takie persony, jak cała plejada gwiazd III RP(czy to tego święta nie powinno dyskwalifikować zgodnie z tą samą logiką?).
I niech się Włodek nie martwi – nowa data święta niepodległości będzie. W dniu, gdy III RP trafi na śmietnik historii, gdzie jej miejsce. Jednak w międzyczasie 11 listopada może być ;)
"jest to ponure święto, w którym kontynuujemy tradycję II RP, a trzeba ją przerwać" - to nasz "inteligent czasu wojny" nie uważa, razem z resztą Salonu, że może i Piłsudski był be, ale jednak lepszy niż "endecki ciemnogród" :?: Takie stwierdzenia mogą zalatywać "ciemnogrodem" ;) No, chyba że "tradycje II RP", które Włodek by chciał "przerwać", to tradycje niepodległego państwa polskiego - to by lepiej pasowało do poglądów jego formacji politycznej...
Zażenowałem się czytając to.
http://wiadomosci.onet.pl/2131312,12,no ... ,item.html
Akurat „british empire” obecnie nic by tak nie poprawiło humoru(przykro patrzyć, jak socjaldemokracja uczyniła z dumnego imperium dziada), jak ponowne skopanie tyłka prawdziwemu przeciwnikowi(nie jakimś facetom z jaskiń w Afganie, tylko innej normalnej armii). Oczywiście mister Brown nie ma nawet w 10% takich cojones, jak lady Małgorzata, ale goście z Royal Navy, RAF, Royal Marines i SAS je mają ;)
ależ właśnie nie ma jak krótka zwycięska wojenka. pozwala zapomnieć o kryzysie i jest okazja do pokazania się polityków w wiadomościach z bredniami o patriotyzmie. poza tym niewiele rózni się zbankrutowana argentyna od talibów... więc jak coś ochrona platform także sobie poradzi.
dziwne, że Ciebie Elrondzie, konserwatystę, obrońcę życia nie razi druga strona tamtej wojny: osieroceni i okaleczeni. ale cojones o tym nie myślą. jak się konczy myslenie czyms innym niż mózgiem nie muszę mówić... wlasnie triumfem socjalistów, którzy nic nie muszą robić tylko patrzec na kolejne porazki krzyżowców. obama potwierdza. ;)
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/ ... preze.html
jak zwykle nazi pod ochroną policji ;]
No właśnie o tym przecież piszę.Cytat:
ależ właśnie nie ma jak krótka zwycięska wojenka. pozwala zapomnieć o kryzysie i jest okazja do pokazania się polityków w wiadomościach z bredniami o patriotyzmie.
Owszem różni się. I to bardzo.Cytat:
poza tym niewiele rózni się zbankrutowana argentyna od talibów... więc jak coś ochrona platform także sobie poradzi.
Ja jestem konserwatystą :lol: :?: I mnie owszem rażą ofiary wojen, z tym że pogodziłem się z tym, że wojny są normalnym i niekiedy koniecznym środkiem prowadzenia polityki...Cytat:
dziwne, że Ciebie Elrondzie, konserwatystę, obrońcę życia nie razi druga strona tamtej wojny: osieroceni i okaleczeni.
Nie widzę związku.Cytat:
ale cojones o tym nie myślą. jak się konczy myslenie czyms innym niż mózgiem nie muszę mówić... wlasnie triumfem socjalistów, którzy nic nie muszą robić tylko patrzec na kolejne porazki krzyżowców.
Ten facet, który prowadzi obecnie dwie wojny, szykuje USA do kolejnej i "macha szabelką", a także za którego kadencji zmienia się amerykańska doktryna wojenna(na taką, która ma dopuszczać napierdzielanie się wszędzie i ze wszystkimi :?:).Cytat:
obama potwierdza. ;)
Prawdziwy gołąbek pokoju :lol:
jak zwykle nazi pod ochroną policji ;]
Są równie zabawni, jak faszyści z "Nigdy więcej", którzy by im chcieli tego koncertu zabronić...Cytat:
uwielbiam jak tak mnie rozbierasz :lol:
nudzi mnie po prostu czytanie kolejnej apokalipsy z onetu...
ci wszyscy z antifki, nigdy więcej itp. wcale nie są lepsi od tych strasznych nazioli :roll:
Ten mecenas z tego arta to jakiś jeleń. Dojście do imprezy było zamknięte, co wynika z podanych wcześniej przez autorkę informacji.
Poza tym powiedział, że policja mogła zakazać koncertu. Czyli już na podstawie samej ulotki? Bez dowodów, że rzeczywiście może na nim do czegoś dojść(musiałby się odbyć)...?
Do tego to używanie przez autorkę na przemian - nazizm-faszyzm-nacjonalizm
Czy naprawdę z ekstremizmem da się walczyć w publicystyce tylko naciągając i kłamiąc? :(
można wyśmiewać :DCytat:
Czy naprawdę z ekstremizmem da się walczyć w publicystyce tylko naciągając i kłamiąc?
http://www.metal-archives.com/images...1680_photo.jpg
Cytat:
Nasz najnowszy materiał nosi tytuł „Ponure Widma Nieumarłej Grozy” i można go nabyć u mnie, prawdziwy podziemny kult BM!
:lol: :lol: :lol:Cytat:
Staram się pisać teksty oparte na mitach, legendach, przekazach historycznych, ale także sam wymyślam historie, które mają oddać dawnego ducha i klimat dawnych czasów, gdy naszej Ojczyzny nie ciemiężył zdechły rybi odór bliskowschodniej religii rabiego z nazaretu. To wszystko okraszam dość często bitewnym szałem i nienawiścią do chrześcijaństwa.