Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
W zasadzie to ten celibat jest trochę na siłę głównie przez aspekty historyczne
Tak samo monogamia. W czasach przed przyjęciem chrztu a nawet paręset lat po tym wydarzeniu, poligamia była normą.
Cytat:
MNnie za to śmieszą argumenty pedofilii w kościele, owszem są i należy to tępić ale na litość Boską nie wszyscy, powiem nawet że zdecydowana mniejszość ma jakikolwiek związdek z pedofilią.
Tak samo zdecydowana mniejszość homosiów (homosi :?:) ma jakikolwiek związek z pederastią (czyli seks dorosłego mężczyzny z nieletnim chłopcem).
Cytat:
Ale cóż straszne informacje duuużo lepiej się sprzedają od tych dobrych. Manipulacja i tyle.
Używasz Kolego w tej chwili obosiecznego miecza, bo to samo można powiedzieć o Waszym straszeniu jacy to geje są nienormalni.
Cytat:
,,bo większość księży chciała"
Tak samo Kościół Katolicki chciał uregulować związki małżeńskie.
Przez pierwsze kilkaset lat istnienia Chrześcijaństwa, nie było czegoś takiego jak ślub kościelny albo wymóg monogamii.
Celibatu zresztą też nie było przez pierwsze kilkaset lat istnienia Chrześcijaństwa.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
W ankiecie zaznaczyłem jedynie słuszną opcję, czyli nr 1. Zboczeńców trzeba izolować od normalnych ludzi. Najlepiej trwale.
Mhm, fascynujące, a powiedz mi co takiego zlego homoseksualisci robia, ze należy ich izolowac? Pewnie jakikolwiek kontakt z nimi grozi AIDS, kilą i trwała slepotą.
Cytat:
Co najwyżej zaburzenia psychiczne - na pewno nie choroba psychiczna.
Choroba psychiczna wg. definicji legalnej (w Polsce ustawa o ochronie zdrowia psychicznego z 1994 r.) charakteryzuje się zaburzeniami psychotycznymi (psychoza, schizofrenia, itp.). Jeśli nie występują zaburzenia psychotyczne, nie można tego zakwalifikować jako choroby psychicznej - co najwyżej jako dwa inne rodzaje zaburzeń psychicznych - upośledzenie psychiczne (niepełnosprawność intelektualna) lub "inne zaburzenia psychiczne". Niepełnosprawność intelektualna też nie wchodzi tu w grę, chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego (wystarczy sprawdzić definicję upośledzenia psychicznego).
Zostają co najwyżej "inne zaburzenia psychiczne".
Więc jeśli chcecie, to możecie sobie uznać homoseksualizm za "inne zaburzenia psychiczne" (na pewno nie jest to choroba psychiczna ani upośledzenie umysłowe w rozumieniu polskiego prawa). Ale nie będzie to miało - w praktyce - żadnych skutków prawnych ani faktycznego wpływu na ich życie, bo "inne zaburzenia psychiczne" nie podlegają przymusowemu leczeniu ani przymusowemu zamykaniu w zakładach ani częściowemu albo całościowemu ubezwłasnowolnieniu lub pozbawieniu zdolności do czynności prawnych. Te kroki mogą dotyczyć jedynie ludzi z "chorobą psychiczną" lub "upośledzeniem psychicznym". Ci z "innymi zaburzeniami psychicznymi" funkcjonują w społeczeństwie jak wszyscy i żadnego z nich nie masz prawa zmusić do leczenia ani odizolować.
Przykro mi ale za daleko poszedłeś z interpretacja;) zaburznie psychiczne = choroba psychiczna. To tylko "lżejsza" i mniej etykietująca nazwa oznaczająca to samo. Odsylame do ICD 10 i DSM IV. Nie wierz wikipedi;)
Cytat:
A coście się celibatu uczepili? W zasadzie to ten celibat jest trochę na siłę głównie przez aspekty historyczne a nie w z wyboru ,,bo większość księży chciała" a potem sie przyjęło to też dupa jak na ten moment ale kto wie kto wie.
MNnie za to śmieszą argumenty pedofilii w kościele, owszem są i należy to tępić ale na litość Boską nie wszyscy, powiem nawet że zdecydowana mniejszość ma jakikolwiek związdek z pedofilią. Ale cóż straszne informacje duuużo lepiej się sprzedają od tych dobrych. Manipulacja i tyle.
Tylko, ze celibat jest bardzo niebezpiczny dla ludzi. Kazdy ma swoje potrzeby, i mozna temu zaprzeczac, ale to wlasnie sex jest jedna z nich. Oczywiscie wstrzemizliwosc nie szkodzi kazdemu, ale jednak wszelkieo rodzaju pedofilli jest procentowo wiecej wsrod ksiezy niz gdziekolwiek indziej.
Poza tym ciekawe sa argumeny, ze nalezy leczyc/izoloac/itd. pedofilli i innych zboczencow taich jak homoseksualisci. Chodzi mi to stawianie znaku rownosci. Otoz moi drodzy to tak nie dziala. Pedofil czuje pociag do nirozwinietych narzadow plciowych, homoseksualista do plci nieprzeciwnej. Tylko, ze ten pierwszy ma kompulsywna potrzebę zaspokojenie tej potrzeby. Nie jest w stanie na tym panowac, plus dochodza czesta wszelkiego rodzaju potrzeby fizycznego znecania sie itd. W homoseksualizmie tego nie ma. To normalny, zdrowy pociag.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
zaburznie psychiczne = choroba psychiczna. To tylko "lżejsza" i mniej etykietująca nazwa oznaczająca to samo
Owszem, zaburzenia psychiczne (taka jest nazwa prawna) to "lżejsza wersja choroby".
Ale ludzie z zaburzeniami - w przeciwieństwie do tych z chorobą - nie są uważani za takich, których trzeba leczyć.
Odnosiłem to sfery prawa a nie medycyny. I tylko z "choroby psychicznej" w rozumieniu zaburzeń, którym towarzyszą zaburzenia psychotyczne, prawo polskie wyciąga jakiekolwiek skutki sprawne. Pozostałe zaburzenia psychiczne (te "inne") nie mają i nie mogą mieć wpływu na sytuację takiego człowieka.
Innymi słowy - zaburzenia psychiczne inne niż choroba (w rozumieniu tej ustawy) znaczą tyle, co zeszłoroczny śnieg albo płaskostopie. Ludzi z płaskostopiem jakoś nie izolujemy w szpitalach od tych "zdrowych", nie pozbawiamy zdolności do czynności prawnych, nie ubezwłasnowalniamy :?: Nie są zagrożeniem dla siebie samych ani dla otoczenia i potrafią sami podejmować świadome decyzje - tak samo ludzie z "zaburzeniami" psychicznymi innymi niż "choroba".
De facto większość ludzi ma jakieś zaburzenia psychiczne (ciężko też określić, co jest normą psychiczną).
W tym również seksualne zaburzenia psychiczne. Np. fetysze seksualne typu "lubię stopy mojej partnerki".
W ogóle żeby stwierdzić co jest zaburzeniem, to najpierw musiałbyś określić, co jest normą - a to zawsze będzie arbitralne rozstrzygnięcie.
Teoretycznie norma = pogląd większości. Co nie znaczy, że inne poglądy są nienormalne w pejoratywnym sensie tego słowa.
Poza tym poglądy większości się stale zmieniają. A w demokratycznym społeczeństwie prawa mniejszości trzeba respektować.
Cytat:
Tylko, ze celibat jest bardzo niebezpiczny dla ludzi.
Homoseksualizm też nie jest bardzo niebezpieczny dla ludzi.
================================
Edit:
Sorry, myślałem że tam w środku między "celibat" a "jest" było jeszcze słowo "nie".
Cytat:
Poza tym ciekawe sa argumeny, ze nalezy leczyc/izoloac/itd. pedofilli i innych zboczencow taich jak homoseksualisci.
Pedofili "niepraktykujących" nie trzeba leczyć - tylko, że raczej ciężko im się powstrzymać przed praktykowaniem.
Zło pedofilii polega na tym, że oni chcą uprawiać seks z osobami nieletnimi, z dziećmi, które nie mogą same o sobie decydować i nie są w pełni "sił intelektualnych", że tak powiem - nie są w pełni dojrzali emocjonalnie i intelektualnie. W dodatku robią to wbrew ich woli często.
Para homoseksualistów robi co robi dobrowolnie - każdy z nich jest świadomy swojego wyboru. To nie jest tak, że jeden gwałci drugiego.
Więc nie można jednego do drugiego porównywać.
Państwo nie może zaglądać ludziom do sypialni.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Domen
Cytat:
zaburznie psychiczne = choroba psychiczna. To tylko "lżejsza" i mniej etykietująca nazwa oznaczająca to samo
Owszem, zaburzenia psychiczne (taka jest nazwa prawna) to "lżejsza wersja choroby".
Ale ludzie z zaburzeniami - w przeciwieństwie do tych z chorobą - nie są uważani za takich, których trzeba leczyć.
Odnosiłem to sfery prawa a nie medycyny. I tylko z "choroby psychicznej" w rozumieniu zaburzeń, którym towarzyszą zaburzenia psychotyczne, prawo polskie wyciąga jakiekolwiek skutki sprawne. Pozostałe zaburzenia psychiczne (te "inne") nie mają i nie mogą mieć wpływu na sytuację takiego człowieka.
Innymi słowy - zaburzenia psychiczne inne niż choroba (w rozumieniu tej ustawy) znaczą tyle, co zeszłoroczny śnieg albo płaskostopie. Ludzi z płaskostopiem jakoś nie izolujemy w szpitalach od tych "zdrowych", nie pozbawiamy zdolności do czynności prawnych, nie ubezwłasnowalniamy :?: Nie są zagrożeniem dla siebie samych ani dla otoczenia i potrafią sami podejmować świadome decyzje - tak samo ludzie z "zaburzeniami" psychicznymi innymi niż "choroba".
De facto większość ludzi ma jakieś zaburzenia psychiczne (ciężko też określić, co jest normą psychiczną).
W tym również seksualne zaburzenia psychiczne. Np. fetysze seksualne typu "lubię stopy mojej partnerki".
W ogóle żeby stwierdzić co jest zaburzeniem, to najpierw musiałbyś określić, co jest normą - a to zawsze będzie arbitralne rozstrzygnięcia.
Norma = pogląd większości. Co nie znaczy, że inne poglądy są nienormalne w pejoratywnym sensie tego słowa.
Ale troche nadal mylisz, nie jstem prawnikiem, ale takim jezykiem posluguje sie w psychologii i psychiatrii. Takim tez jezykiem wydaje sie opinie do sadow wlasnie. I rozgraniczenie na uleczalne i nieuleczalne jest sztuczne i nie ma miejsca ani w DSM IV ani w ICD 10.
Podepre sie wikipedia, ktora w tym przypadku jest kopia ICD 10 wlasnie : http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_psychiczne
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Pisałeś o pedofilii:
Cytat:
Tylko, ze ten pierwszy ma kompulsywna potrzebę zaspokojenie tej potrzeby. Nie jest w stanie na tym panowac, plus dochodza czesta wszelkiego rodzaju potrzeby fizycznego znecania sie itd. W homoseksualizmie tego nie ma. To normalny, zdrowy pociag.
Podejrzewam, że jest też grupa "niepraktykujących" pedofilów, którzy różnią się od opisanych przez Ciebie wyżej tym, że są w stanie nad tym panować.
Dlatego nie popełniają przestępstwa i nikt nigdy nie dowie się, że mają pociąg seksualny do dzieci.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Celibat to całkowita wstrzemięźliwość seksualna a nie tylko niewchodzenie w związek małżeński
Jak już zostaniesz dyktatorem i zaczniesz ustalać nowe definicje dla starych słów to może celibat będzie znaczył to co piszesz. Ale na razie jest tak jak ci podałem.
Cytat:
Celibat to całkowita wstrzemięźliwość seksualna a nie tylko niewchodzenie w związek małżeński - a to oznacza, że jest on co najmniej tak samo nienaturalny jak homoseksualizm, bo też oznacza - cytuję - "niezdolność do spłodzenia dzieci"
Co to za bzdury. Od kiedy utrzymywanie wstrzemięźliwości oznacza "niezdolność do spłodzenia dzieci"?! Osoba powstrzymująca się od stosunków sekualnych jest tak samo zdolna do spłodzenia dziecka jak każda osoba aktywna seksualnie - z wyjątkiem zasadniczo zboczeńców.
Cytat:
Co do pederastii - homoseksualizm ma z nią dokładnie taki sam związek jak celibat, czyli też żaden.
I znowu nie wiesz o czym mówisz:
http://sjp.pwn.pl/slownik/2571015/pederastia
Nawet w starożytności było to bzykanie młodych osobników płci męskiej (w wieku nastu lat) przez nieco starszych osobników płci męskiej. Typowy homoseksualizm.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Domen
Pisałeś o pedofilii:
Cytat:
Tylko, ze ten pierwszy ma kompulsywna potrzebę zaspokojenie tej potrzeby. Nie jest w stanie na tym panowac, plus dochodza czesta wszelkiego rodzaju potrzeby fizycznego znecania sie itd. W homoseksualizmie tego nie ma. To normalny, zdrowy pociag.
Podejrzewam, że jest też grupa "niepraktykujących" pedofilów, którzy różnią się od opisanych przez Ciebie wyżej tym, że są w stanie nad tym panować.
Dlatego nie popełniają przestępstwa i nikt nigdy nie dowie się, że mają pociąg seksualny do dzieci.
Albo raczej dobrze ukrywajcych sie. Niestety te kompulsje sa zawsze, mozna je do pewnego stopnia kontrolowac, to nie jest tak, ze pedofil rzuci sie na ulicy na dziecko jak zwierze. Mimo to, tak samo jak zaburzeniami kompulsyjnymi, te "natretne" mysli sa dla takiej osoby duzym obciązeniem i powoduja narastajaca frustracje. Predzej czy pozniej musi to zostac rozladowane.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Herod
Cytat:
było wyraźnie napisane iż wypowiedź jest taka i taka a nie osoba z imienia i nazwiska,
Ależ oczywiście. Zapewne ta wypowiedź została niepokalanie poczęta. To wszystko zmienia.
[quote:277sc3e7]Definitywny koniec rozmowy, dopóki nie wróci na właściwy tor tutaj nie będę zaglądał.
Ja płakać z powodu taniego szantażu nie będę.[/quote:277sc3e7]
okres masz czy jak?
Cytat:
W ankiecie zaznaczyłem jedynie słuszną opcję, czyli nr 1. Zboczeńców trzeba izolować od normalnych ludzi. Najlepiej trwale.
rzucać hasłami to sobie można...lepiej byś podał także parę argumentów dla poparcia swojej tezy
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
rzucać hasłami to sobie można...lepiej byś podał także parę argumentów dla poparcia swojej tezy
To nie jest jego teza, tylko pogląd. Niech sobie myśli co chce, ma do tego takie samo prawo jak homoseksualiści do życia.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
jak dla mnie brzmi to bardziej jak hasło aniżeli pogląd. "homoseksualiści do izolatek", to mi mało mówi, chciałbym tylko zobaczyć chociaż parę argumentów dlaczego tak myśli, a czy to poprawne myśleć o tym jak o chorobie to już inna sprawa.