Spytko
Cisnął włócznią w pierwszego z napastników, następnie dobył tarczę i miecz włączając się do walki.
Wersja do druku
Spytko
Cisnął włócznią w pierwszego z napastników, następnie dobył tarczę i miecz włączając się do walki.
Charles de Tournemire
Gdy wjechał do miasta ujrzawszy ten widok zasmucił się w duchu i jednocześnie coś go trafiło, gdy ujrzał rycerzy mordujących niewinnych mieszkańców miasta i spalając ich domy... Niby de Chatillona to i już trzeba mordować... Brak kompletnie poszanowania dla życia tych niewinnych ludzi... - po czym podjechał do lazarytów, trzymając dystans i krzyknął do nich - Obcy jeźdcy wyłaniają się zza wzgórza! To może być de Chatillon!
Surija
Słysząc, że klecha już uprzedził Lazarytów o obcych, którzy się pojawili zaczęła się rozglądać za jakąś pochodnią coby jeszcze większą pożogę wzniecić, która ślady ataku zatrze
Tomasz
Bronię się nie zabijam uciekinierów zwłaszcza cywilów, walczę jak muszę bronić swego życia. Wypatruję żołnierzy lub wrażych rycerzy.
Surija znalazła pochodnię i wznieciła jeszcze większy pożar, kolejny dom stanął w płomieniach. Ranny, któremu Katarina pomagała wiedziony wielkim strachem, ledwie odbiegł od niej, szukając schronienia, o mało się nie przewracając. Z atakujących Spytka i barona nie ostał się żaden, jeden padł z piersią przebitą rzuconą włócznią kawalera Grobu Bożego, a resztę wycięli na mieczach. Tomasz na szczęście nie musiał plamić swego miecza krwią niewinnych, nikt ręki na niego nie ważył się podnieść. Krzyk Charlesa sprawił, że wszyscy lazaryci natychmiast zaprzestali atakowania chłopstwa, zawracając i ustawiając się na całej szerokości ulicy. Brzeszczoty ich ociekają krwią, miny ich srogie a konie niespokojne. Kto z was chce się wycofać z zaatakowania księcia, ma ostatnią chwilę! Krzyknął konstabl.
Spytko po polsku
Podjechał do przebitego włócznią chłopa, pochylił się i wyrwał oręż z jego ciała. Obrócił Trzaskawicę i zaczął śpiewać kościelną pieśń, która znacznie później miała stać się pieśnią polskiego rycerstwa:
Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!
U twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kirielejson.
Po czym runął cwałem w kierunku wroga.
Charles de Tournemire
Charles odjechał na bok, by nie zostać straconym przez lazarytów i odparł konstablowi - Mogę was wesprzeć, lecz jedynie duchowo... Wszak ja nie potrafię walczyć.
Surija
Widząc, że pożoga rozwija się w najlepsze postanowiła wycofać się z osady za lazarytami atakującymi poczet księcia
Tomasz
Jest wśród Lazarytów, modlitwa do Bogarodzicy wspomnienia w nim budzi, tęsknotę za krajem, ale to tylko chwila, koncentruje się na nieodległej walce.
Katarina
Techniczny
Dobyła łuku i celuje w jednego z ludzi księcia. Pamięta przestrogę by nie mierzyć w niego bezpośrednio....