Robert
Pokiwał tylko głową na znak zgody i zawrócił konia,oblicze miał jednak pogrążone w smutku a wzrok nieobecny,widać było że myślami wciąż jest gdzie indziej....
Wersja do druku
Robert
Pokiwał tylko głową na znak zgody i zawrócił konia,oblicze miał jednak pogrążone w smutku a wzrok nieobecny,widać było że myślami wciąż jest gdzie indziej....
Bertrand
Ty to byś chyba najchętniej słodu do oceanu dodał i poczekał aż piwo z tego sfermentuje, a i tak by Ci tyle nie wystarczyło, hehe
Robert z Agnes powrócili do reszty, rycerz ma wyraźnie smutne oblicze, widać również że ronił łzy przed chwilą. Zaiste dziwny to widok, biorąc pod uwagę że jego postawa wciąż jest dumna, oraz dosiada potężnego destriera. Godwyn na słowa Bertranda zaśmiał się tylko, nic nie odpowiadając. I co się tak wpatrujecie - warknęła pani de Montmirail, w odpowiedzi na spojrzenia reszty.
Bertrand
Ha, pewno, jak ja żem w nocy miał przeboje to dalej wszyscy się z tego śmieją, a mazgaj się pobeczał i patrzać na niego nawet nie można. Phi.
Robert
Uniósł jedynie dłoń by pokazać Agnes że wszystko w porządku po czym widząc kpiący wyraz twarzy Bertranda spiorunował go wzrokiem i warknął - Nie życzę Ci "panie",żebyś kiedykolwiek takie chwile tęsknoty za kimś przeżywał - po czym dodał już spokojniej - zresztą żadnemu z Was, a teraz ruszajmy w drogę
Techniczny
Zastraszanie na Berciu ;D
Hardy ton Roberta i jego okrutne spojrzenie sprawiły, że Bertrand poczuł w swym sercu, jak ulatuje z niego odwaga. Poważny strach nim targnął, choć jest w stanie racjonalnie myśleć i działać...
Techniczny
Rzut na zastraszanie -1 co dało razem wynik 3.
Bertrand
Ależ ja tęsknie, nawet nie wiesz jak bardzo. Nie można jednak wiecznie smutkiem i tęsknotą żyć. - odparł Robertowi całkiem poważnie.
Robert
Złagodniał nieco i powiedział - Widzisz Bertrandzie,w moim wypadku to nie takie proste.....
Bertrand
Tęsknię i nienawidzę zarazem nieprzerwanie od dwudziestu pięciu zim. Co noc przypominam sobie wszystko co się wtedy wydarzyło, kiedy modlitwę wieczorną zmawiam. Lecz wiem, że poprzez zamartwianie się wydarzeń tych nie cofnę i pomimo tego że smutek czuję, to staram się w życiu szukać szczęścia.
Adriano
Panowie, może zamiast na wzajemnych docinkach skupimy się na wykonaniu zadania?