Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
119 to chyba nie jest jakoś specjalnie mało? Ojej te kolejne obraźliwe słowa, na prawdę Witia szkoda mi Ciebie kozaku internetowy :)
Dobra, na spokojnie.
Po pierwsze, osoba w wieku 19 lat z IQ 119 potrafiłaby pisać pełne, składne wypowiedzi, prezentując przy tym poziom nieco odbiegający od tego, który charakteryzuje statystycznego gimnazjalistę.
Po drugie, czemu tylko 'internetowy'?
Po trzecie, ponawiam pytanie, na które oczywiście nie raczyłeś odpowiedzieć (zapewne w ramach podnoszenia poziomu dyskusji, który to takie mendy jak Witia konsekwentnie zaniżają):
Czyli jesteś zwolennikiem dziczy i prawa siły, w imię krzewienia 'prawa natury'? Doprawdy, cóż za dojrzałość! Jesteś też za przywróceniem kanibalizmu?
Żeby nie było, to nie jest zaczepka. Odpowiadam na post kolegi :)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Odpowiedziałem na Twoje pytanie. Kanibalizm? Jasne! Czemu nie! :mrgreen:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Ehh, że też chce ci się tak smarować
Cytat:
Hmm... jakby Kalisz był chudy, rozumiem że problemu by nie było?
Gruby, pzprowski komuch, lizodup władzy i mistrz wazelniarstwa + wielki postępowiec.
Cytat:
Dla niektórych tak. Niektórzy w swoim umiłowaniu wartości, moralności, prawdy, lubią odbierać innym prawo do fundamentalnej wolności.
W jakim sensie im odbieram?
Cytat:
A kim Ty jesteś, żeby stwierdzać co jest normalne, a co nie? Kto dał ci takie prawo?
Może mam po prostu własne zdanie i gówno mnie obchodzi polityczna poprawność. Z tego co widzę to nie tylko mnie.
Cytat:
Według mnie to Ty jesteś nienormalny i powinieneś być zamknięty przymusowo w odpowiednim zakładzie. I jak masz zamiar dojść do tego kto ma racje? Siłą? Wyzwiskami? Przedstawisz mi cytaty z pisma?
Ale co jest we mnie nienormalnego?
Na razie to ty się miotasz jakbyś miał adhd i przy każdym poście, który nie pokrywa się z twoją jedynie słuszną myślą dajesz dobitnie o tym do zrozumienia. Nie możesz się pogodzić z tym, że dla sporej części tego forum pukanie się w dupkę nie jest normalnym? I nie trzeba specjalnie chyba wyjaśniać swoich przekonań, bo się ma takie czy inne. Ty natomiast jedyne co robisz to rzucasz forumowym gównem w ludzi. Bez kitu, wszyscy cię za to ewidentnie propsują, za tą twoją nieskończoną mądrość.
Powinni ci Witia wydzielić osobny wątek gdzie tylko ty mógłbyś wchodzić i pisać mógłbyś tylko z jedną osobą. Jakbyś ją zamęczył swoim pierd*** to następna, rozumiesz, taki fugt club - Witia vs ktoś inny. ;), do poddania.
Cytat:
I pomimo iż tego nie robią Homoseksualiści (czyli geje, używając innej terminologi) są nadal "wkurw"?
Pomimo tego, są nieobecni, nie ma się czasu o takich pierdołach myśleć i to jest niezauważalne i nie budzi aż takiego obrzydzenia. Tak, myślę, że byłbym w stanie to zaakceptować, jeśli na siłę by mi nie wciskano, że to jest "normalne".
Cytat:
zamknijcie ten temat w piz*u
Witia siedzi w tym temacie jak taki bazyliszek i czyha na ofiary, które po bezpośredniej miażdzącej impertynenckiej nawałnicy argumentów ad personam pożera swoją rutyną i doświadzeniem w byciu prawdziwym forumowym trolem.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Gruby, pzprowski komuch, lizodup władzy i mistrz wazelniarstwa + wielki postępowiec.
Tak myślałem :)
Cytat:
W jakim sensie im odbieram?
Postulujesz takie rozwiązania. Masz moralność zgodnie z którą nie odczuwasz niczego złego w odbieraniu innym fundamentalnych praw.
Świat to schematy. Charaktery też grupuje się zgodnie z pewnymi schematami. Na pierwszy rzut oka widać jaki poziom inteligencji społecznej i emocjonalnej posiada osoba, która używa agresywnych zwrotów w stosunku do homoseksualistów jedynie dlatego, że są homoseksualistami.
Cytat:
Może mam po prostu własne zdanie i gówno mnie obchodzi polityczna poprawność. Z tego co widzę to nie tylko mnie.
Cytat:
Ale co jest we mnie nienormalnego?
Na razie to ty się miotasz jakbyś miał adhd i przy każdym poście, który nie pokrywa się z twoją jedynie słuszną myślą dajesz dobitnie o tym do zrozumienia. Nie możesz się pogodzić z tym, że dla sporej części tego forum pukanie się w dupkę nie jest normalnym? I nie trzeba specjalnie chyba wyjaśniać swoich przekonań, bo się ma takie czy inne. Ty natomiast jedyne co robisz to rzucasz forumowym gównem w ludzi. Bez kitu, wszyscy cię za to ewidentnie propsują, za tą twoją nieskończoną mądrość.
Słusznie. Jest tylko jedno ale - istnieje granica, poza którą 'własne zdanie' zaczyna być niebezpieczne. Tą granicą jest wolność drugiego człowieka. Nie dziw się że niektórzy reagują ostro na poglądy takie jak Twoje, jeżeli z nich wynika bezpośrednio agresja względem innych ludzi.
Wiesz czego nie mogę zrozumieć? Nie mogę zrozumieć odrzucania ludzi z powodów, na które w zasadzie nie mają wpływu. Nie mogę zrozumieć po co dążyć do nakręcania agresji, przemocy, nienawiści. Nie mogę zrozumieć stawiania lęków i osobistych uprzedzeń nad racjonalizm.
Cytat:
Powinni ci Witia wydzielić osobny wątek gdzie tylko ty mógłbyś wchodzić i pisać mógłbyś tylko z jedną osobą. Jakbyś ją zamęczył swoim pierd*** to następna, rozumiesz, taki fugt club - Witia vs ktoś inny. ;), do poddania.
To jest kompletnie nie na miejscu i bez sensu. Dziwnym trafem istnieją na tym forum osoby, z którymi takie natręty jak ja potrafią rozmawiać 'bezkolizyjnie'. Nie zastanowiłeś się dlaczego prawda? Ankiety i konkursy na forum utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu, że postawa i sposób rozmowy który przyjąłem jest dobry. Jeżeli ktoś potrafi i chce rozmawiać jak człowiek - z przyjemnością się dołączę. Jeżeli natomiast ktoś prezentuje poziom zerowy, przychodzi do tematu jedynie by narobić zamierzania i porzucać błotem, to, cytując klasyka - "nie ma litości dla biedaków". Powiedz mi co mam zrobić w sytuacji, w której staram się podjąć jakąkolwiek sensowną rozmowę, spędzam nad postem kilka minut swojego czasu, po czym przychodzi łajza pokroju pampy, z jednym zdaniem, które po pierwsze jest debilne, po drugie z błędami, po trzecie nic nie wnosi, po czwarte jest nastawione jedynie na pod********* innych? Mam napisać kolejnego tasiemca? Po co? Po to żeby zobaczyć kolejnego debilnego posta? Co mam robić - reaguje na poziomie rozmówcy, a że poziom takiego pampy za wysoki nie jest, to nie mam problemu z obniżeniem swojego, chwilowo, aby dopasować się do sytuacji.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
O teraz już jestem łajzą, pięknie Witia pięknie ;) Idź człowieku leczyć się bo nic innego już nie pomoże, albo lepiej przytul się do Biedronia będziecie pasować do siebie
Staram się nie odpowiadać agresywnie ale już moja cierpliwość też się kończy. Tak źle napisałem te dwa zasrane słowa i co? Świat się zawalił? Będziesz mi to wytykał w nieskończoność? Czy wybaczysz jak zaczne całować cie w stopy? Ogarnij się napinaczu
EDIT; Odi ma rację, rozmowa z tobą powinna być w formie kary, i może tam byś się czuł wreszcie spełniony
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Witia - ostrzeżenie numer dwa. Za "łajzę". Słusznie, niesłusznie - po prostu nie można.
Pampuś ostrzeżenie słowne. Odiemu się chyba upiecze.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
A kim Ty jesteś, żeby stwierdzać co jest normalne, a co nie? Kto dał ci takie prawo?
No to te słowa również można skierować do ciebie :D
Nie wiem co mam w poście napisać,bo schemat nadal ten sam:P
Witia + Pampalinex = kłótnia + jakaś drobna rzecz poza schematem
Witia nawrzuca Pampie,i doda coś o wolności plus drobna mowa o homo,Pampa o naturze lub krótka odpowiedź,i tak ciągle.
Czytając wasze posty,tak myśle,że wrzucając na siebie koncentrujecie się tylko na jednym punkcie.Może zaczniecie się na innych sytuacjach/cechach itp.itd.koncentrować?Taka sugestia.Tak żebyście nie myśleli o danym/danych człowieku/ludziach tak samo,trochę poznać lepiej.
PS.nie myślcie sobie,że ja chce was pogodzić,czy zachęcić czy coś.Nadal ja stoję za swoimi przekonaniami.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Postulujesz takie rozwiązania. Masz moralność zgodnie z którą nie odczuwasz niczego złego w odbieraniu innym fundamentalnych praw.
Ale gejom pokroju biedronia to nie przeszkadza; bardzo chętnie będą mówić o tolerancji i akceptacji dla nich samych, jednak problem pojawia się w momencie gdy nie potrafią tolerować i uszanować innych poglądów - mianowicie, że poruszanie pewnych spraw, godzących w poczucie moralność, estetyki, wychowania i szacunku do wartości i instytucji jak rodzina, małżeństwo, wspólne wychowywanie dzieci etc. stanowi fundament funkcjonowania rodzin w Polsce. Im to nie przeszkadza a gdy się ktoś spróbuje sprzeciwić wciskany jest w ramy faszysty, ksenofoba - katalog epitetów jest długi. Po prostu jest pewna granica, na którą pedały nie powinny nawet wkraczać, nie mówiąc o jej przekraczaniu. Jeśli sobie za nią siedzą, swoje sprawy załatwiają w sypialni - ok. Ale jeśli pchają się z tym postępem do ludzi takich jak ja, którym się to zwyczajnie nie podoba - zaczyna być problem. Możliwość wypowiedzi środowisk konserwatystów jest dość mocno ograniczana, lobby gejowskie każdą próbę upomnienia się o swoje prawa do własnego zdania, sprzeciwu wobec wypaczania pewnych wzorców i standardów wypracowanych przez społeczeństwa i naturę skutecznie zakleja łatką faszyzmu.
Nie jest faszyzmem narzucanie innym tolerancji na siłę, wbrew woli ludzkiej natomiast sprzeciw wobec tego jest jak najbardziej uznawany za faszyzm ;)
Cytat:
Świat to schematy. Charaktery też grupuje się zgodnie z pewnymi schematami. Na pierwszy rzut oka widać jaki poziom inteligencji społecznej i emocjonalnej posiada osoba, która używa agresywnych zwrotów w stosunku do homoseksualistów jedynie dlatego, że są homoseksualistami.
Wyczuwasz w nim faszystę i naziola?
Cytat:
Słusznie. Jest tylko jedno ale - istnieje granica, poza którą 'własne zdanie' zaczyna być niebezpieczne. Tą granicą jest wolność drugiego człowieka. Nie dziw się że niektórzy reagują ostro na poglądy takie jak Twoje, jeżeli z nich wynika bezpośrednio agresja względem innych ludzi.
No ale ja swoje zdanie wyraziłem jasno, może mniej bablania a wypunktuje.
1. Geje istnieją - ok
2. Współżyją ze sobą - ok
3. Czy jest to normalne - nie
4. Czy zaakceptuję to? - dopóki nie atakują instytucji, które jak dla mnie są bardzo ważne - ok.
Co do małżeństw i adopcji - oczywiście w żadnym wypadku.
Cytat:
Wiesz czego nie mogę zrozumieć? Nie mogę zrozumieć odrzucania ludzi z powodów, na które w zasadzie nie mają wpływu. Nie mogę zrozumieć po co dążyć do nakręcania agresji, przemocy, nienawiści. Nie mogę zrozumieć stawiania lęków i osobistych uprzedzeń nad racjonalizm.
Nikt nie nakręca nienawiści przemocy ani agresji. Po prostu nachalna polityka mediów + propsowanie nowego modelu rodziny i wpychanie ludziom czegoś, czego w zdecydowanej większości nie chcą, wpychanie pod przymusem budzi niechęć. Geje są w większość sami sobie winni, tak samo jak żydzi w przypadku antysemityzmu.
Jak widze mordę biedronia to po prostu nóż w kieszeni za to głupie gadanie.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Eh Witia,tak mało wiesz.Nie uznawaj każdego człowieka za dresa,bandyte itp.Nie patrz na jedną rzecz,a na wiele rzeczy.A taki Biedroń,to chce żeby tylko dla niego było i jego fanów najlepiej,bo ja nie słyszałem nigdy nic w jego słowach o dobru ogółu.Przez taką biedronke na przykład być może jakaś tam część ludzi walczy z nim i homoseksualizmem przez jego wymysły.Każdy człowiek ma inny powód dlaczego nie lubi lub nienawidzi homoseksualizmu,i nie wrzucaj wszystko na Katolicyzm,bo nie każdy katolik jest zły.Zresztą,kiedy ty wrzucasz na Pampe to tak samo się "zły" stajesz jak on,i nic ci to nie daje,tylko pokazujesz swoje złe cechy,a potem zwalasz wszystko na innych.