Witajcie w sali tronowej Króla Królów. Pokłońcie się, a może zostaniecie wysłuchani.
:faraon::faraon::faraon::faraon::faraon::faraon::f araon::faraon::faraon::faraon::faraon::faraon::far aon:
Wojny:
Sojusze:
Układy Handlowe:
Pont
Wersja do druku
Witajcie w sali tronowej Króla Królów. Pokłońcie się, a może zostaniecie wysłuchani.
:faraon::faraon::faraon::faraon::faraon::faraon::f araon::faraon::faraon::faraon::faraon::faraon::far aon:
Wojny:
Sojusze:
Układy Handlowe:
Pont
Witajcie zacni Seleucydzi! Jako pierwsi zstępujemy na te ziemi by zapytać o możliwość handlu między naszymi narodami. Niezmiernie interesuje nas najwyższej jakości jedwab jaki posiadacie oraz szkło, które przyda się nam przy butelkowaniu wina. Za te szlachetne towary oferujemy dostawy dobrej jakości drewna sosnowego oraz nasz wytrawny trunek znany już w całym basenie Pontus Euxinus. Czy możemy liczyć na sprawiedliwą wymianę?
Król Królów zgadza się na Waszą propozycję.
Seleucydzi!
Klepsydra przesiewająca piach w oczekiwaniu na Waszego posła odmierzyła już czas. Poseł ten miast zjawić się u nas, zawitał u podłych Macedończykow dając nam wyraźny sygnał co do Waszych prawdziwych zamiarów. Jak piasek pustyni toruje sobie drogę w klepsydrze napierając całą swoją masą tak wojska nasze utorują sobie drogę na południe dławiąc wszelki opór jaki zamierzacie nam stawić. Doszły nas już słuchy o ruchach wojsk imperialnych przy naszej południowej granicy a obok tego faktu nie zamierzamy przejść obojętnie. Wzrok Mitrydatesa skierowany jest na południe. Na polecenie władcy naszego kto żyw chwyta za broń, by po latach upokorzeń z Waszej strony wymazać Was raz na zawsze z mapy świata. Szykujcie więc oręż, by godnie przyjąć śmierć, która zbliża się do Was wielkimi krokami!
Słucham cię mój piąty eunuchu? Jakaś satrapia podniosła bunt? Miło będzie rozprostować kości.
Pakt mógł być zawarty dając pewne gwarancje również Seleucydom, gdyby nie pazerność kimmeryjskiego władcy i jego chciwe i nieakceptowalne żądania. Zamiast pełnej sakwy, której tak pragnęliście czy spokoju w regionie, który był do osiągnięcia sprowadzacie w niedalekiej przyszłości krew i pożogę na swe ziemie. A wszystko przez Waszą bezczelną i agresywną politykę, która nie ma na celu dobra naszego południowego sąsiada a jedynie chęć szybkiego wzbogacenia się kosztem mieszania się w cudze sprawy.
Pazerność i chytrość powiadacie... Powiadacie żeście poszkodowani przez Seleucydów... Czy muszę przypominać twoje stwierdzenie Mitrydatesie, iż nie ma innego kierunku rozwoju niż królestwo Seleucydów ? Jesteście hipokrytami, jakich świat antyczny nie widział. Żądania były jak najbardziej do ustalenia, lecz zamiast targować się jak to mają w zwyczaju Grecy, król pontyjski postanowił zamilczeć. Władca Scytów i Greków północy wzywa wszystkie strony konfliktu, by ustaliły zadowalający traktat, który zaprowadziłby pokój w naszym rejonie. Bez tajnych rokowań. Tutaj publicznie. Jeśli władcy Egiptu, Pontu i Seleucydów nie spróbują dialogu, będzie to znak dla Nugzariego, że wszyscy jesteście ścierwami tego świata. Król nasz jest gotowy na wszelkie propozycje.
Smutno się robi prawemu człowiekowi na sercu, gdy widzi, jak wszelkie stronnictwa uchylają się od odpowiedzi, jakoby celowo dążyły do wojny.
Cichy człowiek w kapturze z zaciekawieniem przysłuchuje się konwersacji na dworze Ambasady Persji Seleucydów.