Załącznik 835
Witojcie przybysze mówcie szybko i zwięźle bo mój Pan Ludwiczek Nieomylny nie lubi obijać w bawełnę i pamiętajcie jest nieomylny!!
Sojusze:
Anglia
Sycylia
Polska
Dania
Pakty o nieagresji:
Wojny:
Aragonia
Wersja do druku
Załącznik 835
Witojcie przybysze mówcie szybko i zwięźle bo mój Pan Ludwiczek Nieomylny nie lubi obijać w bawełnę i pamiętajcie jest nieomylny!!
Sojusze:
Anglia
Sycylia
Polska
Dania
Pakty o nieagresji:
Wojny:
Aragonia
Tak nieomylny, że zapomniał napisać jaki kraj reprezentuje XD
cholera da sie jakoś usunąć wątek ? :D bo nie idzie tego z edytować ;D
Mogę ci zmienić na co chcesz. ;)
Ambasada Króla Francji
Sycylia proponuje pon do 20 tury.
przyjmujemy
Duńczycy proponują pakt o nieagresji na 10 tur.
przyjmujemy
Świetnie, zapraszamy na ucztę z okazji zawarcia paktu do Roskilde!
Podpiszemy też prawa handlowe?
Prawa handlowe również podpiszemy, a teraz ruszajmy w drogę by ucztować :D
pon na 15 tur od Dojczy.
Dokładnie nie wiem co tam się w Dojczach dzieje ale musieliście nieźle pobalować skoro tego nie zauważyliście :D Oczywiście przyjmujemy pakt o nie agresji
Oj dużo się dzieje.
Zauważyliśmy ale wtedy sytuacja była inna i myśleliśmy, że oferta nie jest aktualna...
Wypowiadamy wam wojnę !!! Oczywiście za oczywistość uważam brak pomocy od sojuszników Francuza.
nie za bardzo rozumiem powodu ale krew się poleje
Król Aragonii w uznaniu dla dzielnej walki króla Francji, Ludwiczka Nieomylnego zamiast go zabijać w boju, kończąc tym samym jego dynastię ofiaruje zakończenie konfliktu, który kosztował już życie dziesiątek tysięcy.
Podpiszemy pakt o nieagresji do 35. tury włącznie, Francja zabroni duńskim wojskom dostępu do swoich ziem, a my wznowimy handel między naszymi państwami i nie żądamy żadnych pieniędzy ani kolejnych prowincji w zamian.
Czy Król potwierdzi, że takie warunku go satysfakcjonują?
Zgoda
To jest nieregulaminowe, nie może mi nic zabraniać. Jedynie poprzez zerwanie sojuszu mógłby coś takiego zrobić.Cytat:
Zamieszczone przez Avasil
I tak nie miałeś jak go zabić bo ochroniłem go fortem i armią pod Paryżem, więc nie wiem po co takie bajeczki.Cytat:
Zamieszczone przez Avasil
W tym nowym regulaminie masz:
Czyli mogę jeszcze dwie tury swobodnie chodzić, a w 3eciej rozpocząć wymarsz w tym kierunku, gdzie mi najwygodniej.Cytat:
l) Wycofanie praw przemarszu przez państwo A państwu B daje państwu B jeszcze okres 2óch tur swobodnego prawa przemarszu, w 3eciej turze nakłada natomiast obowiązek udania się najszybszą bezpieczną drogą na terytorium, na którym prawo przemarszu mu przysługuje (w tym wrogie/rebelii)
Ale uważam ten punkt za bezsensowny, bo sojusz powinien równać się prawom przemarszu. Zwłaszcza jeśli był podpisany by ratować skórę sojusznikowi. Sojusz bez praw przemarszu to byłby ledwie pon z okresem czekania 4 tur po zerwaniu i paroma innymi benefitami.
Nie rozśmieszaj mnie, gdyby nie moja pomoc to Francja już by nie istniała. Czyli powinieneś wydedukować, że zgoda była.Cytat:
w ogóle nie miałeś prawa po jego terenie chodzić bez oficjalnej zgody
To najlepiej zawrzeć to w umowie, zdecydowaliśmy się rozdzielić to głównie przez sytuacje w którejś z wko, gdzie jeden z graczy, wiedząc że sojusz bedzie zrywany i prowadzona wojna, poustawiał sobie wygodnie jednostki na terenie przyszłego wroga, tutaj mefisto mógłby więcej powiedzieć o tego typu scenariuszach.
Tak, ale nieoficjalnie, na forum chyba nic nie było o tym. :P
Z tego co pamiętam w wypadku zerwania sojuszu trzeba było najpierw wycofać wojsko poza granice byłego sojusznika, a dopiero później można było atakować (chyba, że mówisz o sytuacji kiedy to właśnie państwo, na terenie którego znajdowało się wojsko, zerwało sojusz ??).Cytat:
Zamieszczone przez Avasil
Tu chodzi o sytuację z WKO30, kiedy Joopiter - Litwa będący ze mną w sojuszu - który miałem zamiar zerwać w związku z wojną Litwy z Niemcami - pozostawał na moich ziemiach. Zerwanie w takiej sytuacji skazywało mnie od razu na straty. Skończyło się nadzwyczajnym rozstrzygnięciem MG.
Proponujemy pokój dla Francji wzamian za Rheims i prowincje nad kanałem La Manche.
Gdybyśmy to podpisali stracilibyśmy wtedy sens życia, wolimy zginąć w walce.
Dziwna ta Francja... Spodziewałem się czegoś innego ale wasza wola.
Nie chcemy po prostu wieść rolniczego życia z kilkoma miastami, jak wspomniałem wolimy zginąć w walce i zabrać ze sobą jak najwięcej wrogów.
Dobrze Francuzi ! Pokazaliście, że wciąż nie można was lekceważyć ale teraz możemy już podpisać pokój i pona stalowego na 20 tur, a wy skierujecie swoje siły na innych wrogów. Zgoda ?
Zgoda
Zerwijcie pakt z Aragonią i ruszajmy wspólnie by odzyskać ziemie francuskie z łap tych nikczemników!