Temat ma służyć do zadawania pytań wszelakich dotyczących gry Shoguna 2 z wyjątkiem spraw/problemów technicznych, dla których istnieje osobny dział.
Wersja do druku
Temat ma służyć do zadawania pytań wszelakich dotyczących gry Shoguna 2 z wyjątkiem spraw/problemów technicznych, dla których istnieje osobny dział.
Ja mam pytanie jedno...Nie mogę znaleźć zależności między zamożnością rolnictwa a "plusami" z budynków. Pierwsze miasto ma 990 do zamożności z rolnictwa. Tu moje pierwsze pytanie: skąd liczba 990 skoro mam tylko jeden budynek do rolnictwa (poletka ryżowe), które dają +600 do owej zamożności, gdzie jest brakujące 330?
Natomiast po wybudowaniu ulepszenia (ulepszone nawadnianie) zamożność ma wzrosnąć do +750 czyli o 150 w stosunku do poprzedniego stanu, co na obecna chwilę dawałoby 1040. Dlaczego więc po wybudowaniu budynku zamożność z rolnictwa wynosi 1237? Jest to wzrost o 247. Natomiast w zamożności handlu wszystkie wartości zgadzają się co do jednego punktu. W czym tkwi więc problem w zamożności gospodarstwa? Pamiętam, że podobny problem liczbowy miałem również w Empire.
Czy może mi ktoś wytłumaczyć to dziwne zjawisko? Z góry dziękuję i pozdrawiam;)
Przyrost zamożności z rolnictwa zależy od "urodzajności" pola. W empire było pięć poziomów urodzaju tak dla farm jak i dla plantacji, tak samo jest w demie Shoguna 2. Ponadto każda prowincja w Empire miała jeszcze niewielką premię zamożność wynikającą z rolnictwa "podstawowego", takiego które nie zależy od poziomu farm i technologii ale jest wartością stałą. Podejrzewam, że w demie Shoguna jest podobnie, choć pewny nie jestem.
Może to mieć jeszcze związek z tym, ze Chosokabe mają bonusy do przychodów z rolnictwa.
Czy ja nie widzę, czy w Szogunie nie można będzie wymieniać się ziemią... samurajom to nie uchodziło, czy jak?
Dzięki wszystkim za pomoc. A może ktoś wie jeszcze jedna rzecz. Mianowicie jeśli np. moje zapasy żywności wyniosą "-1" to jakie są sposoby na przywrócenie jej do "0"? Np. przy założeniu że nie mogę nic wybudować ani opracować nic, co dawałoby plusy do zapasów żywności?
Moze handel
Witam :)
Ja mam pytanko odnośnie znikania poległych z placu bitwy. Niby nic ale mnie to strasznie irytuje... Jeszcze podczas potyczki np. dwóch oddziałów albo zaraz po ciała znikają. Czy można temu jakoś zaradzić? Z góry dziękuję.
Jakie? Trochę się głowiłem, ale w końcu zdecydowałem się wywalić moda do demka i zagrać normalny samouczek. Odpowiedzi jest kilka:Cytat:
Zamieszczone przez hannibak
1) Podnieść poziom pól uprawnych w prowincjach.
2) Usunąć lub nie budować targów etc., które zwiększają zużycie żywności (ale generują dodatkowe dochody).
3) Nie stawiać maksymalnych zamków w każdej prowincji, bo one oznaczają wzrost zaludnienia miasta i przez to logiczny wzrost zużycia żywności.
Nie wiem czy jest to możliwe w Shogunie (tak jak w poprzednich Total War`ach) - mianowicie przeniesienie stolicy do innego miasta.
Jakoś nie mogłem znaleźć właściwego przycisku umożliwiającego tą czynność...
Witam wszystkich!!
Mam pytanie. Czy da się ponownie szkolić jednostki? Jakoś nie mogę się za bardzo zorientować w tym interfejsie. A pamiętam, że w RTW i MTW2 taka opcja była. Po stoczonej bitwie mam uszczuplone jednostki a nad nimi ikona w ilu turach się uzupełnią. Wychodzi, że może to zająć dużo tur. Czy jest jakiś sposób na uzupełnianie jednostek po bitwie?
Nie, ale jest trochę bonusów przyspieszających ten proces choćby rozbudowa dróg w danej prowincji.
Rekrutowanie nowych, a tamtych łączenie, jak ma to trwać dla ciebie naprawdę za długo,a potrzebna ci dana liczba unitów na już :P.
Jak zrobić własny ród na multi? Wolę założyć swój własny, zamiast przyłączać się do jakiegokolwiek już istniejącego.
Trzeba założyć nową grupę na steamie, czytaj encyklopedie.
Nie polecam łączenia jednostek, najlepiej cofnąć się do prowincji z lepszym zamkiem, drogą albo obozem i wczesne zdobycie sztuki niebo i ziemia(która jest potrzebna aby wybudować obóz).Cytat:
Zamieszczone przez diakon
Zdobyć sztukę w kategorii CHI która daje zapasy żywności.Cytat:
Zamieszczone przez Driker
Jeśli zwerbowana jednostka ma ulepszony pancerz, to czy w prowincji z ulepszonym orężem można ją przeszkolić, aby dostała lepszą broń ? W innych odsłonach serii było to możliwe, w tej nie wiem jak to zrobić ?
Z odpowiedzią na pytanie, jak oduczyć swoich kanibalizmu dodam swoje. Otóż jest to jedna ze zmian przy przejściu ze średnich [nie ma nadmiaru trupów, jak zaczyna być, znikają] detali jednostek na wysokie [nie znikają, większa różnorodność uzbrojenia]. Co różni, kosztując ~4fpsy, detale wysokie od ultra?
Kiedy można budować europejskie porty? I ile można ich zbudować?
Duża jest mapa w tym Shogun 2,większa niż w Medieval 2?
Tak.Cytat:
Zamieszczone przez Omen
Nie.Cytat:
Zamieszczone przez Omen
To jakiej wielkości jest?
Chyba 60 prowincji. W centrum są małe nawet bez dróg 1 dzień drogi od zamku do zamku (tam gdzie Oda zaczyna np.), ale są i spore jak to wcześniej było też :).
Czyli opłaca się kupić tą gre?
Ściągnij demo, pograj.. pooglądaj filmiki z gry, poczytaj opinie których już są dziesiątki...
co, nie chce się? to się nie dowiesz, chyba że ktoś się zlituje
Orientuje się ktoś czy jeśli tury się skończą to nadal można grać? Czy jednak zaczynamy wszystko od początku wraz z napisami końcowymi?
Można grać dalej.
Parę pytań:
1. Czy istnieje możliwość wymieniania się prowincjami?
2. Gram w krótką kampanię Hojo i po zdobyciu bodajże 15 prowincji i wzrostu reputacji do poziomu "Legendarny" miałem komunikat o podziale kraju - w konsekwencji Szogun nasłał na mnie resztę Japonii. Czy pojawienie się tego komunikatu łączy się zawsze ze zdobyciem określonej liczy prowincji? Jeśli tak, to czy w długiej kampanii trzeba zająć więcej ziem?
3. Czy stan po podziale kraju jest nieodwracalny i już do końca trzeba walczyć z całą Japonią, aż do ostatecznego zwycięstwa/klęski?
Niestety nie. A może to i dobrze?Cytat:
Zamieszczone przez Regulus
Nie wiem ja bym chętnie odsprzedał jakąś mniej wartościową prowincje za np pokój albo za sojusz który jest szczególnie potrzebny w walce o Shogunat.
Mnie się także pojawił przy 15 prowincjach grając Shimazu. Teraz gram Takeda mam 15 i nic więc chyba nie. W oby dwóch kampaniach gram długą kampanię.Cytat:
Zamieszczone przez Regulus
W relacjach z rodami mamy - ekspansja terytorialna (-), czyli z czasem spada chyba, a więc długo nie podbijając i mając 15 prowincji mamy mniej niż szybko podbite 15. Tak samo może być z tym podziałem :P.
Już wiem - decydujące znaczenie ma reputacja, którą zdobywamy nie tylko podbijając kolejne prowincje, ale także przez:
- przestrzeganie traktatów
- niszczenie rodów
- spektakularne zwycięstwa w bitwach
- nie zadawanie się z chrześcijanami :)
- wszelkie inne działania wpływające pozytywnie na honor daymio
Przez całą grę Hojo przed podziałem kraju postępowałem wg tych punktów. Komunikat o podziale kraju wyskoczył mi przy podboju 15 prowincji ponieważ byłem o włos od poziomu reputacji "Legendarny". Byłem tak wielbiony, że wiele rodów proponowało mi sojusz i prosiło o wsparcie w swoich wojnach, co przy walce o Szogunat okazało się kluczowe. Zdobywając Kioto miałem przeciwko sobie parę małych i słabych klanów głównie z Kiusiu i Sikkoku, natomiast praktycznie całe Honsiu było w rękach moich i sojuszników. A tych miałem bardzo potężnych.
Super, że AI przestrzega traktatów - wielki plus dla tej gry, dyplomacja działa jak należy. Dodam, że gram na trudnym - nie wiem, czy na wyższych poziomach komp jest tak sumienny. W czasie całej kampanii tylko raz złamał ze mną sojusz, ale turę później wystarczyło sypnąć trochę kasą i wszystko było ok.
Czyli według ciebie przestrzeganie tych punktów podziela japonię później, ale u ciebie podzieliła już po 15 prowincjach :P. Do tego jak rozumiem mimo podzielenia masz sojusz?
Te rzeczy, które wymieniłem wpływają pozytywnie na reputację rodu, a to reputacja, jak mi się wydaje, decyduje o pojawieniu się komunikatu. Po prostu podbijając kolejne prowincje najłatwiej nabija się punkty. Tak, mam nadal sojusz - wszystkie rody, które przed podziałem były po mojej stronie nie zerwały przymierza. Cała reszta wypowiedziała mi wojnę.
A ja mam takie pytanie.
Mam w dyplomacji z wieloma rodami takie coś "Haniebne Traktaty -40 " o co chodzi??
Przez to mam samych wrogów :D
Też to mam i też się nad tym zastanawiam :/. To plus ogromny minus do ekspansji i mimo że się nie jest szogunem wszyscy to wrogowie poza tymi co dość szybko z nimi się robi sojusz i handel.
Jak się zrywa traktaty reputacja leci. Pewnie zerwałeś przymierze i od razu zaatakowałeś byłego sojusznika?
Właśnie nic z tych rzeczy :|
Liczy się każde złamanie traktatu, jeśli np. zawierasz z rodem umowę handlową, mariaż, prawo przemarszu itp. by w następnej turze perfidnie go zaatakować reputacja poleci w dół. Jeżeli zawrzesz sojusz by w następnej turze go zerwać, bo np. inny sojusznik zaatakował to państwo, także dostaniesz karne punkty.
Nie grałem co prawda na najwyższym poziomie trudności, ale wątpię by "haniebne traktaty" pojawiały się bez przyczyny - taki sam system był w empire i na very hard karne punkty znikąd się nie brały.
Haniebne traktaty to także takie jak np.
-umowa handlowa z przeciwnikiem danego rodu
-podpisanie pokoju a w następnej turze ponowne rozpoczęcie wojny
Czasem zdarza się ród "cwaniaków"
Ledwo co skończyłem grę tzn musiałem bo buga graficznego miałem i na ekranie był cały czas obraz z ładowania bitwy... (gra nie byłą zwieszona bo nawet przeszedłem jedną turę wciskając następna turę na ślepo). Ale do rzeczy, grałem tymi zielonymi na zachodzie i byłem całkowicie (co było przypadkiem) dyplomatycznie nastawiony, zrobiło się tak dzięki budowie 4 portów handlowych i maksymalną możliwością ilości handlu morskiego. Z wszystkimi byłem na + 10/20. Poza trzema sąsiadami którzy od których "wziąłem" córki w celu zabezpieczenia przed atakiem bo byłem wtedy jeszcze słaby. Nagle zobaczyłem że jeden klan "Hojo" ma mnie na -42 (przez haniebne traktaty) zobaczyłem jak wygląda jego reputacja względem innych.. WSZYSCY na czerwono maksymalnie (wojna tylko z Date), nawet jego sojusznik (takeda) był na jasno czerwono :mrgreen: Im więcej tur miałem tym większy minus miał on do mnie jak i do takedy, aż wszyscy na mapie byli czerwoni u niego :) Ale handel z nim kwitł :mrgreen: Nie wiem czemu znienawidził całą japonię.. sądze że patrzył na wszystkich z góry bo posiadał maksymalnie rozwinięta kopalnie złota z której trzepał kokosy, w 40 turze miał 2 cytadele juz.
Mimo że miałem 6 umów handlowych z rodami które między sobą walczyły to minusów nie dostawałem, w końcu zaopatrywałem obydwóch a nie jednego :) Pewnie gdybym miał umowe tylko z jednym to bym miał minusa.Cytat:
Zamieszczone przez Sareth4