Strona 41 z 41 PierwszyPierwszy ... 31394041
Pokaż wyniki od 401 do 404 z 404

Wątek: Warhammer - opis świata, ras, frakcji, wojsk.

  1. #401
    Dowódca 101. Powietrznodesantowej Awatar Arroyo
    Dołączył
    Mar 2013
    Lokalizacja
    Oko Terroru
    Postów
    7 632
    Tournaments Joined
    1
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    1 467
    Otrzymał 1 001 podziękowań w 679 postach
    Gwardia Reiklandu
    Wojna nigdy się nie zmienia. Tak by pewnie powiedzieli fani Fallout - w Warhammerze jest podobnie. Zmieniają się natomiast formacje wojskowe, pojawiają nowe oddziały, zmienia się typ prowadzonej wojny. Czasem trzeba polegać na wsparciu kawalerii i zakonów rycerskich. I podobnie jest z Imperium, gdzie od około tysiąca lat kawaleria jest coraz bardziej rozwijana, pojawiają się nowe zakony i gildie. Dziś opowiem o jednym z najbardziej znanych zakonów rycerskich - jeśli można tak to uznać. Poznajcie Gwardię Reiklandu.
    Osobista straż Imperatora, Gwardia Reiklandu jest najstarszą formacją zakonną w Imperium. Zakon ten powstał za rządów Imperatora Wilhelma tj. około 2429 r. wg rachuby Imperium (pierwszego z cesarzy z linii książęcej Altdorfu) i towarzyszy każdemu Imperatorowi w boju. Zarówno w czasie wojny, jak i pokoju, Gwardia jest zawsze przy swym władcy, a jej wielki mistrz - aktualnie Kurt Helborg - jest Marszałkiem Reiklandu i drugim po Imperatorze najważniejszym człowiekiem w państwie, jeśli chodzi o sprawy militarne. Choć często sugeruje się, że Gwardia Reiklandu z powodu swojej sławy i bycia przełamującą formacją w bitwach powinna decydować o sprawach Imperium, to pozostaje ona apolityczna i bezwzględnie oddana panującemu Imperatorowi, bez względu na to, kto nim jest.
    Kolory zakonu to czerwień i biel i noszą tradycyjne symbole przynależności do Imperatora tzn. czaszkę z koroną, liście laurowe oraz krzyż imperialny. Dołączenie do Gwardii Reiklandu jest uznawane za najwyższy zaszczyt. Formację tą tworzą często synowie Książąt Elektorów i członkowie rodziny cesarskiej. Po żmudnym treningu, nowicjusze biorą udział we wspaniałym, acz zabójczym, Turnieju Imperatora. Wydarzenie to ma miejsce każdego roku podczas wiosennego festiwalu. Podczas Turnieju nowy członek otrzymuje zadanie od samego Marszałka Reiklandu - może to być rozkaz dołączenia do osobistej gwardii Imperatora albo przyłączenie się do formacji wyruszającej na wojnę pod dowództwem Księcia Elektora.

    Okrzyk bojowy Rycerzy Gwardii Reiklandu - "Za Imperatora". Forteca Gwardii Reiklandu znajduje się niedaleko Altdorfu - na wschód od stolicy Imperium, w dół Reiku.
    Opracowania:
    "Imperium" - podręczniki armii 6 i 7 edycji.
    "Uniforms and Heraldry of the Empire"


    Chcesz się czegoś dowiedzieć na temat Warhammer Fantasy, gdy wychodzi Total War: Warhammer, a nie znasz uniwersum? Zajrzyj TUTAJ.
    II Miejsce w turnieju Jesień Średniowiecza IV, uczestnik fazy pucharowej w Mistrzostwach Polski Rome II 1vs1.
    "Braki w Total War'ach to pół biedy. Gorzej, jeśli ktoś uważa taki stan gry za pełną wersję" ~ Arroyo

  2. Użytkownicy którzy uznali post Arroyo za przydatny:


  3. #402
    Dowódca 101. Powietrznodesantowej Awatar Arroyo
    Dołączył
    Mar 2013
    Lokalizacja
    Oko Terroru
    Postów
    7 632
    Tournaments Joined
    1
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    1 467
    Otrzymał 1 001 podziękowań w 679 postach
    Ogry - historia rasy. Cz. 1.
    Historia ogrzych królestw jest dość specyficzna. Jako, że Ogry należą do kompletnych analfabetów, zapisują swe dzieje w formie ściennych malowideł i kierują się przekazywaniem ustnie swej historii. Te trafiają z kolei do mitów i legend ich cywilizacji. Mowa tu oczywiście o rasie pochodzącej z Gór Lamentu, grubawych Ograch.
    Rasę tą stworzyli Pradawni po to, by móc powstrzymywać napór Chaosu. Według Elfów, miało to miejsce ok. -5700 roku wg Rachuby Imperium. To jedna ginie w mrokach dziejów - przenieśmy się o ponad 3 tysiące lat naprzód, do -2750 r.
    Ogry zamieszkiwały wówczas ziemie daleko na wschód od Gór Lamentu, na rozległych stepach przy granicy z Cathayem*. Ich domem były urodzajne łąki, na których wypadały się gnu i powolne jaki. Mieli więc bardzo dużo świeżego mięsa, a ponadto jako plemiona nomadów równie dużo walczyły, co i handlowały. Cathayczycy odkryli przed Ogrami tajemnicę ognia, a co inteligentniejsze stworzenia wcielali do Cesarskiej Wielkiej Armii. Coraz większe hordy plemion przemierzały stepy, aż wreszcie doszło do walk z Cathayczykami. Ogry zaczęły porywać dzieci wieśniaków, którzy pracowali na polach ryżowych. Tego, co dokonywały te bestie, nie mógł puścić płazem sam cesarz - Xen Huong, Niebiański Smok, Dziedzic Cesarskiego Pałacu Wielkiego Cathayu.
    Nie wiemy w stu procentach, czy Xen Huong i sabat starożytnych astromantów maczał palce w nadejściu katastrofy. Jakiej katastrofy? Zaraz po tym, gdy zaczęły znikać dzieci, a kości biedaków znajdowano pośród ryżowych pól, na niebie pojawiła się pewna złowróżbna kula, która z dnia na dzień rosła, aż przesłoniła oba księżyce - Morrslieb i Mannsleib. Kula ta zmieniła noc w dzień - była to kometa, która, jak się okazało, a twarz, a dokładniej, szeroko rozwartą paszczę.
    W końcu, pewnej upalnej nocy, kometa z potężnym hukiem spadła na stepy Ogrów - był to kataklizm porównywalny z wyginięciem dinozaurów. Katastrofa unicestwiła dwie trzecie całej populacji Ogrów, ziemia wokół praktycznie spłonęła, a krater, jaki się wytworzył, sięgał do jądra planety. Wraz z tym stepy zamieniły się w rozległą pustynię, pełną niebezpieczeństw zdolnych oddzielić ciało od kości, a także burz piaskowych. Do tego szybko nastał głód - Ogry popadły w kanibalizm, szereg bratobójczych walk o przetrwanie. Szybko jednak znalazły nader proste wyjaśnienie tej katastrofy - oto boski, mściwy byt, postanowił ukarać ich za swe czyny i spadł na nich w swym gniewie, pożerając wszystko co mieli. Wielkie, przepastne trzewia, które istniały tylko po to, by jeść - tak narodził się bóg Ogrów, słynne Przepastne Trzewia**.

    Gdy silniejsze Ogry zjadły swych słabszych współplemieńców, zrozumiały, że to nie rozwiąże problemu głodu. Nie mogły szukać pożywienia w Cathayu, gdyż wielka pustynia wraz z przeogromnym kraterem zagradzała im drogę. Postanowiły więc udać się na zachód, do Gór Lamentu, które stały się ich domem. Wraz z tym związana jest jedna legenda - w -2749 r. KI Groth Jednopalcy poprowadził swe plemię do serca pustyni, by złożyć tam ofiarę nowemu, potężnemu bogowi. Oczom Ogrów ukazał się ogromny krater wielkości jeziora, w którego centrum zionął bezdenny otwór o poszarpanych brzegach, przypominający przełyk wielki na tyle, by bez trudu połknąć całą Ogrzą rasę, a i tak by mu to nie wystarczyło.
    Droga, którą pokonał Groth, jest trasą pielgrzymek Ogrów. Z podróży tych wraca niewielu, gdyż trzewia są nienasycone, wciągając do siebie wiele zmanipulowanych przez siebie Ogrów. Ci, którzy przeżyli wyprawę aż do oceanu, donoszą, że po drugiej stronie znajdują się drugie Trzewia - te mają postać wielkiego wiru wodnego, który wciąga w głębiny każdy nieostrożny statek. Rzecz jasna chodzi tu o Wir, który stworzyły Elfy, by wyssać moc Chaosu ze świata, a jego zniszczenie zatopiłoby elfią ojczyznę i mogłoby wywołać inne, równie niepowołane skutki.

    Opracowania:
    "Królestwa Ogrów" - podręczniki armii 6 i 8 edycji.


    *Cathay to potężne ludzkie państwo na wschodzie świata Warhammera. Odzwierciedleniem w naszym świecie tego kraju są Chiny.
    **Po ang. "Great Maw"



    Chcesz się czegoś dowiedzieć na temat Warhammer Fantasy, gdy wychodzi Total War: Warhammer, a nie znasz uniwersum? Zajrzyj TUTAJ.
    II Miejsce w turnieju Jesień Średniowiecza IV, uczestnik fazy pucharowej w Mistrzostwach Polski Rome II 1vs1.
    "Braki w Total War'ach to pół biedy. Gorzej, jeśli ktoś uważa taki stan gry za pełną wersję" ~ Arroyo

  4. Użytkownicy którzy uznali post Arroyo za przydatny:


  5. #403
    Patroni Awatar Eutyches
    Dołączył
    May 2019
    Lokalizacja
    Zewnętrzne Krainy
    Postów
    691
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    257
    Otrzymał 242 podziękowań w 162 postach
    Super. No ale Smoczy ogrzy itp co służą Chaosowi to nie jest ich rodzina jakaś?

    Dawniej Eutyches z rangą kotołak
    2008/09 do 2014 roku//Gdzie indziej, zwany Nobanion, tym bardziej kotołak

  6. #404
    Dowódca 101. Powietrznodesantowej Awatar Arroyo
    Dołączył
    Mar 2013
    Lokalizacja
    Oko Terroru
    Postów
    7 632
    Tournaments Joined
    1
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    1 467
    Otrzymał 1 001 podziękowań w 679 postach
    O ile pamiętam, Smocze Ogry zostały odkryte przez zwykłe Ogry jakoś 300 lat po przeniesieniu się w Góry Lamentu. Wtedy doszło do wielkich walk z nimi i gdy wyparto je na północ, postanowiły one zawrzeć pakt z Chaosem. Rasa była na wymarciu, a Mroczni Bogowie pozwolili im żyć w zamian za wieczną służbę.

    Chcesz się czegoś dowiedzieć na temat Warhammer Fantasy, gdy wychodzi Total War: Warhammer, a nie znasz uniwersum? Zajrzyj TUTAJ.
    II Miejsce w turnieju Jesień Średniowiecza IV, uczestnik fazy pucharowej w Mistrzostwach Polski Rome II 1vs1.
    "Braki w Total War'ach to pół biedy. Gorzej, jeśli ktoś uważa taki stan gry za pełną wersję" ~ Arroyo

Strona 41 z 41 PierwszyPierwszy ... 31394041

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •