Cytat Zamieszczone przez Muzg Zobacz posta
Regimentarz faktycznie jest trochę za wysoką rangą. Pułkownik/Oberszter wydaje się być najlepszy - stopień wyższy od rotmistrza, który dowodzi pojedynczą chorągwią, a niższy od tych wszystkich hetmanów itp. Była to też ranga w miarę popularna.
Regiment – termin z zakresu wojskowości, używany często wymiennie z terminem pułk, jednak nie zawsze z nim tożsamy.
Jednostka dowodzona przez obersztera w zależności od okresu i armii liczyła od 200 do 2000 żołnierzy. Regiment składał się ze sztabu oraz kilku lub kilkunastu (rzadko dwudziestu kilku) kompanii.
Zgadza się, terminy te mogłyby być odpowiednie, aczkolwiek wolałbym uniknąć sytuacji gdzie np. oddziały pułków kijowskiego czy czernichowskiego mają kilku pułkowników
Poza tym część postaci, które dodaliśmy np. kozakom miały w tamtym czasie rangę pułkowników o ile się nie mylę.