Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy ... 4567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 64

Wątek: Zygmunt III Waza

  1. #51
    Zbanowany
    Dołączył
    Apr 2012
    Postów
    293
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    2
    Otrzymał 19 podziękowań w 15 postach
    oczywiście, że kontrreformacja zbierała żniwo, ale Zygmuś jej pomagał.
    co można mu zapisać tylko na plus (jesli oczywiście tak było, a to rzecz dyskusyjna) , w końcu im bardziej kraj jednolity religijnie tym trudniej o wewnętrzne konflikty, oczywiście zbyt brutane lansowanie jednej religii miewa opłakane smutki ale skoro nawet przywódca kalwinów Krzysztof Radziwiłł bronił króla przed zarzutami o nietolerancję to najwidoczniej Zygmunt, jeśli już promował chętniej katolików to czynił to z umiarem
    Co do Wiśniowieckiego - chodzi o brutalną formę sprawowania władzy.
    To jest ta nowa teza w historiografii. Nawet najbardziej fanatyczni wrogowie Jaremy wymyślają mu okrucieństwa dopiero w czasie rebelii chmielowej.
    Tak tez ich karano podczas buntów - palem, jak zwykłych bandytów.
    Tak samo karano też mieszczan i chłopów którzy poparli rebelię więc w czym problem ?
    Jeremi egzekwował prawo (rozbój = pal) i robił to tylko w swoich dobrach lub w dobrach nad którymi miał opiekę... Udokumentowane jest tego całe 2-3 przypadki.
    Nie do końca
    Pohrebyszcze to raz (dobra młodych Wiśniowieckich: Dymitra i Konstanego), Przyłuka dwa (należała do Warszyckiego), Niemirów-trzy (tu właściwie stolnik bracławski Jan Baranowski ale z podjazdem książęcym, miasto ww Wiśniowieckich), Konstantynów -cztery (miasto księcia Zasławskiego, ale był tu i Korycki z oddziałami ordynacji ostrogskiej więc zapewne odbyło się to w porozumieniu z nim)

  2. #52
    Comte de Barcelona Awatar Barsa
    Dołączył
    Aug 2009
    Postów
    1 882
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    89
    Otrzymał 101 podziękowań w 58 postach
    2-3, zrobiło się 4... Zapomniałem o Konstantynowie. Co do Przyłuki to kiedyś to było Zbaraskie, wiec prawie Wiśniowieckie Wiedziałem, o tym ale Wiśniowiecki żył dobrze z Warszyckim, wiec zagospodarował "jak u siebie".

    Teraz dla niewtajemniczonych... gdyby Jerema ścinał, palił, wieszał, wbijał na pal "na lewo i prawo" to by miał pełno procesów na głowie, bo szlachta, magnaci nie popuściliby, że ktoś karze ich chłopów. Nawet jakby chciał to na początku powstania średnio mógł coś zrobić, szaleńcem nie był.

    jesli oczywiście tak było, a to rzecz dyskusyjna
    Ja rozumiem, że można uważać, że Zygmuś nie był bigotem, nawet, że nie był jakoś mocno zafiksowany na rzecz katolicyzmu, ale, że nie wspierał kontrreformacji? On mógł ją najmocniej wspierać poprzez obsadę stanowisk, i jak już pisałem warto sprawdzić ilu innowierców i prawosławnych zasiadało na początku jego panowania w senacie a ile na końcu panowania... oczywiście rozumiem, że to nie tylko jego zasługa, a także po prostu procesów dziejowych, ale swoje dołożył i to sporo.

    Visca el Barca!!!

  3. #53
    Zbanowany
    Dołączył
    Apr 2012
    Postów
    293
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    2
    Otrzymał 19 podziękowań w 15 postach
    Teraz dla niewtajemniczonych... gdyby Jerema ścinał, palił, wieszał, wbijał na pal "na lewo i prawo" to by miał pełno procesów na głowie, bo szlachta, magnaci nie popuściliby, że ktoś karze ich chłopów.
    Z tego właśnie powodu Jarema odpuścił Kozakom pod Machnówką, która należała do Tyszkiewicza, który nie wyraził zgody na dobicie wroga by ten później nie odreagował na jego włościach.
    jak już pisałem warto sprawdzić ilu innowierców i prawosławnych zasiadało na początku jego panowania w senacie a ile na końcu panowania
    może i warto ale dlaczego mam udawadniać że nie masz racji ? Kolejnośc jest odwrotna, stawiający tezę pierwszy przedstawia dowód. Później ewentualnie wątpiący w tezę przedstawia kontr-dowody

  4. #54
    Asuryan
    Gość
    Nic nie musisz udowodniać, Ja na przykład traktuję ten temat jako zwykłą dyskusję, a nie rozprawkę naukową.

    Tak samo karano też mieszczan i chłopów którzy poparli rebelię więc w czym problem ?
    Ale już nie szlachciców z tego co się orientuję. Taki Chmielnicki coś nie mógł znaleźć sprawiedliwości na Czaplińskiego w trybunałach, czy nawet u króla.

    Co do kontrreformacji Zygmunt III wspierał ją jak tylko mógł po otrzymani korony Rzeczypospolitej. Czyli sprowadzając Jezuitów i oddając w ich ręce szkolnictwo. Nie zgodził się także na wydanie przepisów wykonawczych do konfederacji warszawskiej, choć podczas koronacji zaprzysiągł artykuły henrykowskie - był to warunek dostania polskiej korony.
    Ostatnio edytowane przez Asuryan ; 03-07-2014 o 10:44

  5. #55
    Comte de Barcelona Awatar Barsa
    Dołączył
    Aug 2009
    Postów
    1 882
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    89
    Otrzymał 101 podziękowań w 58 postach
    Romanie czy naprawdę trzeba Ci udowadniać, że pod koniec panowania Zygmusia w polskim senacie drastycznie zmalała liczba protestantów i prawosławnych w stosunku do początków jego panowania? Ja wiem z kim piszę i chyba oczywistościami nie musiimy się zarzucać.... kwestia tylko ile w tym było"zasług" króla, a ile innych czynników.

    Visca el Barca!!!

  6. #56
    Chłop
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    33
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    3
    Otrzymał 2 podziękowań w 2 postach
    Cytat Zamieszczone przez Barsa Zobacz posta
    Romanie czy naprawdę trzeba Ci udowadniać, że pod koniec panowania Zygmusia w polskim senacie drastycznie zmalała liczba protestantów i prawosławnych w stosunku do początków jego panowania? Ja wiem z kim piszę i chyba oczywistościami nie musiimy się zarzucać.... kwestia tylko ile w tym było"zasług" króla, a ile innych czynników.
    Nie widzę zwiąku. Poza tym stworzenie silnego stronnictwa w senacie było wiekim sukcesem króla, którego nie powtórzyli inni królowie elekcyjni, a dzięki któremu jego syn mógł osiągnąć sukces w starciu z Moskwą i uzyskać korzystny rozejm ze Szwecją.

    Nie zgodził się także na wydanie przepisów wykonawczych do konfederacji warszawskiej, choć podczas koronacji zaprzysiągł artykuły henrykowskie - był to warunek dostania polskiej korony.
    Nie myl decyzji sejmu z decyzjami króla. W polsce nie było monarchi absolutnej.

  7. #57
    Krwawy Kardynał Awatar Samick
    Dołączył
    Oct 2010
    Postów
    5 763
    Tournaments Joined
    9
    Tournaments Won
    1
    Podziękował
    171
    Otrzymał 427 podziękowań w 262 postach
    Czy wojna lat 1632-34 można uznać za sukces, skoro oddaje się terytorium? Co do rozejmu ze Szwedami to Władysław nie był z niego zadowolony. Sukces Władysława widziałbym w innych czynnikach niż stworzenie przez jego ojca grupy oddanych senatorów (co miało także swoje konsekwencje).



  8. #58
    Chłop
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    33
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    3
    Otrzymał 2 podziękowań w 2 postach
    Cytat Zamieszczone przez Samick Zobacz posta
    Czy wojna lat 1632-34 można uznać za sukces, skoro oddaje się terytorium?
    Wojna została z militarnego punktu widzenia wygrana. Smoleńsk został utrzymany. Moskwa ostatecznie uznała nasze zdobycze z poprzedniej wojny. Utrata Sierpieńska nastapiła raczej przez Władysława IV, który chciał "udobruchać" Rosje bo miało dojsć do wojny ze Szwecją.

    Co do rozejmu ze Szwedami to Władysław nie był z niego zadowolony. .
    Może i nie był Władzio zadowolony(mniejsza o to czy na drodze wojny byśmy uzyskali więcej), ale był on korzystny dla Rzeczypospolitej

    Sukces Władysława widziałbym w innych czynnikach niż stworzenie przez jego ojca grupy oddanych senatorów (co miało także swoje konsekwencje)
    Odziedziczył po ojcu dobrych hetmanów i udało mu się szybko zmobilizować dużą armię o odpowiednim składzie do odnoszenia sukcesów i według mnie bez grupy oddanych senatorow byłoby to trudne do osiagnięcia.

  9. #59
    Krwawy Kardynał Awatar Samick
    Dołączył
    Oct 2010
    Postów
    5 763
    Tournaments Joined
    9
    Tournaments Won
    1
    Podziękował
    171
    Otrzymał 427 podziękowań w 262 postach
    Wojna została z militarnego punktu widzenia wygrana. Smoleńsk został utrzymany. Moskwa ostatecznie uznała nasze zdobycze z poprzedniej wojny. Utrata Sierpieńska nastapiła raczej przez Władysława IV, który chciał "udobruchać" Rosje bo miało dojsć do wojny ze Szwecją.
    Z militarnego punktu widzenia to utrzymano twierdzę, która powinna paść i rozbito jedną armię. Wojna kończy pokojem i to on wyznacza czy była ona wygrana przy przegrana. Oddano część terytorium państwa, Władysław zrzeka się tytułu elekcyjnego wlk. ks. moskiewskiego... o ile to drugie wymógł na królu sejm by przyspieszyć rokowania, to to pierwsze bez wiedzy sejmu i senatu nie miało prawa istnieć, więc żadna w tym wina Władysława tylko stanu szlacheckiego który zgodził się na to.

    Może i nie był Władzio zadowolony(mniejsza o to czy na drodze wojny byśmy uzyskali więcej), ale był on korzystny dla Rzeczypospolitej
    Korzystny to był dla ludzi, którzy układali się z dala od króla, ale nie dla państwa czy króla.

    Odziedziczył po ojcu dobrych hetmanów i udało mu się szybko zmobilizować dużą armię o odpowiednim składzie do odnoszenia sukcesów i według mnie bez grupy oddanych senatorow byłoby to trudne do osiagnięcia.
    Dobrze, dobrzy. Ile razy ich użył? Raz w wojnie z Moskwą, odparcie paru najazdów tatarskich i stłumienie powstań kozackich... Słabe pole do popisu dla tej armii i hetmanów stworzonych do wielkich czynów... Szkoda że z tą szybką mobilizacją nie masz racji, spójrz ile zajęło przygotowanie odsieczy dla Smoleńska.



  10. #60
    Chłop
    Dołączył
    Jun 2014
    Postów
    33
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    3
    Otrzymał 2 podziękowań w 2 postach
    Cytat Zamieszczone przez Samick Zobacz posta
    Z militarnego punktu widzenia to utrzymano twierdzę, która powinna paść i rozbito jedną armię. Wojna kończy pokojem i to on wyznacza czy była ona wygrana przy przegrana. Oddano część terytorium państwa, Władysław zrzeka się tytułu elekcyjnego wlk. ks. moskiewskiego... o ile to drugie wymógł na królu sejm by przyspieszyć rokowania, to to pierwsze bez wiedzy sejmu i senatu nie miało prawa istnieć, więc żadna w tym wina Władysława tylko stanu szlacheckiego który zgodził się na to.
    Wiesz formalnie to wojna zaczeła się w 1609 a skończyła się w 1634. I my ja wygraliśmy

    Korzystny to był dla ludzi, którzy układali się z dala od króla, ale nie dla państwa czy króla.
    Sugerujesz, że rozejm w Sztumskiej Wsi nie był korzystny dla RON? Możesz to udowodnić?

    Dobrze, dobrzy. Ile razy ich użył? Raz w wojnie z Moskwą, odparcie paru najazdów tatarskich i stłumienie powstań kozackich...
    To ma być dowód na co?

    Szkoda że z tą szybką mobilizacją nie masz racji, spójrz ile zajęło przygotowanie odsieczy dla Smoleńska.
    Skoro twierdza nie padła to mobilizacja została zrobiona wystarczająco szybko.

Strona 6 z 7 PierwszyPierwszy ... 4567 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •