J/w w OUN były 3 frakcje, z których najsilniejszą stała się frakcja Bandery- najbardziej skrajna, odpowiedzialna za śmierć wielu Polaków jeszcze przed IIWŚ (najsłynniejszym aktem terroru był zamach na ministra Pierackiego w 1934). Fakt przetrzymywania Bandery w obozie nijak się ma do jego odpowiedzialności za czyny OUN-B. On był twórcą jej idei i nadał radykalny kształt tej organizacji a aresztowanie przez Niemców uczyniło go dodatkowo męczennikiem za sprawę. Poza tym po uwolnieniu z obozu, na powrót zasiadał w kierownictwie OUN- UPA w Monachium i bezpośrednio odpowiadał za bezsensownym już oporem i masakrami w bieszczadach w latach 1945-47.pomimo iż UPA wydaje się być jedną organizacją, to istniały w niej trzy obozy:
- banderowców
- petrulowców
- melnykowców
Janukowycz oczywiście BYŁ pachołkiem moskiewskim a co za tym idzie w sprawie UPA miał zdanie tożsame ze zdaniem Moskwy a więc działał też w naszym interesie (nie mylić z interesem łże-elit rządzących krajem nad Wisłą). Co więcej został wybrany demokratycznie, więc i demokratycznie powinien władzę stracić (nie jestem demokratą ale teoretycznie takie są standardy w demokracjach). Tymczasem nie bez pomocy obcych służb z USA i UE (nota bene światowych "strażników" demokracji sic!) strącono go ze stołka siłą i władzę przejęli banderowscy nacjonaliści. Nie ma się co dziwić mieszkańcom Krymu i wschodu, że w sytuacji zbrojnego przejęcia władzy przez mniejszość z zachodu (piszę "mniejszość" gdyż w wypadku wyborów przegraliby) zrebelizowali się i poprosili o opiekę Putina.Na Wołyniu doszło do bestialskiego mordu, którego ofiarami nie byli żołnierze, ale cywile - kobiety, dzieci. Za Katyń przepraszał Jelcyn. A Tymoszenko jeździ na Wołyń i wykrzykuje: "Wołyń ziemia ukraińska, OUN-UPA nasi bohaterowie". I mendy z polskiego sejmu jeżdżą na Majdan i popierają Tymoszenko. To nie są przedstawiciele polskiego narodu. To są zdrajcy.
Ja Rosji nie popieram w tej wojnie. Ja popieram przyjaciół Polski ze wschodu Ukrainy bo oni walczą z wrogiem polskiego narodu. Ja popieram Janukowycza, który jest wrogiem banderowców, a więc przyjacielem Polski.
Doucz się historii.
I tak- rządzący Polską to ZDRAJCY Narodu Polskiego, którzy stale działają na jego niekorzyść wspierając dyplomatycznie, finansowo i zbrojnie antypolską juntę kijowską. Mam nadzieję dożyć czasów gdy jak jeden mąż zawisną na solidnych szubienicach.





Odpowiedz z cytatem