Edycja Emperor nie spodobała mi się tak bardzo że przestałem w Roma grać.
* Nowa kampania *
+ Największy plus to nowy dla mnie lepszy rozstaw regionów i prowincji.
- Jest po prostu nie dla mnie, ja nie lubię grać Rzymem (mamy 4 sztuki). nie lubię też zaczynać nacjami dużymi (więc Partia też odpada). Brytowie słabi, Egipt ma za łatwo (nie ma Kleopatry, więc wypad z tym bobolem), Dacja zaś za trudno. Jedyne nacje z normalną grą to Germanie i Armenia.
* Armenia * W sumie bardzo na tą nacje czekałem i gra się nią dobrze, ale szaleństwa nie ma. Tylko w podstawce jest za łatwo, za to w Auguście jest lepiej.
* Zmiany w polityce i wojny domowe *
+ Wreszcie opłaca się mieć wysokie poparcie w radzie.
+ Jest też dużo czytelniej i bardziej funkcyjnie.
- Brak drzewka rodziny.
- Wymienili stare kretyńskie wojny domowe na nowe jeszcze gorsze.Który i tak działa w cały świat, znowu tego za bardzo nie przetestowali.
- Buntowanie się naszych doświadczonych armii. To jest główny powód mojej niechęci, bo ja jakby przelałem swoją narracje z członków rodziny na armie. Nie ma też poco inwestować w tradycje wojskowe skoro i tak może ci się zbuntować. (Jak tylko wyjdzie jakiś mod na wyłączenie tego, to natychmiast go instaluje)
- Kary za wielkość imperium, niby fajne ale na dłuższą metę irytujące.
* Budowanie*
+ Obniżenie kar za poziomy struktury.
+ Specjalizacje dla centów miast.
+ Nowe budynki.
+ Przeniesienie jednostek z budynków żółtych na czerwone u barbarzyńców.
- Wywalenie części starych budynków.
- Ujednolicenie świątyń.
- Dodanie zbyt dużej liczby różnych cech na jeden budynek. Większość budynków wpływa na "wszystko"
-- Nacje są teraz bardzo do siebie podobne w rozbudowie regionów. Dla mnie jest to bardzo duży minus, bo ja starałem się każdą nacją grać inaczej, wykorzystywać ich bonusy.
* Bitwy * W sumie zagrałem tak z 10 i to głównie Getami więc tak średnio to liznąłem. Ale nie podoba mi się ta zmiana. Gram głównie barbarzyńcami a oni zostali tu osłabieni, zwłaszcza w mocy ofensywnej. W bitwie liczą się przede wszystkim słonie i silne łuki (z Krety i Elitarni Syryjscy) które mogą je /słonie/ kontrować, a barb nie mają do nich dostępu, więc mogą takich Rzymian/Selków/Baktria w trąbkę pocałować.
+ rzut swobodny u piechoty taki jak w rome1
+ Bitwy trwają dłużej.
+ łuki są bardziej użyteczne, Oszczepnicy w sumie też ale trochę mniej. Natomiast proce są do likwidacji.





Który i tak działa w cały świat, znowu tego za bardzo nie przetestowali.
Odpowiedz z cytatem