^^"Wyspa tajemnic". Nie czytałem, ale film mi się podobał. Końcówka rozbraja
"1408"- obsada super, ale nie lubię filmu typu one man show...
"Sekretne..." i "Requiem" nie kojarzę.
Zamurowani (Walled in) Na podstawie powieści-pomyślałem-może będzie dobry film. Pomysł dobry, wykonanie, cóż. Nawet nie chodzi o grę, tu nie jest tak źle. Reżyserka leży. Nie polecam.
The Sitter (Facet do dziecka). Kto gościa poznaje to wie że poważny to film nie będzie. I rzecz jasna nie jest. Ale da się oglądać. 1,5 godziny wygłupów. Jak ktoś lubi-polecam!
No dobra, tęskniąc za brakującą mi częścią TW Renesans (nazwa dobrana żeby wiadomo było o co mi chodzi, a nie oczekiwany dokładnie tytuł) obejrzałem Kochanice króla (The other Boleyn girl). Długo miałem ten film w poczekalni na dysku (nie wiedzieć czemu, jak mawiał pewien Forrest
) i powiem tak: obsada z najwyższej półki i film także znakomity. Mimo że to kolejna już ekranizacja problemów Henryka VIII oglądało się znakomicie. Polecam!
Jutro idę za ciosem i zamierzam obejrzeć Henryka IV Króla Nawarry
I stało się, Henryk IV Król Nawarry obejrzany. Trochę przydługi (2,5h) lecz dobrze się oglądało. Coś w klimacie Elizabeth.
A teraz coś do postraszenia. Orphan (Sierota) No, super film, zaskakująca fabułaPolecam!Spoiler:






Odpowiedz z cytatem
