Pewnie to tego na poprzedniej stronie już nie się odniesiesz co

Co do dalszej dyskusji to na początku sprawdź sobie co to są źródła historyczne... bo ja Cie pytałem o źródła a nie monografie. Dajesz jakieś syntezy oraz hb-a Romańskiego, którego dobrze się czyta, ale to pisarz esejowy, no może popularnonaukowy, a nie historyk, zresztą chyba sam do tego nie pretenduje.

Do bzdur z poprzedniej strony dochodzą:

odpowiedzialny za wymordowanie kozackich jeńców w 1638 roku po zwycięstwie nad buntem Ostranicy
Tutaj chyba nie trzeba komentarza...

Porozumienie było możliwe ale właśnie przez takich ludzi jak Wiśniowiecki czy Potocki do niego nie doszło
Też mi się nie chce komentować... ale jeden pijak, do tego długi czas w niewoli, drugi wielkim politykiem nie był (choć miał kilka dobrych pomysłów) i do tego nie darzył, z chyba przecenianą siła oddziaływania a na pewno podporządkowywał się władzy, był legalistą (no po za sprawami prywatnymi, ale tutaj nikt nie odpuszczał ). Jakby pokój był możliwy i Ossoliński go chciał to by do niego doszło... a poczytaj sobie kolego jak to było pod Zborowem, z kim stanął pokój, dzięki komu krół i wojsko nie dostało się do niewoli, albo go nie wyrznięto. Tylko nie pisz mi, że dzięki Ossolińskiemu, bo pusty śmiech mnie ogarnie.

ps. Kolega Roman mnie wyprzedził.