To bardzo proste Volomir. Kiedyś, gdy było dużo katoli we Francji, nikt nie bawił się w inżynierię społeczną i nie wsadzał całkowicie obcego elementu sobie na głowę, bo i po co? W konserwatywnym społeczeństwie nikt na takie głupie pomysły nie wpadał. Ludzie się ruchali, był przyrost naturalny, rósł kapitał i handel, ludzie się bogacili - posłuchu nabierały hasła lewicowe; o wyzysku i dobrobycie - atrakcyjne, bo kto by chciał całe życie harować? Lepiej harować ale mieć emeryturę, zapewnioną przez fundusz, ubezpieczenie itd. Z czasem taka Francja i życie w niej było tak fajne, że ludzie sobie pracowali, długo żyli, zaczęli robic mniej dzieci, które to już nie były im potrzebne do utrzymywania ich na starość. Życie stało się wygodne, bezpieczne. No i zaczęło z czasem brakować rąk do śmieciowej roboty oraz malał wskaźnik urodzeń, zatem wymyślono sobie sprowadzanie islamistów z 3ciego świata i byłych kolonii. I tak sprowadzano, sprowadzano, w międzyczasie w Europie była piękna nagonka na Kościół i postępowała promowana przez liberalne media laicyzacja. Islamiści robili dzieci, robia je dalej, - ot typowa biała francuska rodzinka 2+1, islamiści 2+8. Jak myślisz, z czym się to wiąże, taki przyrost obcej kultury ( bo islam to nie tylko religia ale i prawo, system społeczny, obyczaje) na przestrzeni kilkudziesięciu lat i czym się skończy? Laicyzacja, ma to do tego, ze na takie coś pozwala: bo wszak jest taka doktryna laicyzacji? Nie wtrącać się w sprawy religii. Problem w tym, że mamy 3 strony - jedna niemiłosiernie kopana prze idiotów, reprezentowana przez katoli, druga w osobie tych "liberalnych", trzecią, którą ci sami liberalni idioci propsują i bezmyślnie sprowadzają sobie na łeb nie widząc w tym jawnego zagrożenia. Przecież znane są przykłady miast czy miasteczek, gdzie muslimy dostały sie do rady miasta, zdobyły większość i zaczęły zamordyzm. Ten proces będzie tylko postępował
Akurat znamy przykłady z historii, które całkowicie temu przeczą, ale spoko. 2 wielkie ateistyczne państwa, które wymordowały najwięcej ludzi w historii to całkiem niezły materiał badawczy.Cóż, świat byłby lepszy, gdyby nie było religii w ogóle, w sensie żeby w przeszłości jedna małpa nie powiedziała drugiej że musi oddawać cześć jej wyimaginowanej istocie - bo ani człowiek, ani przyroda jej nie potrzebuje. No ale cóż, w obecnej sytuacji powinno być tak, że religia we własnej chatce, a jak niestety jest, chyba każdy widzi.
Jak zwykle. Ważne, że sranie na katoli jest zawsze spoko, nie ważne w jakim kontekście.ZSRR nie będę komentować, temat wałkowany od dawna, w wielu tematach i jak zwykle spłycony i mylnie użyty.
Słowa... upominam słownie. Pampa





Odpowiedz z cytatem