A co z inną antykoncepcją? Chrześcijaństwo już dominowało i mieliśmy w sumie to co teraz z Islamem.
Nigdy nie mieliśmy tego co z Islalem. Chrześcijaństwo walczyło z niewiernymi w miejscach wcześniej przez nich zagarniętych. Muslimów rdzennie nigdy nie było we Francji, ostatni ich wyskok skończył się pod Poiters i odpowiednio został przyjęty. Chrześcijaństwo sie rozpowszechniało w wielu miejscach na zasadzie misyjnej. Nigdy w sposób sztuczny, sprowadzania tak ogromnej społeczności w kompletnie obcy kulturowo system.

Jeśli ktoś potrzebuje religii żeby mieć sumienie to jest złą osobą. Sumienie to sumienie, religia to religia.
Jabłko to jabłko, skórka z jabłka to skórka z jabłka. Problem w tym, że skórka z jabłka jest przynależnością trwale związaną z jabłkiem, której się raczej nie oddziela, bowiem nie będzie tak samo smakować i szybko gnije. U katolików te rzeczy są ściśle powiązane. Nie można być dobrym katolikiem i nie miec sumienia - jest się po prostu kłamcą.

Po pierwsze, gdzie masz tutaj paradoks?
Po drugie no tak jest, tylko jaki ma to związek z religią?
Po trzecie ty również nie możesz decydować o tym czego ludzie potrzebują
Paradoks polega na tym, iż powideziałeś, że człowiek myslący ma z góry wpojony określony zestaw poglądów, niezależnie od religii. Nie jest tak, o czym się sam przekonałem, bo ja np miałem kompletny regres wiary i też mi była do niczego niepotrzebna, ale z czasem jak sie zacząłem interesować różnymi rzeczami, zadawać sobie pytania i szukać odpowiedzi, to stwierdziłem, że w chrześcijaństwie na znajduję odpowiedź. Taki to paradoks, że w rzeczach, które negowałem sam znalazłem wskazówki.
Taki ma związek jak wyżej.
Ja nie decyduję, po prostu stwierdzam, że ludziom wiara jest i była potrzebna. Mniej lub bardziej.

Na szczęście mieliśmy już kraje rządzone przez religie i wiemy jak to wyglądało. Poza tym pisałem i tłumaczyłem co jest z tym ateizmem w doktrynach.
Poza Państwem Papieskim to ja niewiele takich stricte znam w Europie, które były "rządzone przez religie". Natomiast dla Anglii Henryka VII skończyło się to całkiem nieźle, bo Anglia stała się w krótkim czasie największym imperium w historii

Hmm może dlatego, że ateizm to jedynie pogląd na istnienie bóstw? Kulturę tworzą ludzie.
Czyli rzucanie gównem w katoli nie powinno mieć miejsca, skoro się z religią nie utożsamiacie. Z Waszego punktu widzenia powinno być pożądane wspieranie takiej religii ( bo religie były, są i będą ), która będzie jak najmniej inwazyjna wobec Was.

Nie jest tak jak piszesz. To nie jest tak, że jakby kościół był silny to ci ludzie byliby chrześcijanami a nie muzułmanami. Oni się nie chcą integrować, to jest problem
Jakby kościół był silny to by nigdy takie rzeczy nie miały miejsca... A jakby muslimy zaczęły za bardzo dymić, to by się ich wywlokło z mieszkań, troszkę pomordowało dla przykładu, a reszcie by przeszła ochota do robienia kalifatu w centrum europejskich miast. Ciśnienie by uszło, a tak to europejczycy podkulają ogon i się chowają jak pizd**** a ci robią co chcą.