Wnuk Hoessa nie został zaproszony, tylko sam zgłosił chęć uczestnictwa w obchodach i został wpisany na listę gości, tej samej procedurze podlegała m.in rodzina Pileckiego, z czego nie skorzystała.Osobiście zapraszano jedynie samych ocalonych. Tak mniej więcej tłumaczył się dyrektor muzeum odpowiedzialny za organizację obchodów.






Odpowiedz z cytatem