No wieżyczki to zdecydowana przesada. Odpuszczam sobie przez to większość oblężeń bo komputer ponosi mniejsze straty niż ja. Za to bronić się jest znacznie łatwiej.
No wieżyczki to zdecydowana przesada. Odpuszczam sobie przez to większość oblężeń bo komputer ponosi mniejsze straty niż ja. Za to bronić się jest znacznie łatwiej.
Ja czekam aż te wieżyczki trochę osłabią, bo to co one robią przechodzi ludzkie pojęcie![]()
Co do podpalania miast mogli by dodać wszystkim jednostką umiejętność która pozwoliłaby podpalać budynki obok których stoją, wtedy oblężenia były dużo ciekawsze i nie brałbym większości z nich z automatu. Powinno to wyglądać jak w filmie Troja, gdzie w miejscu dokąd dojdzie wojsko są pożary, ale to tylko moje marzenia.
A jeśli chodzi o wieżyczki to obecnie działają jak gniazda CKMów.
A do tego skuteczność podobna.... O ile wieżyczki w Rome 2 były za słabe i nie robiły kompletnie nic to tutaj to jest zdecydowane przegięcie.
W takim razie atakujący też powinni dostawać minusowe punkty. Nie walczylem jeszcze w płonacym mieście, ale rwczej obie strony powinny w takim razie być pokrzywdzone.
Albo obie pokrzywdzone albo żadna, było by sprawiedliwie. Ogień zależny od kierunku wiatru to by było coś, przypomniała mi się scena z chińskiego filmu nie pamiętam tytułu, gdzie strona z olbrzymią przewagą przegrała przez kierunek wiatru ich flota spłonęła jak suche liście.
Już to widzę. Atakuje miasto dwoma oddziałami. Obrońca ma pełną armie i garnizon.
Ja patrzę z skąd wieje wiatr. Ustawiam z tamtej strony te odziały i podpalam. I fajczę na frytki wszystkich obrońców zanim opuszczą miasto.
Nie chcę czegoś takiego.
Śmierć to Twoje przeznaczenie.
A poza tym sądzę, że Rzym należy zniszczyć.
KABANOS to taka kiełbaska i zespół muzyczny, oba polecam.
Jeśli nie musisz czegoś zrobić, to nie rób. Ale jeśli już musisz, to zrób to szybko.