Haakon

Hehe, będę go potrzebował. Dzięki. Wszedł do fortecy po czym po kilku minutach wrócił z niej z atramentem w buteleczce i piórem, które schował do swojej torby. Następnie udał się do kwater, zasiadł w cichym, zapalił świecę i ustronnym miejscu po czym wyjął ze swojej torby jakąś księgę, którą po chwili otworzył jakąś inkantacją i zaczął spisywać swoje myśli. Zapisał już w niej całkiem sporo ale nadal zostało bardzo dużo pustych kartek do zapisania. Obecnie zapisuje wszystko od czasów jego pojmania do teraz. Gdy już skończył po jakiś 30 minutach, wziął i zamknął księgę i buteleczkę korkiem, a następnie schował wszystko do plecaka.