Robert - Włoski
A to wariatka jedna,niech fortuna jej sprzyja bo to dobra kobieta choć narwana bardziej niż ja sam - powiedział do Boemunda po czym kląc pod nosem na to jak łatwo dał się wyprowadzić w pole dokończył siodłanie konia gdyby było to potrzebne na później i oparł się o jego boks pogrążony w myślach na temat słów Julii i Agnes o byciu prawym i dobrym rycerzem.




