Strona 71 z 114 PierwszyPierwszy ... 2161697071727381 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 701 do 710 z 1131

Wątek: PBF Trędowaty rycerz - Trypolis

  1. #701
    Szambelan Awatar PanzerKampfWagen
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Głogów
    Postów
    2 003
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    79
    Otrzymał 50 podziękowań w 27 postach
    Bertrand

    Wyrwany z transu wydukał jedynie Co? Ależ ja?... Niemożliwe, nie patrzyłem przecież na panią... kunszt inżynierów zamkowych w myślach podziwiałem i na fundamenty fortecy spoglądałem...
    Przesyłam Ci ziarno gorczycy, abyś mógł posmakować i zaakceptować gorycz mego zwycięstwa - Aleksander Macedoński w liście do Dariusza III.

  2. #702
    Wielki Kuń Awatar Lwie Serce
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Siodło rumaka
    Postów
    9 896
    Tournaments Joined
    2
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    452
    Otrzymał 326 podziękowań w 212 postach
    Godwyn znów wybuchł śmiechem i zsiadł z konia, również popręg mu rozpinając. To samo poczynili wszyscy rycerze, a Duncan udał się na rozmowę z Rajmundem. Agnes zsiadła z konia dzięki pomocy Oswalda, który zaraz ułożył ją wygodnie, podkładając jej kropierz swego rumaka pod ciało oraz czaprak pod głowę. Następnie usiadł przy niej i zaczął ją głaskać po głowie, czule jak gdyby to jego siostra była... Co wprawiło Bertranda w dziwne uczucie, chyba zazdrość bowiem wielce pragnąłby teraz być na miejscu pana de Chastelneuf.

    Wygląda na to, że wszyscy spoczywają radząc sobie jak tylko można, z sali rycerskiej wychodzą też damy niektórych rycerzy, by dotrzymać swym mężom towarzystwa.

    Niech żyje Gwardia!

  3. #703
    Szambelan Awatar PanzerKampfWagen
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Głogów
    Postów
    2 003
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    79
    Otrzymał 50 podziękowań w 27 postach
    Bertrand

    Zmierzył całą sytuację wzrokiem Zakonnik od siedmiu boleści. Zeskoczył ze swego konia, rozkulbaczył go, po czym rzekł mu cicho po francusku na ucho Nie zakochuj się nigdy towarzyszu, bowiem jak ja skończysz, albo co gorsza odwrócisz się ode mnie. uśmiechnął się szeroko, poklepał go po szyi i usiadł na wyścielonym przedtem kropierzu Guillaume'a i oparł się o mur. Wyjął krzyżyk spod koszuli, co to zazwyczaj na jego piersi wisi, ucałował go, po czym oczy przymknął i pogrążył się w półśnie.
    Przesyłam Ci ziarno gorczycy, abyś mógł posmakować i zaakceptować gorycz mego zwycięstwa - Aleksander Macedoński w liście do Dariusza III.

  4. #704
    Wielki Kuń Awatar Lwie Serce
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Siodło rumaka
    Postów
    9 896
    Tournaments Joined
    2
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    452
    Otrzymał 326 podziękowań w 212 postach
    Bertrand:

    Po kilku minutach zmorzył Cię sen, zapadłeś w niego szybko za sprawą zmęczenia po walce i całym dniu, w czasie którego tak wiele się wydarzyło... Jednakoż większość Twych myśli krąży wokół tej kobiety, której uroda, cudny głos i obycie sprawiły, iż się zakochałeś... Takoż we śnie dostrzegłeś ją na koniu, pełną swego wdzięku oraz dumy, patrzącą na Ciebie. Mimowolnie podszedłeś do niej i chwyciłeś za śliczną dłoń, całując ją zarazem. Uśmiechnęła się do Ciebie i pochyliła w siodle, spoglądając tak przez chwile w Twe oczy, oraz gładząc dłonią po policzku. Masz wrażenie, że jesteś w raju... Po pewnym czasie, objęła Cię oburącz za szyję i przybliżyła swe usta do Twoich, ten najwspanialszy pocałunek w Twym życiu zaraz nadejdzie... Lecz gdy już poczułeś słodycz ust pani de Montmirail, rozległ się potężny okrzyk... Poczułeś straszliwy ból jakoby coś ostrego weszło Ci w plecy, jednakoż przeszedł on przez całe ciało. Ledwo dałeś radę się odwrócić, Twym oczom ukazał się postawny rycerz na czarnym koniu, ma długie włosy a przez nos znad prawego ucha pod lewe przechodzi zakrwawiony jego bandaż. Na sobie ma kolczugę z białą tuniką z naszytym zielonym krzyżem, cała również jest splamiona czerwoną posoką. W dłoni trzyma skruszoną kopię, spogląda na Ciebie swym rozgniewanym obliczem. Z przerażeniem dostrzegłeś też, że spomiędzy Twych piersi wystaje długi drzewiec zakończony żelaznym grotem... Wnet ogarnął Cię mrok, zniknęła słodycz dana Ci przez Agnes, zastąpiło ją cierpienie oraz ból...

    Na całe szczęście był to tylko sen, zbudziłeś się cały przepocony i wystraszony. Co gorsza, czujesz coś mokrego między nogami...

    Robert, Adriano:

    Wielu rycerzy ułożyło się na ziemi, kładąc pod głowy płaszcze alibo czapraki swych rumaków. Warto chyba również iść spać, bowiem wreszcie jest czas by wypocząć.

    Niech żyje Gwardia!

  5. #705
    Podkomorzy
    Dołączył
    Jan 2013
    Postów
    1 790
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    271
    Otrzymał 153 podziękowań w 108 postach
    Adriano

    Zeskoczył z wierzchowca, rozpiął mu popręg, zdjął kropierz i usiadł na nim przy murze po czym zaczął rozmyślać o minionych wydarzeniach starając się zapaść w sen.

    Techniczny

    Edit o śnie z powodu wiadomości od MG
    Mój poprzedni nick to Adrian15o

  6. #706
    Szambelan Awatar Il Duce
    Dołączył
    Jul 2012
    Postów
    7 688
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    163
    Otrzymał 384 podziękowań w 264 postach
    Robert

    Boemund położył się na ziemi a Robert rozłożył koło niego kropierz układając się na nim i próbując zapaść w sen opierając się plecami o bok swojego wierzchowca.
    Keep your friends rich and your enemies rich and wait to find out which is which.

  7. #707
    Szambelan Awatar PanzerKampfWagen
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Głogów
    Postów
    2 003
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    79
    Otrzymał 50 podziękowań w 27 postach
    Bertrand

    Spojrzał w dół, w okolice swego krocza.Ach, dokroćset! Od samego pocałunku żem się... Ech... I to przez sen na dodatek! Oby widać przez kolczugę nie było i samo wyschło... Przeklęte mary! Guillaume tymczasem ujrzawszy, że jego pan się wybudził, zarżał radośnie, podszedł do niego i szturchnął go pyskiem w ramię. Bertrand ujął jego głowę i począł głaskać mówiąc przy tym po francusku Tylko Ty mi o swym śnie nie opowiadaj, bo już dość mam dziś wrażeń w tej dziedzinie.
    Przesyłam Ci ziarno gorczycy, abyś mógł posmakować i zaakceptować gorycz mego zwycięstwa - Aleksander Macedoński w liście do Dariusza III.

  8. #708
    Wielki Kuń Awatar Lwie Serce
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Siodło rumaka
    Postów
    9 896
    Tournaments Joined
    2
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    452
    Otrzymał 326 podziękowań w 212 postach
    Adriano, Robert:

    Za sprawą przemęczenia prędko zmorzył was sen...

    Techniczny

    Wam dam dopiero dalej akcję już następnego dnia w pbfie, czyli zaraz po skończeniu rozmowy Godwyna z Bertrandem.


    Bertrand:

    Blisko Ciebie ujrzałeś ucieszonego Godwyna trzymającego w objęciach swą śpiącą żonę Svenję, wygląda ona niczym aniołek. Oswald dalej czuwa nad Agnes, zaś reszta w większości już śpi. Duńczyk ozwał się w twą stronę niezbyt głośno - panie, czemu żeś jęczał w nocy i się po kroczu masował, czyżby śniła ci się pani....? Ledwo powstrzymał wybuch śmiechu.

    Niech żyje Gwardia!

  9. #709
    Szambelan Awatar PanzerKampfWagen
    Dołączył
    Jun 2014
    Lokalizacja
    Głogów
    Postów
    2 003
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    79
    Otrzymał 50 podziękowań w 27 postach
    Bertrand

    Odpowiedział mu zdziwionym tonem, także dosyć cicho Ja żem jęczał i po kroczu się masował? Wybacz panie, lecz snu swego nie pamiętam. Może coś Ci się pomieszało i Tobie się jakieś końskie zady śniły?
    Przesyłam Ci ziarno gorczycy, abyś mógł posmakować i zaakceptować gorycz mego zwycięstwa - Aleksander Macedoński w liście do Dariusza III.

  10. #710
    Wielki Kuń Awatar Lwie Serce
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Siodło rumaka
    Postów
    9 896
    Tournaments Joined
    2
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    452
    Otrzymał 326 podziękowań w 212 postach
    Bertrand:

    Mi końskie zady? Ależ skąd, żonę śliczną w objęciach trzymam i o zadach koni myśleć mam? Odparł Godwyn. W międzyczasie też słyszysz jakiś przytłumiony, kobiecy chichot...

    Niech żyje Gwardia!

Strona 71 z 114 PierwszyPierwszy ... 2161697071727381 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •