Alessio
Ałaa,wybacz Pani,nie chciałem Cię urazić....., człowiek senny to i czasem zbyt dosłownie różne rzeczy bierze - odparł jej w myślach podrywając się z posłania
Alessio
Ałaa,wybacz Pani,nie chciałem Cię urazić....., człowiek senny to i czasem zbyt dosłownie różne rzeczy bierze - odparł jej w myślach podrywając się z posłania
Keep your friends rich and your enemies rich and wait to find out which is which.
Anna de Loiret
O! Baron di Contrarini niezwyczajny do spania samemu widzę i już uleżeć nie może!
Niech żyje Gwardia!
Christophe Leroy
I niby pójście w krzaki pomoże?
Wybaczam. A może Ty chcesz zająć miejsce giermka? Jakiś niechętny się mi zdaje, Mogę nawet wyglądać jak Twa Luba rozległa się odpowiedź nimfy w głowie barona.
Alessio
Na propozycję nimfy poczuł nagłe podniecenie, dawno nie był z kobietą a do tego otrzymał propozycję bycia z najpiękniejszą jaką dotychczas spotkał,z Anią......., już miał powiedzieć "Tak" gdy pomyślał o swej ukochanej,tej prawdziwej jego dumnej Annie z rodu de Loiret, i odparł w myślach - Ja......., to bardzo kusząca propozycja ale nie mogę jej tego uczynić Pani,nie mogę tego zrobić z inną kobietą choć by była piękna jak z pewnością Ty jesteś bądź gdyby przybrała jej postać, wybacz mi raz drugi ale nie mogę..... - po czym ukląkł ukrywając twarz w dłoniach
Keep your friends rich and your enemies rich and wait to find out which is which.
Arathena
Szkoda że ze mną nie możesz ikry rozsiewać... Ja bym się zgodziła bez mrugnięcia oka.. Wiem ile i jakie to dla Ciebie i w sumie dla nas wszystkich ważne.... Ale To ludzie oni nie rozumieją i nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa... Jeden ma powód bo kocha z całego serca panienkę Anne. A drugi nie che urazić Pani Jeziora... Choć chyba w ten sposób by jej nie uraził... No cóż wiem przynajmniej że nic Ci nie jest... Przepraszam, że Twój spokój zakłóciłam.. Jeśli znajdę na trakcie jakiś odpowiedni materiał to namówię go by Cie odwiedził.. Tyle choć mogę dla Ciebie uczynić..
Usiadła smutna przy ognisku.
idźcie spać, ja poczuwam jeszcze trochę w cieple
Christophe Leroy
Odszedł w kierunku jakiś krzaków coby się załatwić przed snem, nie odezwał się zaś słowem do Aratheny po tym co zrobiła.
Gdy Christophe ściągnął portki i przykucnął rozległ się gdzieś blisko syk. Znieruchomiał natychmiast, nawet odechciało się mu załatwić potrzebę.
Anna de Loiret
Podeszła do ukochanego, położyła mu dłoń na karku i spytała łagodnym tonem - wszystko w porządku?
Niech żyje Gwardia!
Alessio
Gdy ukochana go dotknęła wzdrygnął się jednak nie uciekał od dotyku, zamiast tego odpowiedział z wyraźnie wyczuwalną złością w głosie choć nie podnosił jego tonu - Nie, nic nie jest w porządku,najpierw dajesz mi chwile niewysłowionej radości by potem je odebrać, dopiekając czy traktując jak kogoś gorszego od siebie, tak właśnie uważasz, tak? Mam tylko potakiwać, nic nie mówić, tulić i masować kiedy trzeba? Czy Ty w ogóle mnie doceniasz choć w połowie tak jak ja Ciebie?
Keep your friends rich and your enemies rich and wait to find out which is which.