Ja mam nadzieję, że CA pójdzie po rozum do głowy, a GW uprze się przy trwałym sojuszu, bo jest to nowość w TW. Nie będzie jednak takiej rzeczy o jakiej piszesz, ale jak wcześniej pisałem zapewne chcieli urozmaicić grę, bo liczba wrogów, a przez to trudność kampanii będzie zbyt mała i/lub jest to ukłon w stronę graczy multi.
Sorry, ale narzekanie na trwały sojusz mnie śmieszyIle jest narzekań na dyplomację i sojuszników gotowych w najmniej spodziewanym momencie wbić Ci nóż w plecy? Gdyby sytuację przenieść do moda i zniszczyć sojusze ile ludzi (w tym ja) płakałoby, że nie da się grać, bo zaraz ktoś nowy Cię atakuje? Może właśnie czas odejść od utartego schematu lub zmodyfikować dyplomację? Trwałe sojusze lub możliwość wypowiedzenia wojny w pewnych okolicznościach?
Gra ma być zgodna z światem Młotka, bo jest na licencji GW, a jeżeli GW się uprze to będziesz miał trwały sojusz. I ta mantra przewija się przez całą tą dyskusję. Stąd zapowiedź, że gry nie będzie można samemu modyfikować, nie będzie nacji znanych fanom i opisanych przez nich, nie będzie innych nacji, których oficjalne podręczniki skończyły się dawno temu. Wcześniej to ja narzekałem i słyszałem, że tam musi być .... (wstawić odpowiednie słowa) i nic nie da się z tym zrobić. Teraz proponuję się zastanowić czy gra będzie tak dobra i odpowiadać w pełni waszym wymaganiom jak sądzicie.






Odpowiedz z cytatem