Pierwsze zwycięstwo osiągnięte, strasznie szybko poszło. Z podbojami się nie spieszyłem, wolałem na spokojnie stabilizować prowincję, co, z powodów innej religii, zajmowało trochę czasu. Jak na razie podbiłem Czechy, Chorwację, Lombardię i prowincję na prawo od niej (tą z Wenecją) oraz jestem w trakcie walk o tą z Rzymem. Lombardowie, pomimo sporej ilości wojska, nie są bardzo dużym problemem, bo nie mogą skoncentrować sił, miotając się między mną, a drugim wrogiem - Bizancjum. Na początku stosunki ze wszystkimi nacjami były złe, teraz jednak mam z większością odkrytych PON-y i umowy handlowe.
Armia jest jedną z najprzyjemniejszych w Total Warach. Skład to zazwyczaj trochę podstawowych konnych łuczników, lansjerów (też strzelają ), piechoty z włócznią i łukiem (genialna jednostka) i więcej konnej szlachty z łukami, która radzi sobie także wręcz. Większość przeciwników da się okrążyć i wystrzelać bez większego problemu, jak na razie mało kto mógł mi zagrozić, ale AI ma coraz lepsze jednostki, więc trzeba będzie odkurzyć lance i miecze.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie filmik za wygraną. Po pierwsze jest, a po drugie dostosowano go do frakcji, także zanosi się na osiem różnych. Ciekawe czy za dalsze zwycięstwa też jakieś będą?

Spoiler: