Wczoraj zobaczyłem, że Gazeta Wyborcza przeprowadziła w Paryżu uliczną sondę, pytając przypadkowych przechodniów "co to za kraj straszny?"
Drodzy "dziennikarze" nie trzeba jeździć aż do Paryża - choć to pewnie przyjemniej. Mam propozycję sondy, którą można z powodzeniem zrealizować w Warszawie. Popytajcie ludzi:
Co to za kraj, w którym cenzurowany jest internet?
Co to za kraj w którym działają wielkie firmy, które oszukują konsumentów odnośnie norm emisji spalin w swoich samochodach?
Co to za kraj gdzie szefowie władz regionalnych nawołują do zniesienia sankcji wobec Rosji i współpracy z Putinem?
Co to za kraj, w którym media przed podaniem informacji do publicznej wiadomości powstrzymuje decyzja władz centralnych?
Co to za kraj, w którym policja nie potrafi zapewnić obywatelom bezpieczeństwa podczas zabawy Sylwestrowej?
Próżne moje marzenia. Na taką sondę sponsorzy i mocodawcy wam nie pozwolą.
Źródło - Gówno Prawda 4.0




Odpowiedz z cytatem

