Osobiście przykuwam uwagę do muzyki w grze i wbrew pozorom stanowi ona wielką część gry. Być może jestem dziwnym przypadkiem ale często muzyka jest decydującym faktem o tym, czy gra mi podchodzi czy nie Według mnie każdy Total War ma swoje wady i wiele niedociągnięć i rzeczy, które należy usprawnić, ale muzyka na pewno do nich nie należy, nie przypominam sobie bym usłyszał słabe utwory. Wymienię więc moje ulubione.

Rome 1 - jak dla mnie to już legendarna ścieżka dźwiękowa. Fenomenalny motyw w menu, wszystkie utwory idealnie oddają klimat Cesarstwa - czuć w nim dumę do narodu, oddanie i dyscyplinę, honor. Ciekawą opozycją był Barbarian Invasion, który brzmiał bardziej drapieżnie i tworzył ciekawy kontrast, bo słychać było bunt i wolność chociażby w motywie z menu. bardzo miło wspominam ten soundtrack. Tylko Alexander wypada troszkę gorzej jak na mój gust.

Medieval 2 - pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie chór z obrazem maszerujących żołnierzy, lepiej nie dało się tego zaprojektować. Szkoda że CA odeszło od motywu "maszerujących cieni" w kolejnych częściach, ale trzeba przyznać że powrót do korzeni w Attyli wyszedł fenomenalnie. Wracając do tematu większość soundtracku idealnie pasuje do cięższego klimatu średniowiecza. Trzeba też przyznać że kilka utworów nie pasowało do całości.

Shogun 1 i 2 - jako fan ascetycznych dźwięków i wyciszających melodii nie mogłem przejść obojętnie obok kojących melodii jakie tworzą koto i shamisen. Świetny, relaksujący soundtrack, zwłaszcza pierwszej części gry.

Attila - soundtrack pierwsza klasa, wiernie oddaje klimat gry. Można usłyszeć jękliwe skrzypce i odpowiednio dawkowane dźwięki ludowych instrumentów, według mnie bardzo pasuje do realiów tej gry. Żywsze melodie także są zrobione wzorowo ale moje serce zdobył jednak motyw Hunów i muzyka wszelaka, którą usłyszeć można na mapie kampanii.