Zgadzam się, że kraje arabskie Zatoki Perskiej to centrum fundamentalizmu islamskiego. Nie znaczy to jednak, że nurty te są marginalne. Wystarczy chociażby wspomnieć o Egipcie, gdzie po Mubaraku do władzy doszło Bractwo Muzułmańskie, do którego niegdyś należał Sajjd Qutb - duchowy ojciec współczesnego fundamentalizmu islamskiego.

Nie skreślałbym całkowicie tego co powiedziała Miriam Shaded - w końcu w krajach arabskich z regionu Zatoki Perskiej, które stać na pełen socjalizm dla swoich obywateli, mogliby bardziej pomóc swoim braciom w wierze.

Cytat Zamieszczone przez KLAssurbanipal Zobacz posta
Panowie, Panowie, Panowie! Rozwiązanie jest znacznie prostsze. Arab sypnął groszem, ponieważ Jezus występuje także w islamie, a nie dlatego, ze chciał się przypodobać chrześcijanom. To nie miało kompletnie nic wspólnego z chrześcijaństwem. Jezus w islamie jest prorokiem, jednak nie tak ważnym jak Mahomet. Zatem też pewnym kultem są otoczone owe miejsca. Przykładowo miejsce gdzie wg tradycji Jezus wstąpił do nieba jest obudowane małym meczetem, w części Zachodniego Brzegu Jordanu, pilnują tego miejsca muzułmanie i oni zbierają opłaty za zobaczenie tej skały. Kiedyś była tam światynia chrześcijańska, potem muzułmanie wybudowali meczet, a obecnie chrześcijanie tylko raz w roku mogą tam odprawiać liturgię. W czasie kiedy ja tam byłem to akurat imam nawoływał do modlitwy. Sądzę, że z grobem Jezusa jest podobnie. Muzułmanie chcą podkreślić wagę Jerozolimy, że jest dla nich ważniejsza niż dla Żydów i chrześcijan, wiec sobie chcą przypisać każde miejsce święte.
P.S. Dziś o 22.15 na TVP będzie premiera pierwszego polskiego dokumentu o ISIS kręconego przez polskich reporterów w Syrii przy narażaniu niekiedy życia. Oglądajcie, ja też będę oglądał to może wymienimy się ciekawymi opiniami po projekcji.
KLAssurbanipalu - tylko że muzułmanie uważają, że Jezus wcale nie umarł na krzyżu - ich zdaniem skoro był prorokiem, to Allah go ochronił, zatem renowacja albo była uśmiechem do chrześcijan, próbą pokazania światu jacy to jesteśmy oświeceni albo mainfestacją panarabską - w końcu mimo obecnych zadym, dość sporo Arabów tkwi przy chrześcijaństwie orientalnym (i nie tylko).