Strona 48 z 101 PierwszyPierwszy ... 3846474849505898 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 471 do 480 z 1006

Wątek: Prawo i Sprawiedliwość

  1. #471
    Wojski Awatar EvilDoom
    Dołączył
    Feb 2015
    Postów
    67
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    25
    Otrzymał 13 podziękowań w 11 postach
    PiS nie wiele się różni od PO. Obie partie patrzą tylko żeby się "nachapać" kosztem społeczeństwa. Przykłady można mnożyć. PiS: Stadnina w Janowie, PO Warszawka i reprywatyzacyjne. Teraz jest tylko większy jazgot, bo PiS nie ma "pleców" w mediach i w europejskich pseudoelitach. PiS zyskuje jedynie tym, że otworzył kiesę i dał 500+. No i ich stosunek do uchodźców też jest bardziej trzeźwy niż PO. Także ocena UE jest bardziej realna w przypadku PiS. Podsumowując obie partie są tylko jak kleszcze na zdrowym organizmie. Można się tylko kłócić, który więcej krwi wypije

  2. Użytkownicy którzy uznali post EvilDoom za przydatny:


  3. #472
    Podkomorzy
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    1 569
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    9
    Otrzymał 24 podziękowań w 19 postach
    @ PO Warszawka i reprywatyzacyjne @
    Nie wiem co pod tym stwierdzeniem rozumiesz, bo napisałeś to mało komunikatywnie. Ale jeżeli chodzi Ci o aferę z reprywatyzacją działek warszawskich, to są za nią winni wszyscy kolejni prezydenci stolicy i wszystkie kolejne rządy i sejmy. Być może jesteś na tyle młody by tego nie pamiętać, ale dyskusje o reprywatyzacji toczyły się od pierwszych lat 90. A pomysł by stosowną ustawę uchwalić zawsze miał bardzo wielu przeciwników - i wśród polityków i wyborców. Bo dominowało hasło, że "chcą oddawać Żydom" albo padały oskarżenia że to złodziejstwo. Tak zwana "opinia publiczna" potępiała wówczas w czambuł wszystkich, którzy problem chcieli rozwiązać ustawowo tak samo jak teraz potępia tych, którzy wtedy mieli to uchwalić a nie uchwalili - pod naciskiem tej samej opinii publicznej. G-W oczywiście ponosi odpowiedzialność za te nieprawidłowości bo na nią padło. Tyle że problem narastał od lat. I jak wspomniałem, jest to wina wszystkich kolejnych władz.

    @ Teraz jest tylko większy jazgot, bo PiS nie ma "pleców" w mediach...@
    Kpisz? PiS ma w całości media publiczne, które stały się jego tubą propagandową. Ma tzw. media "pokorne" i ma imperium medialne Rydzyka. Razem jest to znacznie więcej niż to co zostało. Przy czy to co zostało nie jest opozycji - to co zostało jest niezależne. A więc relacjonujące rzetelnie i w miarę bezstronnie to co się dzieje (w przeciwieństwie do tego co ma PiS). Zważ, że aferę z reprywatyzacją działek w Warszawie, obiektywnie wybitnie niekorzystną dla PO, nagłośniła Gazeta Wyborcza. Więc nie pisz głupot, że PiS nie ma pleców w mediach - ma potężne "plecy". Większe niż miał do tej pory ktokolwiek.

    @ No i ich stosunek do uchodźców też jest bardziej trzeźwy niż PO. @
    Stosunek PiS do uchodźców jest głupi. Raz dlatego, że uchodźcy do Polski przyjeżdżać nie chcą. Moglibyśmy zadeklarować przyjęcie miliona a nie przyjechałoby nawet 320 tys. A takim stanowiskiem obniżamy swe możliwości negocjacyjne na forum unijnym. To raz. A dwa, PO też nie chciała przyjmować zbyt wielu uchodźców i nie zgadzała się z propozycjami niemieckimi. Różnica była taka, że PO zachowywała rozsądny umiar a PiS nie poświęcając polskie interesy na forum UE na korzyść doraźnych partyjnych interesów wyborczych.

    @ Także ocena UE jest bardziej realna w przypadku PiS. @
    W którym miejscu? Gdy czołowi politycy PiS mówią publicznie, że flaga UE to szmata?! PiS nie ma żadnej wizji polityki unijnej (jak zresztą i miedzynarodowej) a pomysły z grupą Weszehradzką czy renegocjacją traktatów unijnych to czysta głupota. Wystarczy wspomnieć, że renegocjacja traktatów mogłaby się skończyć renegocjacją rozdziału środków (w wersji pesymistycznej) - a teraz zadaj sobie pytanie czy PiS byłoby w stanie wynegocjować równie korzystne warunki dla naszego kraju? I będziesz miał odpowiedź co jest warta polityka unijna PiS.

    @ PiS nie wiele się różni od PO. @
    Różnice są kolosalne. PO nie łamie konstytucji - PiS tak. PO prowadziła rozsądną politykę budżetową (choć momentami kontrowersyjną) - PiS idzie w kierunku rozdawnictwa na kredyt. PO prowadziła prounijną politykę zagraniczną stanowiącą kontynuację polityki prowadzonej od 1989 roku, PiS nie ma żadnej polityki zagranicznej podporządkowując wszystko polityce wewnętrznej sprowadzającej się do utrzymania władzy. PO opowiadała się za wolnym rynkiem, PiS za czystym etatyzmem. Długo by tak można. Ulegasz PiS-owskiej propagandzie tak pisząc. PiS chciałoby by wyborcy tak myśleli bo wówczas ich przewinienia bledną - gdyż rzekomo ich poprzednicy też tak robili. co jednak nie jest prawdą.

    @ Podsumowując obie partie są tylko jak kleszcze na zdrowym organizmie. @
    Obie partie są takie jak ich wyborcy. Przy czym skoro do władzy dochodzi partia antysystemowa, proponująca recepty które w oczywisty sposób muszą doprowadzić do katastrofy jeżeli będą nam ordynowane przez dłuższy czas, to można mieć wątpliwość także co do tego czy ów organizm jest zdrowy. Na pewno zaś, jeżeli rządy PiS potrwają dłużej, to ów organizm zdrowym być przestanie. I to będzie jeszcze jedna różnica pomiędzy PiS i PO, bo sam przyznałeś, że po rządach PO-PSL Polska jest "zdrowym organizmem". Już niedługo nie będzie.

  4. #473
    Podkomorzy Awatar Bronti
    Dołączył
    Aug 2009
    Lokalizacja
    Susz
    Postów
    1 529
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    257
    Otrzymał 118 podziękowań w 79 postach
    Asuryanie, w demokracji sprawowanie władzy polega głównie na zawieraniu kompromisów. A kompromis to taka rzecz, która oznacza, że NIKT nie dostanie tego co by dostać chciał
    Po co komuś coś w ogóle dawać?

    Niech państwo zwyczajnie nie zabiera. Czy to wolności czy owoców mojej pracy

    Pracownik fabryki chciałby zarabiać więcej a jej właściciel płacić mu jak najmniej. Ale już ten sam pracownik fabryki produkowane przez siebie wyroby chciałby kupować jak najtaniej, co jest w oczywistej sprzeczności z jego oczekiwaniami wobec zarobków.
    Zmniejszyć opodatkowanie pracy, znieść podatek dochodowy, zostawić pieniądze ludzi w ich kieszeniach. W końcu to ja wiem na co je najlepiej wydać a nie kapitan państwo.

    Kompromisem na tym polu może być propozycja wyraźnego zmniejszenia podatków nałożonych na pracę oraz zostawienie podatków związanych z konsumpcją - VAT, akcyza itd.

    Oczywiście VAT nie w takim kształcie jaki ma dziś. Musi być znacznie bardziej uproszczony np. poprzez wprowadzenie jednej stawki co przełoży się na jego wiele lepsza ściągalność i zmniejszy pole do nadużyć i wyłudzeń

    System podatkowy to jest temat rzeka...

    Warto posłuchać w tej materii tego wykładu - https://www.youtube.com/watch?v=DZ6QjcGd4KY

  5. #474
    Podkomorzy
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    1 569
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    9
    Otrzymał 24 podziękowań w 19 postach
    @ Po co komuś coś w ogóle dawać? @
    Gdy piszę "dawać" niekoniecznie należy rozumieć to jako dawanie czegoś materialnego. To może dotyczyć także praw czy podatków. Piszesz "Niech państwo zwyczajnie nie zabiera. Czy to wolności czy owoców mojej pracy". Ale tego żadne państwo ci nie może "dać" gdyż i część wolności i cześć zarobionych środków po prostu musi ci odebrać. Państwo musi mieć środki do tego by funkcjonować - kwestią otwartą jest to ile tych środków powinno zabierać. A przez sam fakt swego istnienia odbiera ci część wolności, co nawiasem mówiąc jest z korzyścią dla ciebie i ogółu. Ale jeżeli porównać skale opodatkowania w Polsce (licząc wszystkie "daniny" łącznie z zusem i ubezp. zdrowotnym) to wychodzi i tak mniej niż w rozwiniętych krajach zachodnich ( u nas jest to jakaś 1/3 tam ponad 40 %). Jeżeli nie chcesz nic dawać i nie godzisz się na żadne ograniczenie wolności to wtedy wchodzisz w postawę anarchisty. Z tym, że każda rzecz ma swą cenę, bo zapłacisz za to bezpieczeństwem - bez państwa nie będzie bowiem bezpieczeństwa. To jest zresztą jeden z odwiecznych dylematów im więcej masz wolności tym mniej bezpieczeństwa - i odwrotnie. Przy czym by znów uniknąć nieporozumień, chodzi nie tylko o bezpieczeństwo fizyczne ale i materialne oraz w wymiarze międzynarodowym. Tak to działa. Rzecz w ustaleniu kompromisu - ile oddajemy bezpieczeństwa za ile wolności (lub odwrotnie). Przy czym tak jak pisałem wcześniej, z tego kompromisu mało kto będzie zadowolony.

    @ W końcu to ja wiem na co je najlepiej wydać a nie kapitan państwo.@
    A dlaczego tak sądzisz? Możesz je wydać dokładnie tak samo głupio jak państwo albo i jeszcze gorzej. Przyzwyczailiśmy się tak mówić, ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Zapewne gdybym zapytał Cię, czy jakiemuś żulikowi państwo ma dać gotówkę czy pomóc jego rodzinie np. bonami żywnościowymi, to wskazałbyś na to drugie. Więc czemu piszesz, że obywatel wyda kasę lepiej? Jeden tak, drugi nie. Dlatego państwo podatki musi zbierać.

    @ Kompromisem na tym polu może być propozycja wyraźnego zmniejszenia podatków nałożonych na pracę oraz zostawienie podatków związanych z konsumpcją - VAT, akcyza itd. @
    Ale to jest twoja propozycja. Niegłupia, tyle że inni mogą mieć inne zdanie. Poza tym w ten sposób najbardziej mogą stracić ci, którzy mają najmniej, czyli najbiedniejsi.

    @ Musi być znacznie bardziej uproszczony np. poprzez wprowadzenie jednej stawki co przełoży się na jego wiele lepsza ściągalność i zmniejszy pole do nadużyć i wyłudzeń @ Tyle, że znów, stracić mogą na tym najbiedniejsi. Straci kultura. Każda rzecz na tym świecie ma swoją cenę - proste rozwiązania też. Warto o tym pamiętać.

    PO zamierza wyjść z projektem zebrania wszystkiego w jedną daninę. Przy czym znów - opodatkowane ma być wszystko, a więc i paradoksalnie socjal. Na razie wszystko jest w formie ogólnego projektu a diabeł tkwi w szczegółach, ale w tym układzie, gdyby po dojściu do władzy PO utrzymała 500+ (choć pewno w zmienionej formie jako program socjalny - a więc nie dla osób zamożniejszych) to liczyłoby się ono do dochodów stanowiących podstawę do opodatkowania. Pomysł ciekawy, choć z politycznego punktu widzenia chyba niezbyt szczęśliwy. Bo jak się komuś nawet zostawi te 500+ ale je opodatkuje, to ten ktoś nie będzie zadowolony z pozostawienia tego socjalu ale będzie zły z powodu opodatkowania. W efekcie nie wiem czy nie lepiej byłoby ten program zlikwidować, bo efekt "mentalny" byłby zapewne podobnie negatywny. Ale to tak na marginesie.

    Bronti - nie jesteś sam jeden na świecie. Ani w Polsce ani nawet w swojej gminie. A różni ludzie mają bardzo różne poglądy. W polityce trzeba je jakoś pogodzić, przynajmniej tej większej części. To nie jest proste i ma swoją cenę.

  6. #475
    Podkomorzy Awatar Wonsz
    Dołączył
    Jul 2012
    Lokalizacja
    Kattegat
    Postów
    1 718
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    237
    Otrzymał 88 podziękowań w 64 postach
    Faktycznie, podatki na zachodzie są wyższe niż w Polsce.
    Co nie zmienia faktu, że jeżeli Kowalskiemu odetnie się 30% od 4000 złotych a Smithowi 50% z 10000 funtów, to wychodzi i tak lepiej dla Smitha. Dlaczego jednak tak się dzieje? Dlaczego nie mamy takich płac? otóż Polska "nie załapała się" na kapitalizm, nie miała gdzie i kiedy wygenerować kapitału. Toteż dzisiaj musimy to zrobić od początku, no chyba że chcemy tkwić w tej pustce na zawsze, i cieszyć się , jeżeli dostaniemy 500 złotych na dziecko, nawet jak nam przy tym zabiorą 1000

    "@ Kompromisem na tym polu może być propozycja wyraźnego zmniejszenia podatków nałożonych na pracę oraz zostawienie podatków związanych z konsumpcją - VAT, akcyza itd. @
    Ale to jest twoja propozycja. Niegłupia, tyle że inni mogą mieć inne zdanie. Poza tym w ten sposób najbardziej mogą stracić ci, którzy mają najmniej, czyli najbiedniejsi." - tak samo się mówi o XIX kapitaliźmie, tym złym niedobrym drapieżnym kapitaliźmie, który zmuszał dzieci do pracy w kopalniach. Tymczasem wszyscy zapominają, że dzięki temu, że taki dzieciak czy biedny chłop zamiast zdechnąć z głodu na ulicy, poszedł (za malutką, głodową stawką) robić w przemyśle.


    "
    @ W końcu to ja wiem na co je najlepiej wydać a nie kapitan państwo.@
    A dlaczego tak sądzisz? Możesz je wydać dokładnie tak samo głupio jak państwo albo i jeszcze gorzej. Przyzwyczailiśmy się tak mówić, ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Zapewne gdybym zapytał Cię, czy jakiemuś żulikowi państwo ma dać gotówkę czy pomóc jego rodzinie np. bonami żywnościowymi, to wskazałbyś na to drugie. Więc czemu piszesz, że obywatel wyda kasę lepiej? Jeden tak, drugi nie. Dlatego państwo podatki musi zbierać."
    - Wie jak je wydać, bo zna swoje najpotrzebniejsze potrzeby, w przeciwieństwie do państwa, które jak słusznie zauważyłeś, musi pogodzić poglądy i nie lata za każdym obywatelem i pyta "a czo byś chciał na gwiazdkę od wujka Dudy". Tak samo jest z Unią i jej datkami. Wydajemy na to dużo więcej niż dostajemy, a i tak zazwyczaj dostają rzeczy, które choć są ważne, nie spełniają największej potrzeby danego regionu. Buduje się drogi, mimo, że dana gmina etc. potrzebuje nowych miejsc pracy). Tymczasem możnaby było po prostu ograniczyć rozdawanie, poprzez nie zabieranie. Bo wiadomo, zawsze przecież coś musi iść w łapę, a to ktoś coś wyda idiotycznie (nasze autostrady dziwnym trafem kosztują dużo więcej niż te w innch krajach, no jakim cudem?)

    Program 500+ jest programem, który z 400 tysięcy potrzebnych statystycznie do wychowania dziecka robi 300 tysięcy. Dla ubogich to niewielka zmiana (a państwo ledwo ten projekt ciągnie, strach się bać co będzie za pół roku), zamiast tego, można by zmniejszyć VAT dzięki czemu ten koszt się zmniejszy?
    Poza tym eksperci twierdzą, że program nie spełni swojego zamierzenia (wzrost demograficzny)

    Bronti nie twierdził, że podatków ma nie być, chodzi o to, że trzeba je obniżyć i uprościć, bo to zabija przedsiębiorczość i małe firmy.
    "Liczko ma gładkie i mowę kwiecistą
    Czarci ten pomiot z naturą nieczystą
    Życzenia Twe spełni zawsze z ochotą
    Da Ci brylanty i srebro i złoto
    Lecz kiedy przyjdzie odebrać swe długi
    Skończą się śmiechy, serdeczność, przysługi
    W pęta Cię weźmie zabierze bogactwo
    Byś cierpiał katusze, aż gwiazdy zgasną"


  7. #476
    Podkomorzy
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    1 569
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    9
    Otrzymał 24 podziękowań w 19 postach
    @ Co nie zmienia faktu, że jeżeli Kowalskiemu odetnie się 30% od 4000 złotych a Smithowi 50% z 10000 funtów, to wychodzi i tak lepiej dla Smitha. Dlaczego jednak tak się dzieje? Dlaczego nie mamy takich płac? @
    Prawda, nasz problem polega na tym, że choć mamy niższe podatki mamy też znacznie niższe dochody. A jest tak dlatego, że jesteśmy biedniejsi i długo będziemy. Byliśmy biedniejsi, bo w XVI wieku, gdy doszło w Europie do dualizmu gospodarczego, znaleźliśmy się w rolniczej wschodniej części. Co początkowo wcale nie było takie złe, ale w ostatecznym rozrachunku doprowadziło (w dużym stopniu) do zapóźnienia cywilizacyjnego. Potem dołożyły się do tego zabory (w różnym stopniu ale jednak) a na koniec wojny i pół wieku PRL-u, który przeorał i naszą świadomość i gospodarkę zostawiając zgliszcza. W tym czasie inni szli do przodu a my kręciliśmy się w kółko. Więc teraz mamy zaległości. I nie mamy takich płac bo nasza gospodarka jest mniej wydajna. Wystarczy przypomnieć, że np. rolnictwo tworzy kilka procent naszego PKB a pracuje w nim kilkanaście procent Polaków - i już widać problem. Dodajmy jeden z wielu. Na dodatek konserwowany (patrz obecna ustawa o obrocie ziemią, która utrudnia komasację, a więc zmianę tej niekorzystnej sytuacji negatywnie wpływającej na naszą gospodarkę - i zarobki).
    Kiedyś dyskutowałem z facetem, który mieszkał i pracował w Norwegii. Narzekał on (w kontekście płac, ochrony zdrowia itd.), że w Polsce jest źle a w Norwegii normalnie. Zwróciłem mu uwagę, że nie ma racji bo mieszka on w kraju, gdzie wszelkie badania wskazują iż poziom życia i zarobków jest jeden z najwyższych na świecie. Czyli w Norwegii nie jest normalnie - jest wyjątkowo dobrze. Normalnie jest u nas, tyle, że porównujemy się zawsze do krajów najlepiej rozwiniętych. Nie porównujemy się nawet do Grecji czy Portugalii o Rosji, Ukrainie czy Rumunii nie mówiąc. Nawet nie do Czech czy Węgier, które kiedyś były daleko przed nami a teraz jesteśmy na porównywalnym poziomie. ZAWSZE porównujemy się do Niemiec, krajów Skandynawskich, W. Brytanii czy Francji, ewentualnie USA. Nigdy do biedniejszych lub mających porównywalne problemy. To jet zresztą jedna z przyczyn zwycięstwa PiS czy sukcesu Kukiza w ostatnich wyborach - niezadowolenie z tego co mamy (choć mamy bardzo dużo biorąc pod uwagę to co mieliśmy ćwierć wieku temu) i oczekiwanie na jeszcze więcej. Choć te "jeszcze więcej" jest na aktualnym poziomie po prostu nierealne. Tyle, że jak się ma sporo (nie za dużo ale sporo) a się koniecznie chce jeszcze więcej, to łatwo można wszystko stracić. O tym też warto pamiętać.

    @ Wie jak je wydać, bo zna swoje najpotrzebniejsze potrzeby @
    Czyżby? Jeden za najpotrzebniejszą potrzebę może uznać alkohol, inny hazard itd. Indywidualni ludzie TAK SAMO jak państwo mogą pieniądze wydać źle lub dobrze. To stwierdzenie to, wybacz, czysty populizm do którego się przyzwyczailiśmy.

    @
    Tak samo jest z Unią i jej datkami. Wydajemy na to dużo więcej niż dostajemy, a i tak zazwyczaj dostają rzeczy, które choć są ważne, nie spełniają największej potrzeby danego regionu.@
    ? Czy uważasz, że UE nas kosztuje więcej niż od niej dostajemy?!!! Wybacz, ale to bzdura. Jest prawdą, że część unijnych środków mogłaby być wydana lepiej, jest prawdą, że wydanie tych pieniędzy zwiększyło zadłużenie. Ale korzyści są przeogromne. W ciągu pierwszych 10 lat funkcjonowania w UE dostaliśmy 107 mld euro a wpłaciliśmy 35 mld (do tego zwrócono coś ponad 100 mln ze środków otrzymanych na wspólną politykę rolną, ale to w sumie drobiazg). Wychodzi, jak by nie liczyć, na ponad 72 mld. na plus. I żeby nie było że uważam to za główny zysk - tak naprawdę najwięcej zyskaliśmy na dopuszczeniu do wspólnego rynku bo motorem naszego rozwoju jest eksport do krajów unijnych. Już za samo to warto by spokojnie zapłacić te 35 mld. Więc gadanie o tym, że na UE tracimy to jakieś koszmarne nieporozumienie lub czysta propaganda.

    @
    Buduje się drogi, mimo, że dana gmina etc. potrzebuje nowych miejsc pracy @
    Czegoś nie rozumiem.
    1. Czy budowa dróg nie tworzy nowych miejsc pracy?
    2. Czy nie potrzebowaliśmy nowej infrastuktury drogowej bez której rozwój byłby niemożliwy?
    3. Czy to gmina ma tworzyć nowe miejsca pracy?

    @
    Tymczasem możnaby było po prostu ograniczyć rozdawanie, poprzez nie zabieranie. @
    Tyle, że my swojego kapitału po prostu NIE MAMY!!! Żeby zebrać to co np. dostaliśmy z UE musielibyśmy zbierać bardzo długo. Polska po 1989 roku do rozwoju potrzebowała przede wszystkim kapitału, którego nie miała bo była biedna. Za co niby te gminy miałyby budować te drogi? Doskonale znam te realia i mogę Cię zapewnić, że nawet po 2004 roku nie nazbieralibyśmy tyle środków by poczynić porównywalne inwestycje. Pamiętaj też, że gdy biedny zarabia więcej w pierwszej kolejności zwiększa konsumpcję. A mu tu rozmawiamy o inwestycjach. Bez UE bylibyśmy daleko w tyle niż jesteśmy.

    @ nasze autostrady dziwnym trafem kosztują dużo więcej niż te w innch krajach, no jakim cudem @
    Nasze autostrady kosztują tyle ile mniej więcej powinny. koszt dróg to kwestia bardzo złożona. Łatwo można znaleźć przykłady droższych i tańszych. Wszystko się jednak zmienia gdy wchodzimy w szczegóły.

    @ Bronti nie twierdził, że podatków ma nie być, chodzi o to, że trzeba je obniżyć i uprościć, bo to zabija przedsiębiorczość i małe firmy. @
    Pytanie jaki jest to poziom? Bo przecież obecnie, pomimo tych "strasznych" podatków wchodzimy w koniunkturę. Więc?
    Podatki mają to do siebie, że ZAWSZE są za duże dla osób które je płacą.

  8. #477
    Podkomorzy Awatar Wonsz
    Dołączył
    Jul 2012
    Lokalizacja
    Kattegat
    Postów
    1 718
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    237
    Otrzymał 88 podziękowań w 64 postach
    A kto stwierdził, że wstępowanie do Unii było złym pomysłem? Złe jest to do czego Unia dzisiaj dąży.

    "Tyle, że my swojego kapitału po prostu NIE MAMY!!!" - a jak inaczej generować kapitał jak nie przez kapitalizm?

    "
    @ Wie jak je wydać, bo zna swoje najpotrzebniejsze potrzeby @
    Czyżby? Jeden za najpotrzebniejszą potrzebę może uznać alkohol, inny hazard itd. Indywidualni ludzie TAK SAMO jak państwo mogą pieniądze wydać źle lub dobrze. To stwierdzenie to, wybacz, czysty populizm do którego się przyzwyczailiśmy. " - jeżeli ktoś uzna za potrzebę alkohol etc. to jest jego problem, to on się zapije na śmierć, przy czym dzięki temu systemowi, będzie i tak ciągnął od nas wszystkich pieniądze.

    "
    @ Buduje się drogi, mimo, że dana gmina etc. potrzebuje nowych miejsc pracy @
    Czegoś nie rozumiem.
    1. Czy budowa dróg nie tworzy nowych miejsc pracy?
    2. Czy nie potrzebowaliśmy nowej infrastuktury drogowej bez której rozwój byłby niemożliwy?
    3. Czy to gmina ma tworzyć nowe miejsca pracy?" - to był przykład i mówię o tym w skali lokalnej, budowa dróg jest ważna i potrzebna, ale w przypadku, w którym potrzeba powiedzmy zakładów produkujących meble, bo na to jest popyt, i tam można najbardziej się dorobić (to tylko przykład).
    "Liczko ma gładkie i mowę kwiecistą
    Czarci ten pomiot z naturą nieczystą
    Życzenia Twe spełni zawsze z ochotą
    Da Ci brylanty i srebro i złoto
    Lecz kiedy przyjdzie odebrać swe długi
    Skończą się śmiechy, serdeczność, przysługi
    W pęta Cię weźmie zabierze bogactwo
    Byś cierpiał katusze, aż gwiazdy zgasną"


  9. #478
    Podkomorzy Awatar Bronti
    Dołączył
    Aug 2009
    Lokalizacja
    Susz
    Postów
    1 529
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    257
    Otrzymał 118 podziękowań w 79 postach
    A dlaczego tak sądzisz? Możesz je wydać dokładnie tak samo głupio jak państwo albo i jeszcze gorzej. Przyzwyczailiśmy się tak mówić, ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Zapewne gdybym zapytał Cię, czy jakiemuś żulikowi państwo ma dać gotówkę czy pomóc jego rodzinie np. bonami żywnościowymi, to wskazałbyś na to drugie. Więc czemu piszesz, że obywatel wyda kasę lepiej? Jeden tak, drugi nie. Dlatego państwo podatki musi zbierać


    @ Wie jak je wydać, bo zna swoje najpotrzebniejsze potrzeby @
    Czyżby? Jeden za najpotrzebniejszą potrzebę może uznać alkohol, inny hazard itd. Indywidualni ludzie TAK SAMO jak państwo mogą pieniądze wydać źle lub dobrze. To stwierdzenie to, wybacz, czysty populizm do którego się przyzwyczailiśmy.
    Owszem, zgoda mogę je wydać głupio lub źle.

    Ale skoro to są moje pieniądze, które otrzymałem za swoją pracę to co komu do tego na co je wydam?

    Oczywiście o ile nie łamię się w ten sposób prawa


    Napoleon7 ja nigdzie nie powiedziałem, że nie chcę płacić podatków. Ba! Bardzo chcę - na służby odpowiedzialne za ład, porządek oraz bezpieczeństwo zewnętrzne oraz wewnętrzne, na sprawną bardzo odchudzoną, szczątkową wręcz administrację publiczną oraz na sprawnie działający wymiar sprawiedliwości.
    Pewnie jeszcze parę obszarów by się znalazło.

    Na pewno nie chcę płacić tak jak ma to miejsce dziś na ZUS i NFZ...

  10. #479
    Asuryan
    Gość
    Ale na ZUS czy Ci się to podoba czy nie, będziemy wszyscy płacili - by wypłacane były obecne emerytury/renty. I raczej wypadało by się modlić by ten system nadal działał i by była wystarczająca ilość pracujących, kiedy my przejdziemy na emerytury.

  11. #480
    Podkomorzy Awatar Wonsz
    Dołączył
    Jul 2012
    Lokalizacja
    Kattegat
    Postów
    1 718
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    237
    Otrzymał 88 podziękowań w 64 postach
    I to jest jeden z głównych mankamentów polityki socjalnej III (albo i IV xd) RP. składka ZUS zabija małych przedsiębiorców lub tych co dopiero chcą zacząć, jest to bardzo dużo (jak na nasze zarobki) a i tak jak wskazują badania i średnia długość życia, jedynie nieliczni dostąpią zaszczytu pobierania godnych 600 złotych .

    A będzie tylko gorzej, dzieci się nie rodzą, 500 plus temu nie zapobiega, Polacy uciekają na Zachód, 2 3 pokolenia w obecnym systemie składek i nie będzie "gwarantowanej emerytury".
    Rozumiem zamysł takiego ubezpieczenia, ale jak zresztą widzimy, to nie działa. Ta noga gnije i trzeba ją odciąć zanim gangrena przerzuci się na inne zdrowe części ciała. Tymczasem PiS i PO próbowały te nogę popudrować i popsikać perfumami żeby nie śmierdziało.
    "Liczko ma gładkie i mowę kwiecistą
    Czarci ten pomiot z naturą nieczystą
    Życzenia Twe spełni zawsze z ochotą
    Da Ci brylanty i srebro i złoto
    Lecz kiedy przyjdzie odebrać swe długi
    Skończą się śmiechy, serdeczność, przysługi
    W pęta Cię weźmie zabierze bogactwo
    Byś cierpiał katusze, aż gwiazdy zgasną"


Strona 48 z 101 PierwszyPierwszy ... 3846474849505898 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Prawo Naturalne
    By pulchram in forum Agora
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 03-08-2013, 19:37
  2. Mecz o prawo walki do SL:Scooter{SB} 2:1 Deathlord{IPL}
    By piterus in forum Krwawe Igrzyska (turniej na Rome 2)
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 14-12-2012, 23:25
  3. Prawo Jazdy
    By Aro137 in forum Archiwum Tawerny
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 22-04-2012, 09:10
  4. Prawo do wolności osbistej.
    By Witold in forum Agora
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-03-2010, 15:44
  5. Prawo do podsłuchu.
    By Witold in forum Agora
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 09-03-2010, 11:51

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •