Trochę się odbiłem nacjami stepowymi od tego legendarnego, głównie przez strasznie ciężką sytuację gospodarczą tych frakcji na początku-ogólnie pierwsze wrażenia z armii składającej się z 19 konnych łuczników pozytywne i przyjemnie mi manewrowało takim słupkiem- w toporników się nie warto bawić- lepiej mieć te 3-6 jednostek więcej konnych łuczników-albo jednostki tej pierwszej jazdy szturmowej- ale do tego już potrzebna jest inwestycja, która nie daje żywności tak jak 2 budynek stada, a i sporo kosztują... Tzn jestem cały czas nastawiony na te frakcje, najbardziej chyba na massagetae z katafraktami i niesamowitym bonusem do przychodów z rolnictwa- w tym upatrywałbym budowanie potęgi gospodarczej, ale to jest spore wyzwanie-na pewno bardzo długa i ciężka kampania, na którą teraz nie mam ochoty i chyba skuszę się na coś prostego, typu macedońska falanga+ te pięknie zdobione okręty na morzu