Napoleonie, podejście PiS-u do prawa wyczerpująco opisuje rozwinięcie skrótu TKM.
Nie do końca bym się z tym zgodził, bo moim zdaniem jest to znacznie szerszy problem. Choć oczywiście częściowo owym określeniem TKM można go opisać. Jest tu jednak także obecna nasza polska nieufność do instytucji, także państwa, i czuć zaufanie do "dobrego władcy" który sam osobiście wszystko pozytywnie załatwi. W efekcie psuje się system poszerzając pole działania poszczególnym decydentom, co ma skutki takie jakie ma. Gdyby to było tylko TKM, to pół biedy. ale to jest coś więcej - i biedy z tego powodu też będzie więcej.