Strona 50 z 71 PierwszyPierwszy ... 40484950515260 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 491 do 500 z 703

Wątek: The Last Kingdom - Dyskusja ogólna

  1. #491
    Podkomorzy
    Dołączył
    Aug 2012
    Postów
    1 498
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    56
    Otrzymał 190 podziękowań w 121 postach
    Cytat Zamieszczone przez Il Duce Zobacz posta
    Frankowie nawet nie próbowali zdobywać Paryża i graniczyli ze mną tylko dlatego,że tego chciałem więc nie jestem do tego przekonany . Postanowiłem to zmienić i sam nimi zagrałem,masakrując bez trudu duńczyków przed 60 turą.* Ogólnie to z AI nie jest najlepiej,może nie jest aż tak pasywne jak to zapamiętałem ale nie popisuje się zanadto na mapie kampanii. Skrajnym przykładem jest Walia,która w obu kampaniach straciła dwie prowincje i została ze stolicą bunkrując się w niej dwiema flagami mimo miast buntowniczych stojących obok...

    *Zniknęli mi natomiast Węgrzy,o ile w kampanii Normanami(podobno) się pojawili i miałem z nimi wojnę od pierwszej tury,o tyle kiedy zaczynam kampanię Frankami nie ma takiej frakcji. O dziwo kiedy włączam kampanię Normanami to już ich nie ma...Nic nie ruszałem w plikach ani nie zmieniałem wersji.
    mi za to Frankowie zawsze podbijali Paryż, ale dopiero później. AI powoli się rozkręca z podbojami, bo buntownicze miasta mają duże garnizony.

    Węgrzy nie znikają, tylko to jest emergent_faction. Pojawiają się w kampanii dopiero po pierwszej inwazji, tak samo jak w podstawce Mongołowie.
    "Ludzie, którzy dla odrobiny bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność" Benjamin Franklin

  2. #492
    Wojski
    Dołączył
    Jun 2016
    Postów
    52
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    2
    Otrzymał 2 podziękowań w 2 postach
    Hmmm... Czy tylko ja mam wrażenie, że do generowania kasy opłaca się budować tylko: farmy, drogi, porty handlowe oraz stragany/rynki?

    Pograłem trochę tymi Normanami, ale trochę za mało się działo, a i ja sam chciałem się troszeczkę rozwinąć, by przy składaniu nawet jakiejś małej armii od razu nie zbankrutować. Takim to też sposobem miałem w okolicach 150 tur 5 prowincji z dopiero co podbitym Paryżem. Do tego zbugowane budowle sakralne i trochę mi się odechciało.

    Pograłem Connachtem. W 12 tur podbiłem całe drugie państwo iralndzkie i byłem praktycznie sam na wyspie nie licząc jednej duńskiej prowincji. Tak do 100 tury podbiłem resztę prowincji i zacząłem rozwój i znowu jakoś mi się odechciało. Czegoś mi brakuje.

    Sam nie wiem o co może chodzić. Z jednej strony jest dobrze zrobiona rozbudowa (nie to co np. w Bellum Crucis, gdzie nie czerpałem frajdy z tego), są różnorodne i stopniowo dostępne jednostki (uwielbiam taki system), ale czegoś mi brakuje sam nie wiem.
    "Nie byłbym sobą, gdybym nie ruszył jej na pomoc."
    - solamnijski rycerz, który nie kumał Sigil. Skumał za późno.

  3. #493
    Szambelan Awatar Il Duce
    Dołączył
    Jul 2012
    Postów
    7 688
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    163
    Otrzymał 384 podziękowań w 264 postach
    Grałem na hardzie,muszę w takim razie spróbować vh. Co do jednostek to dla mnie jest ich właśnie stosunkowo mało,ale mod nadrabia tematyką i klimatem budowanym przez dobrze dobraną muzykę. Na jakim poziomie trudności Ty z kolei grasz? Ja koło setnej tury mam kilkanaście prowincji,wygrywam wojnę z Frankami i dysponuję solidnymi finansami. Bankructwem nie ma co się przejmować tylko trzeba szybko zająć Paryż i tą wieś buntowniczą na północy. Ja z trzech prowincji byłem w stanie koło 40-50 tury wystawić pełną flagę wraz z posiłkami od Rolfa.

    Węgrzy nie znikają, tylko to jest emergent_faction. Pojawiają się w kampanii dopiero po pierwszej inwazji, tak samo jak w podstawce Mongołowie.
    Rozumiem,tylko że w mojej pierwszej kampanii Normandią dałbym sobie rękę uciąć że występowali od początku bez żadnego eventu

  4. #494
    Wojski
    Dołączył
    Jun 2016
    Postów
    52
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    2
    Otrzymał 2 podziękowań w 2 postach
    Normanami, tak jak Irlandczykami, grałem na trudnym. Przedtem Walią na poziomie średnim.

    Mimo wszystko chyba sobie zrobię przerwę. W ciągu tygodnia pograłem około 20h (korzystałem z m.in. majówki ) i zaczynam czuć powoli znużenie.

    Ew. mam tzw. kryzys gracza, czyli trzeba sobie zrobić przerwę od tego medium.
    "Nie byłbym sobą, gdybym nie ruszył jej na pomoc."
    - solamnijski rycerz, który nie kumał Sigil. Skumał za późno.

  5. #495
    Podkomorzy
    Dołączył
    Aug 2012
    Postów
    1 498
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    56
    Otrzymał 190 podziękowań w 121 postach
    Cytat Zamieszczone przez Zormar Rivaks Zobacz posta
    Hmmm... Czy tylko ja mam wrażenie, że do generowania kasy opłaca się budować tylko: farmy, drogi, porty handlowe oraz stragany/rynki?
    a co byś chciał jeszcze? Są budynki mniej opłacalne, to normalne.

    Pograłem trochę tymi Normanami, ale trochę za mało się działo, a i ja sam chciałem się troszeczkę rozwinąć, by przy składaniu nawet jakiejś małej armii od razu nie zbankrutować. Takim to też sposobem miałem w okolicach 150 tur 5 prowincji z dopiero co podbitym Paryżem. Do tego zbugowane budowle sakralne i trochę mi się odechciało.
    bo jak się zdradza religię przodków to tak jest Prawdziwy Norman to pogański Norman

    Pograłem Connachtem. W 12 tur podbiłem całe drugie państwo iralndzkie i byłem praktycznie sam na wyspie nie licząc jednej duńskiej prowincji. Tak do 100 tury podbiłem resztę prowincji i zacząłem rozwój i znowu jakoś mi się odechciało. Czegoś mi brakuje.

    Sam nie wiem o co może chodzić. Z jednej strony jest dobrze zrobiona rozbudowa (nie to co np. w Bellum Crucis, gdzie nie czerpałem frajdy z tego), są różnorodne i stopniowo dostępne jednostki (uwielbiam taki system), ale czegoś mi brakuje sam nie wiem.
    inwazje Wikingów są za słąbe, muszę je wzmocnić i zwiększyć częstotliwość.
    "Ludzie, którzy dla odrobiny bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność" Benjamin Franklin

  6. #496
    Szambelan Awatar Araven
    Dołączył
    Jan 2011
    Postów
    11 949
    Tournaments Joined
    2
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    401
    Otrzymał 277 podziękowań w 235 postach
    Fakt obecne inwazje Wikingów nie są zagrożeniem, rzadko coś zdobywają na innej frakcji niż buntownicy. Grajcie na VH kampanii, ai jest wtedy znacznie aktywniejsze.

  7. #497
    Szambelan Awatar Il Duce
    Dołączył
    Jul 2012
    Postów
    7 688
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    163
    Otrzymał 384 podziękowań w 264 postach
    Ze zmian proponowałbym jeszcze pogrzebanie w koszarach,nie wiem czy we wszystkich frakcjach tak jest ale u tych którymi grałem nie opłaca się budować ich ostatniego poziomu(Wessex,Frankowie,Normanowie) bo absolutnie niczego nie dają,nawet doświadczenia.

    Pograłem kilkadziesiąt tur Wessexem na vh,jest nieco trudniej tylko z niewiadomych przyczyn omijają mnie skrypty,które gnębią AI. Grając Wessexem nie doświadczyłem żadnego najazdu wikingów,a Frankami Węgrów. AI jest zaś notorycznie nękane takimi eventami,Węgrom udało się nawet przejściowo zdobyć Munster.
    Ostatnio edytowane przez Il Duce ; 05-05-2017 o 22:10

  8. #498
    Podkomorzy
    Dołączył
    Aug 2012
    Postów
    1 498
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    56
    Otrzymał 190 podziękowań w 121 postach
    Ostatnie budynki koszar zwiększają replenish rate, czyli zmniejszają ilość tur wymaganą do możliwości rekrutacji kolejnej jednostki.
    "Ludzie, którzy dla odrobiny bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność" Benjamin Franklin

  9. #499
    Wojski
    Dołączył
    Jun 2016
    Postów
    52
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    2
    Otrzymał 2 podziękowań w 2 postach
    Co do najazdów wikingów to chyba najlepszy sposób by nie martwić się ich najazdami to przy pierwszej nadarzającej się okazji podpisać zawieszenie broni. Wtedy to nawet jeżeli wylądują na twoich terenach to nie będą cię atakować.
    "Nie byłbym sobą, gdybym nie ruszył jej na pomoc."
    - solamnijski rycerz, który nie kumał Sigil. Skumał za późno.

  10. #500
    Szambelan Awatar Il Duce
    Dołączył
    Jul 2012
    Postów
    7 688
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    163
    Otrzymał 384 podziękowań w 264 postach
    Problem jest taki,że oni właśnie w ogóle mnie nie atakują. Raz wylądowali pod buntowniczym Londynem,potem gdy już ich stamtąd przepędziłem i zdobyłem to miasto wylądowali tam Duńczycy,którym dla świętego spokoju wywołałem wojnę i wyciąłem ich w pień,natomiast przy żadnym startowym mieście Wessexu nie miałem jeszcze inwazji a jest już dobra 35 tura(pamiętam,że Wessex kiedy nim nie grałem był już na tym etapie nękany co najmniej dwoma najazdami).

    Co do koszar to przynajmniej na papierze nic o tym nie świadczy bo nie zwiększa się ilość dostępnych jednostek pomiędzy 3 a 4 poziomem.

Strona 50 z 71 PierwszyPierwszy ... 40484950515260 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Kingdom Come: Deliverance
    By Aztec in forum Inne gry komputerowe
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 02-11-2014, 07:35
  2. Kingdom of England
    By PlanB in forum XXIII MKO
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-04-2012, 10:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •