Grałem z nim kilka razy jeszcze w pierwszej odsłonie. Oczywiście jestem za słaby, żeby udowodnić mu wyższość na polu bitwy, ale i tak rozwalił mnie, gdy wyszedł z naszej bitwy zaraz po jej rozpoczęciu. Nie liczcie również na coś takiego, jak choćby przywitanie na chacie z jego strony. Chciałbym napisać typowy przedstawiciel zachodniej kultury, ale z drugiej strony przecież nie wszyscy są tacy, większośc wręcz przeciwnie.



Odpowiedz z cytatem





