Kamień duszy bliskiej osoby Torendila
"Stało się Ojczyzna wzywa, trzeba wracać ją ratować. Tu już nic nie zrobimy...."
Ostatnie słowa Torendila stojącego w otoczeniu swych przyjaciół Braci Drago i Elitirna Skryby przed opuszczeniem Wyspy Albion.
Asurowie, wciągu kilku godzin zebrali WSZYSTKO potrzebne do podróży, wikt,opierunek, nawet Skinki z kopalni z Czarnej Góry. Torendil uznał, że one nie były winne tego co uczynił Kroq'gar. Dostały własny statek przygotowany do podróży..
Książę przebywając w swojej kajucie, odłożył tarczę z której od wewnętrznej strony wisiało setki wisiorków dających lekki błysk.
"Tylu was zginęło, i po co? Nic nie zyskaliśmy. Tylko śmierć. Ale obiecuję że wasze Dusze wrócą do domu i będą mogły być bezpieczne. Bogowie proszę WAS o bezpieczny powrót.."
Torendil schował setki mieniących przyjemną aurą kamieni dusz do skrzyni zamykanej przez zaklęcie...
Kilka tygodni później skończył swoje dzieło Skryba, któremu nadał tytuł "Tajemnice Wyspy Mgieł - Albion". Opisał relacje tych co przeżyli wyprawę na Albion, ale także Para Królewska Fey miała swój rozdział, w którym była opisana uroda Królowej, majestat Króla, smutna historia ich córki i całego ludu. Kolejny rozdział zawierał historię Zdrajcy swych wartości Kroq'gara, męstwo Księcia elektora Neulandu i wiele smutnych ale wyniosłych wydarzeń które miały miejsce na niegdyś pięknej wyspie Albionie...
//
Dzięki za grę chłopaki liczę że się jeszcze spotkamy na polu Hadvarowej i Tomasowej kampanii







Odpowiedz z cytatem