I regularnie ich stosuję ;)
Przy okazji mam takie mały pytanie jeszcze: Są w tym modzie maszyny oblężnicze np. katapulty (i w sumie tylko one)?
Wersja do druku
Ponownie pobrałem moda i od razu nasunęło mi się parę pytań i obserwacji na które prosiłbym o odpowiedź :
1. Jaką frakcję polecacie na w miarę bezbolesne zapoznanie się z modem?
2. Czy AI jest już bardziej agresywne? Pamiętam,że jego pasywność była największym problemem tej modyfikacji. Interesuje mnie najbardziej poziom trudny bo nie uśmiecha mi się gra na VH z AI oszukującym na potęgę.
3. Przejrzałem na szybko okienko budowli i żaden budynek nie miał w opisie bonusu do kultury,to jakiś bug czy może dopiero ich bardziej rozwinięte wersje takowy bonus zapewniają?
4. Normanowie wydają się na początku żałośnie słabi,tak jak tak przy moim pierwszym podejściu do moda. Da się nimi coś w ogóle ugrać? Nie ukrywam,że jest to jedna z najbardziej interesujących mnie nacji z racji posiadania bardziej zrównoważonej armii.
Zainstalowałem wersję 3.06 a następnie patch 4.1. Najnowszego jeszcze nie ruszałem skoro wciąż jest w przygotowaniu.
1. Normanowie mają spokój, nikt ich nie napada.
2. AI jest bardziej agresywne, bo jest nowe AI, z Bellum Crucis 7. Mimo to polecam grę na VH kampanię, a bitwy na normalnym.
3. Do kultury dodają budynki co mają w opisie wzrost nawracania lub wzrost religii. Analogicznie jak w Kingdoms w kampanii brytyjskiej.
4. Normanowie obecnie są chyba najsilniejsi (pod względem jednostek), mają tylko jeden region, ale jak coś podbiją to rosną w siłę.
Najnowszy jest 4.3 i jest gotowy, skąd pomysł że jest w przygotowaniu? Czytamy ze zrozumieniem posty na forum. W przygotowaniu są kolejne wersje.
Co do pasywności AI to muszę się zgodzić, że na normalu komputerowi przeciwnicy trochę śpią i ledwo co atakują. Z tego powodu właśnie chyba zacznę grać od nowa i zapewne Normanami.
Ogólnie grałem tym walijskim królestwem i przyjemnie się pykało, ale brakowało tego poczucia, że inne nacje, zwłaszcza ościenne coś robią. Właśnie pokonałem Królestwo Anglii Wschodniej i zabrałem im połowę prowincji. Wessex jest na skraju upadku, tak samo Mercja. Przy mojej sile militarnej i dobrej gospodarce podbicie tych ostatków dookoła i potem ew. Nortumbrii, więc w sumie brak wyzwania.
Wracając jednak do Normanów to myślę, że wystarczy (łatwo powiedziane) na początku trochę się rozrosnąć i przeć dość szybko na wschód, by ograniczyć możliwości Franków. Potem chyba bym wybrał się na podbój Irlandii.
A stąd...
Niepotrzebna uszczypliwość,nie jestem z tym modem na bieżąco i dopiero teraz się nim ponownie zainteresowałem. Tak czy inaczej dzięki za odpowiedź,wychodzi na to,że jednak pierwszy pomysł jest najlepszy i trzeba ograć tą Normandię. Pamiętam,że dobry rok-dwa temu grałem Wessexem i poza sporadycznymi oskryptowanymi najazdami wikingów nie spotkałem się z żadną aktywnością AI,liczę,że teraz będzie lepiej ;).Cytat:
wersja 4.3:
- w przygotowaniu, duuuuużo tego ;)
Patch 4.3 jest na stronie 46 tego tematu, pewnie już znalazłeś. Graj na nim. Ogromne zmiany w stosunki do 4.1.
Już jest w zbiorze z linkami,tylko zasugerowałem się opisem jego zmian przytoczonych powyżej ;). Zdążyłem pograć trochę Normanami i faktycznie,frakcja kompletnie bezstresowa,klucz to podbić dwie pierwsze osady buntownicze na zachód,obniżyć podatki na minimum a potem spokojnie się rozwijać i dokładać kolejne budynki i poziomy murów i koszar. Następnie Paryż i reszta rebelianckich osad w okolicy a potem to już spokojnie można uderzać na Franków. Szkoda tylko,że zaczynamy z nimi w sojuszu i z bardzo dobrymi relacjami,o ile jak mniemam jest to poprawne historycznie o tyle sprawia to,że Normandia nie ma żadnych wrogów a przydałby jej się chociaż jeden. Do tego zauważyłem jedną irytującą rzecz - budynki do konwersji kulturowej po jakimś czasie same u mnie znikały. Biorąc pod uwagę nie małe koszty potrzebne na ich budowę i niewielki wpływ jaki wywierają sprawia to,że kompletnie nie opłaca się ich tworzenie i lepszy jest spam bardów. Chyba,że to bug występujący jedynie u Normanów(przeszedłem na chrześcijaństwo przy pierwszej okazji)
W przygotowaniu jest lista/opis zmian, a nie sam patch.
Jest niestety jakiś bug w budynkach chrześcijańskich po konwersji u Normanów.
Normanowie zaczynają w sojuszu z Frankami, bo inaczej Frakowie zjedli by ich na śniadanie.
Frankowie nawet nie próbowali zdobywać Paryża i graniczyli ze mną tylko dlatego,że tego chciałem więc nie jestem do tego przekonany ;). Postanowiłem to zmienić i sam nimi zagrałem,masakrując bez trudu duńczyków przed 60 turą.* Ogólnie to z AI nie jest najlepiej,może nie jest aż tak pasywne jak to zapamiętałem ale nie popisuje się zanadto na mapie kampanii. Skrajnym przykładem jest Walia,która w obu kampaniach straciła dwie prowincje i została ze stolicą bunkrując się w niej dwiema flagami mimo miast buntowniczych stojących obok...
*Zniknęli mi natomiast Węgrzy,o ile w kampanii Normanami(podobno) się pojawili i miałem z nimi wojnę od pierwszej tury,o tyle kiedy zaczynam kampanię Frankami nie ma takiej frakcji. O dziwo kiedy włączam kampanię Normanami to już ich nie ma...Nic nie ruszałem w plikach ani nie zmieniałem wersji.
Grasz na VH ? Daj ai się nieco rozwinąć. To jest pewnie losowe często u mnie Walia była silna i podbijała rebelię atakując Mercię też.
mi za to Frankowie zawsze podbijali Paryż, ale dopiero później. AI powoli się rozkręca z podbojami, bo buntownicze miasta mają duże garnizony.
Węgrzy nie znikają, tylko to jest emergent_faction. Pojawiają się w kampanii dopiero po pierwszej inwazji, tak samo jak w podstawce Mongołowie.
Hmmm... Czy tylko ja mam wrażenie, że do generowania kasy opłaca się budować tylko: farmy, drogi, porty handlowe oraz stragany/rynki?
Pograłem trochę tymi Normanami, ale trochę za mało się działo, a i ja sam chciałem się troszeczkę rozwinąć, by przy składaniu nawet jakiejś małej armii od razu nie zbankrutować. Takim to też sposobem miałem w okolicach 150 tur 5 prowincji z dopiero co podbitym Paryżem. Do tego zbugowane budowle sakralne i trochę mi się odechciało.
Pograłem Connachtem. W 12 tur podbiłem całe drugie państwo iralndzkie i byłem praktycznie sam na wyspie nie licząc jednej duńskiej prowincji. Tak do 100 tury podbiłem resztę prowincji i zacząłem rozwój i znowu jakoś mi się odechciało. Czegoś mi brakuje.
Sam nie wiem o co może chodzić. Z jednej strony jest dobrze zrobiona rozbudowa (nie to co np. w Bellum Crucis, gdzie nie czerpałem frajdy z tego), są różnorodne i stopniowo dostępne jednostki (uwielbiam taki system), ale czegoś mi brakuje sam nie wiem.
Grałem na hardzie,muszę w takim razie spróbować vh. Co do jednostek to dla mnie jest ich właśnie stosunkowo mało,ale mod nadrabia tematyką i klimatem budowanym przez dobrze dobraną muzykę. Na jakim poziomie trudności Ty z kolei grasz? Ja koło setnej tury mam kilkanaście prowincji,wygrywam wojnę z Frankami i dysponuję solidnymi finansami. Bankructwem nie ma co się przejmować tylko trzeba szybko zająć Paryż i tą wieś buntowniczą na północy. Ja z trzech prowincji byłem w stanie koło 40-50 tury wystawić pełną flagę wraz z posiłkami od Rolfa.
Rozumiem,tylko że w mojej pierwszej kampanii Normandią dałbym sobie rękę uciąć że występowali od początku bez żadnego eventu ;)Cytat:
Węgrzy nie znikają, tylko to jest emergent_faction. Pojawiają się w kampanii dopiero po pierwszej inwazji, tak samo jak w podstawce Mongołowie.
Normanami, tak jak Irlandczykami, grałem na trudnym. Przedtem Walią na poziomie średnim.
Mimo wszystko chyba sobie zrobię przerwę. W ciągu tygodnia pograłem około 20h (korzystałem z m.in. majówki ;) ) i zaczynam czuć powoli znużenie.
Ew. mam tzw. kryzys gracza, czyli trzeba sobie zrobić przerwę od tego medium.
a co byś chciał jeszcze? :) Są budynki mniej opłacalne, to normalne.
bo jak się zdradza religię przodków to tak jest;) Prawdziwy Norman to pogański Norman ;)Cytat:
Pograłem trochę tymi Normanami, ale trochę za mało się działo, a i ja sam chciałem się troszeczkę rozwinąć, by przy składaniu nawet jakiejś małej armii od razu nie zbankrutować. Takim to też sposobem miałem w okolicach 150 tur 5 prowincji z dopiero co podbitym Paryżem. Do tego zbugowane budowle sakralne i trochę mi się odechciało.
inwazje Wikingów są za słąbe, muszę je wzmocnić i zwiększyć częstotliwość.Cytat:
Pograłem Connachtem. W 12 tur podbiłem całe drugie państwo iralndzkie i byłem praktycznie sam na wyspie nie licząc jednej duńskiej prowincji. Tak do 100 tury podbiłem resztę prowincji i zacząłem rozwój i znowu jakoś mi się odechciało. Czegoś mi brakuje.
Sam nie wiem o co może chodzić. Z jednej strony jest dobrze zrobiona rozbudowa (nie to co np. w Bellum Crucis, gdzie nie czerpałem frajdy z tego), są różnorodne i stopniowo dostępne jednostki (uwielbiam taki system), ale czegoś mi brakuje sam nie wiem.
Fakt obecne inwazje Wikingów nie są zagrożeniem, rzadko coś zdobywają na innej frakcji niż buntownicy. :geek: Grajcie na VH kampanii, ai jest wtedy znacznie aktywniejsze.
Ze zmian proponowałbym jeszcze pogrzebanie w koszarach,nie wiem czy we wszystkich frakcjach tak jest ale u tych którymi grałem nie opłaca się budować ich ostatniego poziomu(Wessex,Frankowie,Normanowie) bo absolutnie niczego nie dają,nawet doświadczenia.
Pograłem kilkadziesiąt tur Wessexem na vh,jest nieco trudniej tylko z niewiadomych przyczyn omijają mnie skrypty,które gnębią AI. Grając Wessexem nie doświadczyłem żadnego najazdu wikingów,a Frankami Węgrów. AI jest zaś notorycznie nękane takimi eventami,Węgrom udało się nawet przejściowo zdobyć Munster.
Ostatnie budynki koszar zwiększają replenish rate, czyli zmniejszają ilość tur wymaganą do możliwości rekrutacji kolejnej jednostki.
Co do najazdów wikingów to chyba najlepszy sposób by nie martwić się ich najazdami to przy pierwszej nadarzającej się okazji podpisać zawieszenie broni. Wtedy to nawet jeżeli wylądują na twoich terenach to nie będą cię atakować.
Problem jest taki,że oni właśnie w ogóle mnie nie atakują. Raz wylądowali pod buntowniczym Londynem,potem gdy już ich stamtąd przepędziłem i zdobyłem to miasto wylądowali tam Duńczycy,którym dla świętego spokoju wywołałem wojnę i wyciąłem ich w pień,natomiast przy żadnym startowym mieście Wessexu nie miałem jeszcze inwazji a jest już dobra 35 tura(pamiętam,że Wessex kiedy nim nie grałem był już na tym etapie nękany co najmniej dwoma najazdami).
Co do koszar to przynajmniej na papierze nic o tym nie świadczy bo nie zwiększa się ilość dostępnych jednostek pomiędzy 3 a 4 poziomem.
Wikingowie mimo zawieszenia broni potrafią zdradzić. A im będą potężniejsi tym mniej skłonni do pokoju. Najwyższe koszary powinny dawać doświadczenie i nieco większy replenish niż obecnie. ew. rekrutacja straży przybocznej mile widziana.
ataki wikingów są losowe, raz atakują tak raz tak, tak to już jest z losowością. To chyba dobrze? Wcześniej było, że za każdym razem, w każdej kampanii, w tej samej turze atakowali to samo miasto, więc to zmieniłem.
No bo się nie zwiększa ilość jednostek, tylko replenish rate.
z dawaniem doświadczenia dobry pomysł, z rekrutacją gienków się nie zgadzam, najwyżej samemu można sobie to wprowadzić (z resztą w EDU jest to chyba gotowe, tylko wystarczy usunąć średniki na początku wiersza).
Nawet bardzo ;). Myślałem że albo gracz jest pod parasolem ochronnym albo mam zbugowaną wersję,pozostaje liczyć że mnie najadą bo już zdążyłem wspólnie z Walią zniszczyć Mercie. Z Węgrami jest tak samo? To by tłumaczyło dlaczego nie najechali mnie kiedy grałem Frankami.Cytat:
To chyba dobrze?
Tak, z Węgrami jest to samo - ich inwazje są losowe.
Wino co tam walczysz jakieś nadzieje na wzmocnienie inwazji Wikingów i podrasowanie doświadczenia w koszarach ostatnich i ew. przedostatnich. Przedostatnie +1 a ostatnie np. +2 doświadczenia + wzmocnienie Madziarów piechotą i ogólnie. A ew. dalsze zmiany w rekrutacji i jej kosztach to. ew. na przyszłość. Taką mam koncepcję.
Póki co zastój. Nie wiem jak szybkim sposobem wprowadzić zmiany odnośnie kosztów do EDU. Ręcznie to bez sensu, bo dużo czasu to wymaga, a jak za jakiś czas się stwierdzi, że coś trzeba zmienić, bo jest za drogo/za tanio, to znowu ręcznie? Trzeba to zautomatyzować jakoś, ale nie wiem jak. A dla mnie to priorytet, jak tego nie ogarnę to reszty mi się nie chce robić.
Oto alernatywne ai i zmienione budynki - w sensie przedostatnie koszary dają +1 doświadczenia i ostatnie dają +2 doświadczenia w stosunku do oryginału.
Dałem i nowe plik i orginalne - te oryginalne mają dopisek 4.3.
Link: https://www.easypaste.org/file/zMqmt...ta.rar?lang=pl
Instalacja:
1. Wrzucić do data i nadpisać.
2. Usunąć map.rwm z katalogu base.
3. Nowa kampania konieczna.
Uwagi:
1. Grać na VH kampania
2. Dyplomacja jest sensowniejsza wg mnie.
3. Ai bywa pasywne tak do 50 tury, ale czasami jak zaatakuje to w kilku miejscach. Jest inaczej na tym ai. Może Ktoś wypróbuje.
Z chęcią wypróbuję.
Ale zapomniałeś dodać pliku z AI. Zmiany z expem ok, chyba je dodam do kolejnego patcha.
Dzięki wino ai dam jutro.
Edit: zedytowałem post 515 i wstawiłem do paczki też plik ai. Czekam na uwagi.
Przepraszam za post pod postem. Gram obecnie Walią kampanię krótką na ai i zmianach z postu 515. No ciekawie jest, ai szybciej zaczęło szaleć niz w mojej kampanii Wessexem. Normanowie ładnie podbijają. Ai zawiera często zmieniane sojusze. Czasem między dwoma niedawnymi wrogami. Ai od 30 do 50 tur się rozwija zbiera siły. Potem rusza i a rebelię i na sąsiadów. Nie twierdzę, ze jest to cudowne ai, bo takiego chyba nie ma. Ale potrafi zaskoczyć. Dyplomacja bywa interesująca. Jeśli Ktoś zagra jestem ciekawy oceny.
Z chęcią bym zagrał, ale obecnie brak czasu. Jak go gdzieś odnajdę, to dopakuję inwazje Wikingów i Madziarów. Zostanie tylko koszty dopracować, ale to już na kolejną wersję chyba odłożę, bo to ogrom pracy.
To AI to chyba ręka Pitera? :) Widzę w nim polskie słowa, podobne były w AI do Belluma Pitera. Dobrze, że więcej się dzieje.
Z Medieval Ultra Balanced wziąłem. Connachtem gram teraz. Walia wygrałem ale sąsiedzi się zjednoczyli i ciężko by dalej było. Wikingowie do podpakowania i Madziarzy i ok.
Ok drodzy wojowie. Kolejny patch gotowy. Ze zmian (z tego co pamiętam) doszło nowe AI kampanijne i zgodnie z sugestią Aravena 3 i 4 poziom koszar dodają odpowiednio 1 i 2 poziomy expa jednostkom wojskowym. Poza tym dokonałem kompletnego przeglądu wojsk niczym szef MONu i wszystkie oddziały są teraz solidnie uszeregowane zgodnie z założeniami Real Combat. Było kilka absurdów, np. Thegns i Butseacarls byli bardzo podobni w statystykach, a tych pierwszych można było rekrutować dopiero w 3 poziomie koszar. Ponadto zmieniłem tak, że jednostki AOR są jeden poziom lepsze od ich odpowiedników frakcyjnych (czyli np. Vikingr - oddział piechoty Wikingów był jednostką superior, teraz jest average, a superior jest tylko ich odpowiednik AOR). Chodzi z grubsza o to, że piechota Wikingów rekrutowana w Skandynawii (czyli jednostka AOR) zawsze będzie lepsza niż ten sam oddział zrekrutowany w Anglii, choć wyposażony jest identycznie. I tak właśnie to działa ;)
Generalnie zostało mi jeszcze dopakować inwazje zarówno Wikingów jak i Madziarów oraz znaleźć błąd, który powoduje, że Normanom po nawróceniu burzone są nowo budowane kościoły. Jest to chyba ostatni błąd jaki znalazłem (właściwie Araven znalazł), którego nie mogę rozkminić. Poza tym chcę dopieścić koszty rekrutacji i utrzymania jednostek, zgodnie z systemem Real Recruitment, ale to już szczegóły.
Mimo to polecam grać i dzielić się wrażeniami w te piękne jesienne wieczory :) Niech moc będzie z Odynem!
Zmiany sa kompatybilne z savami? Bo grałem kampanię jedną z frakcji Irlandzkich i ją przerwałem z 2 miesiące temu. Tak czy tak zagram.
Nie wiem, ale raczej nie, pozmieniały się EDU i EDB.
Pograłem około 60 tur Trudny kampanii i Normalny bitwa. No nieźle jest. Ai agresywne. Na razie wszystkie frakcje istnieją. Frankowie i Normanowie zaproponowali mi sojusz, prawa handlowe i informacje o mapie. Mam sojusz z Walią i Wojnę ze Wschodnią Anglią i anglosaskimi sąsiadami z północy tj. z Mercią.
Rozumiem, żeś królem, Wessexu? :) Jak z kasą? Nie ma za dużo? Co byś poprawił w rozgrywce?
Kasy nie ma za wiele i trzeba cierpliwie się rozwijać. Ai chyba nie ma za wielkich bonusów bo też na razie nie spamuje jakoś masakrycznie. Ma sporo wojska ale głównie lekkie i da się to ogarnąć. Wschodnia Anglia po dużej przegranej bitwie poprosiła o pokój. Miłe zaskoczenie. Ale się nie zgodziłem. Na razie ok. Dania walczy z Frankami jak równy z równym jak na razie a zwykle była pokonywana szybko. Zobaczę jak dalej będzie.
No to git :)
Właśnie zauważyłem, że 3 pliki z polskim tłumaczeniem się nie skopiowały do instalki i niektóre rzeczy są po angielsku :( Poprawiłem od razu i wrzuciłem poprawioną wersję patcha, więc jakby co to możesz pobrać ponownie i nałożyć na obecną. Naprawi to spolszczenie, także na savy zadziała, bo tylko text został poprawiony. Były 2 pobrania, więc ktoś jeszcze pobrał z tym drobnym błędem. No ale już jest ok.