Chyba nie da się rozbudowywać budynków przed konwersją
Wersja do druku
Chyba nie da się rozbudowywać budynków przed konwersją
Jeśli masz inna kulturę budynków to masz 2 opcje:
1. Wyburzyć
2. Przebudować
Hmmmm ale jeśli budynki są zniszczone to trzeba je jeszcze przebudować, bo jest głupotą.
Jaka nacja powstanie po wyzwoleniu afrykańskich terenów cesarstwa? Na razie widziałem takie nacje jak Italica, Illiria, Iberia, Macedonia?,
Da się wybierać pogodę przed bitwą? Gram kampanie współpracy i muszę grać w jakiś mgłach.
Z nacji powstałych do wyzwolenia w Afryce jak na razie widziałem Egipt(pewnie coś jeszcze jest).Jeśli chodzi o inne nacje na pewno są:Brytowie,Galia,Septymania(południowa prowincja Galii-Narbonensis) i Judea.
W zwykłej kampanii można standardowo użyć 3 razy opcji czekaj na zmianę pogody(jeśli to usunęli w trybie multi to nie rozumiem dlaczego,w poprzedniej części przecież normalnie działała ta opcja z tego co pamiętam)
Czy jak mianujemy gubernatora i potem go odwołamy, a na jego miejsce mianujemy nowego to też trzeba za to płacić??
Czemu płacić? Wydaje się mi, że mianowanie członka swego rodu na to stanowisko nic nie kosztuje.
Dzisiaj wieczorem grając z Iturielem będę próbował przeforsować tę opcję, to napiszę odpowiedź.
U barbarzyńców także, ale co innego kolejne urzędy, a co innego mianowanie zwykłego zarządcy prowincji. Za tego ostatniego płaci się tylko jeśli mianujesz kogoś z obcego rodu. Logiczne nawet, bo płacisz mu w końcu za pracę na korzyść Twojej rodziny.
To trzeba adoptować ;)
Czekam na info Samick.
mianowanie członków swojego rodu oraz gości z listy arystokratów (po lewej u góry) są także darmowe...
W kampanii z Iturielem gram Frankami, poprzedni król miał 3 synów. Pierwszy ma 3-4 bękartów i dwójkę legalnych, drugi ma chyba 3 dzieci, obecny władca ma 1. Pamiętajmy, że przy każdym żyjącym członku rodu mamy okienko na męża/żonę (położenie tego okienka podpowiada nam, czy dziecko jest dziewczynką czy chłopcem - taka uwaga ;)). Więc, już nie mamy możliwości sensownego przeglądania, co przypomina sytuację z R1 czy M2, gdzie po pewnym czasie takżę takie rozbudowane, niewygodne do przeglądania drzewka były. Tutaj z pomocą CA powinien przyjść Paradox, który ładnie to rozwiązał w CK2.
PioterC masz rację, jak się bierze kogoś spoza listy to trzeba płacić.... teraz sobie przypomniałem, czyli jak w R2 przy genkach...
Pytanko kolejne, te limes Hadriana to coś daje w ogóle??
Jak i kiedy kończy się prolog?
Doszedłem do etapu wykonania zadania zlikwidowania buntu w pobliżu Salonik i nie wiem czy chce mi się ciągnąć to dalej czy zacząć kampanię. Jakby zmierzało to do szybkiego końca pociągnąłbym jeszcze...
Przeglądając zmiany w nadchodzącym patchu mają coś przy nim dłubać, ale nie pamiętam co.
Powinieneś zająć Adrianopol, poczekać na wypowiedzenie wojny przez Bizancjum i wygrać bitwę pod Adrianopolem. Swoją drogą prolog beznadziejny i jeśli go nie poprawią to będzie kiepsko. Hunowie ganiali od lewej do prawej po Krymie 5 armiami po 3 jednostki każda przez dłuższy czas, po czym musiałem przed tymi ":wielkimi" siłami, które mi "zagrażały" uciekać na południe. Prolog kończy się bitwą pod Adrianopolem, która jest beznadziejna, nawet nie będę poświęcał czasu na jej opisywanie.
W opisie do patcha wspominali, że poprawią prolog. Oby.
Dzięki. To może zaczekam na patcha.
Czy barbarzyńcy w trybie hordy mogą powołać nową armię? Bo chyba Hunowie nie mogą zdobywać osad?
Mogą. Trzeba mieć 8 nadwyżki ludności i wtedy robisz nową horde. W trybie obozowania dość szybko nabija się ludność. Wydaje mi się że nawet szybciej niż w osadzie.
Mogą powoływać armie,agentów,werbować jednostki i budować budynki(w armii),a do tego mogą za darmo odbudować jedno zniszczone miasto w celu osiedlenia się.Hunowie mogą wszystko powyższe po za odbudową/zajmowaniem miast i budową floty(tylko w miastach można,ale nadal mają transportowce).Cytat:
Czy barbarzyńcy w trybie hordy mogą powołać nową armię?
Edit:nie zauważyłem ,że już ktoś odpisał(pisałem na poprzedniej stronie i n ie przyjrzałem się ,że jest 7.Trudno przynajmniej jest uzupełnienie o agentach,flotach i Hunach.
Edit:Skoro już napisałem post to jeszcze zapytam,czy miasta z siedzibą patriarchy coś dają nie katolickim/prawosławnym państwom?
Mam pytanie do tych co grają w trybie multiplayer. Czy Wy też jesteście skazani na obserwację bitwy, kiedy kolega gra? Chodzi mi o to, że nie możemy wybrać opcji sterowania wojskiem AI.
A jaka kampania? Jeśli współpracy to możesz dowodzić tylko prezentami (czyli wojakami co przekaże ci znajomy).
Normalna, konfrontacja czy jakos tak. I na samym początku można było walczyć normalnie. Dopiero po kilku bitwach opcja osobistego dowodzenia zrobiła się szara.
Witam, w Total Wary gram od kilku lat jednakże moja głębsza przygoda z nimi zakończyła się na Medievalu 2, więc mam kilka pytań, gdyż nowości od wspomnianej przeze mnie części jest dość sporo.
1. Co daje umieszczenie w mieście zarządcy i dlaczego nie mogę zobaczyć go na mapie kampanii tak jak reszty generałów?
2. Grając Wizygotami w jaki sposób mogę utrzymać ład publiczny na dodatnim poziomie? Podbiłem już kilka osad, które buntują się prawie zawsze po kilku turach głównie z powodu niedoboru żywności.
3. Jaką frakcję polecalibyście jeśli chcę pierwsze kilkanaście tur rozegrać " na spokojnie " bez zbędnych wojen i dopiero po jakimś czasie rozpocząć podboje, mając już przygotowane na to zaplecze?
1. Dzięki namiestnikowi/zarządcy możesz wydać edykt, nie posiadając całej prowincji tutaj zmiana względem rome 2. Namiestnikiem możesz pobawić się tylko w bitwa jako dowódcą wojsk garmizonowych. Mógłbyś sprecyzować widoczność na mapie kampanii?
2. Po podboju warto na jakiś czas zwolnić osadę z podatków i jak najszybciej postawić coś do jedzenia. Dzięki temu nie będziesz wychodził na minus z prowincji względem jedzenia. Warto też pomyśleć o religii. Inne religie w osadach, które posiadasz mogą bardzo się różnić od wyznawanej przez twoją frackję, co daje minus do ładu. Tam gdzie wojna tam i imigranci oni też zwiększają niezadowolenie, ale podnoszą podatki. Ja grając Getami w prowincjach z dużą ilością imigrantów budowałem karczmę zawsze to trochę zmniejszało niezadowolenie z obecności imigrantów. Warto zaiwestować w kapłana/kapłankę która zdolnością podnosi zadowolenie w prowicjach.
3. Co do frakcji osobiście doradziłbym Tobie Sasanidów lub Getów jak lubisz trochę się pogimnastykować z kolonizacją zniszczonych osad czy wykorzystywaniem cudzych wojen, żeby dobijać wycieńczone frakcje.
Zarządca pozwala wydać edykt w prowincji i daje różne dodatkowe efekty zależne od cech, świty i umiejętności.
Zbuduj budynki dające żywność.
Jak masz DLC to chyba getowie mają najłatwiejszą pozycję startową.
3. Jaką frakcję polecalibyście jeśli chcę pierwsze kilkanaście tur rozegrać " na spokojnie " bez zbędnych wojen i dopiero po jakimś czasie rozpocząć podboje, mając już przygotowane na to zaplecze?[/QUOTE]
Ja na początek poleciłbym Sasanidów. Co prawda na pierwszy rzut oka może przerażać ogrom państwa - 3 pełne prowincje, ale to dobra droga do opanowania podstaw gospodarczo-dyplomatycznych. Dla spokoju można na początku zerwać niewygodne satrapie dążące do niepodległości (wasalne państwo arabskie + ewentualnie Armenia), tak żeby mieć spokój bez zbędnych małych wojenek. Zostaje rozbudowa prowincji, a dzięki ich zróżnicowaniu możesz poćwiczyć rozwój prowincji przemysłowych, handlowych i rolniczych (różna żyzność premiująca rolnictwo lub hodowlę). Trzeba też zadbać na początku o zadowolenie i higienę. Bardzo szybko możesz też opanować drzewko rodowe i powoływać zarządców prowincji itp. Po kilkunastu turach masz sporo kapusty i po małych reformach armiii możesz na spokojnie planować kierunek ekspansji.
Chociaż jak chcesz rozpracować kierunek europejski to faktycznie tak jak wyżej koledzy napisali chyba najlepsi będą Getowie.
Tak naprawdę to i Frankowie, i Sasi też nie byliby jakoś super źli... na pewno nie WRE ani ERE ;)
Frankowie są git (jedna z moich ulubionych nacji z BI), ale ja w Attyli nie mogę patrzeć na te ich jednolite zielone sorty mundurowe, jakby z nadleśnictwa pobrali :)
Nie mam jeszcze Attyli ale zastanawia mnie czy grając barbarzyńcami można przejść na chrześcijaństwo ?
(zgaduje że raczej tak)
Dobrze zgadujesz. W prologu jest nawet misja żeby przyjąć chrześcijaństwo.
Na każdą religię która przekroczy procentowy próg popularności .
Aby przyjąć religie musi ją wyznawać minimum 35% ludności twojego państwa.
Szpieg może również atakować (zatruwać armii jedzenie) ale dopiero wtedy jak odblokuje się odpowiedni perk w drzewku umiejętności. Czyli jest trudniej niż dotychczas bo w sumie na początku szpieg nie ma zbyt dużo opcji do wyboru (głównie mylenie obcej armii) i trudniej nabić doświadczenie niż u kapłana (ten od razu może się opiekować prowincją i nabijać doświadczenie). Z jednej strony podnosi to grywalność bo w końcu nie tworzymy z szpiegów w szybki sposób terminatorów (jak to było w innych częściach) ale nie zachowano balansu w stosunku do kapłana (jak powiedziałem można go rozstawić w prowincji i doświadczenie leci). Nie wiem jak to jest u czempiona bo jeszcze żadnego nie miałem :P
Na pograniczu Galii i Germanii mam całkowity miszmasz religijny. Sześć religii ściera się ze sobą. ;)
I sie przez to niezłe jaja robią - masz germański politeizm 80%, podbijasz Trevoru, bum!, 45%...
Ja zacząłem grać Frankami i uznaję że mają całkiem spoko pozycję na start i dyplomację na dzień dobry. Z Cesarstwem zachodnim i jeśli się nie mylę z Alamanami (podbiłem ich także nie pamiętam dokładnie) mamy umowę handlową, także tył jest nieco zabezpieczony. Jest Galia i Brytania (u mnie zaliczyłem wycieczkę krajoznawczą z wysp na moich włościach ale wysłałem moją flotę i zniszczyłem całkowicie jedną nadmorską osadę to się zawinęli do siebie i jest spokój. Notabe pozytywnie się tym zaskoczyłem) ale z jednymi podpisałem handlówkę a drugich nieco spacyfikowałem (wcześniej opisałem). Pcham się w kierunku do przyszłych granic naszego kraiku, po drodze skasowałem Sasów i Anglów i dożynam dzielnych wikingów (teraz myślę jakby tu Gotów podbić na tym ich wygnajewie zimnym). Na horyzoncie zamajaczyła mi już niestety horda Hunów :confused: także postawiłem armię w stan podwyższonej gotowości i obserwuję ich co będą wywijać. i to tyle na razie, życie się toczy tura za turą :P
Czempiona można od razu dołączyć do armii i zaczynamy nabijać doświadczenie. Agenci teraz mają chyba wyraźny podział na umiejętności pasywne - te z lewej strony i aktywne w drzewku. Wszystkie umiejętności mają po 2 poziomy więc dość szybko można wymaksować.